Kasia O. Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Kiedy facet z dwoma zębami na krzyż spotka kobietę po trwałej ondulacji to musi być miłość. Taka pognieciona i nikomu niepotrzebna. Śmieciowata miłość, która wylewa się z każdej szpary między zębami, każdego nędznego loka. Miłość, na którą wszyscy patrzą z politowaniem i chichoczą po kątach. I wszystko w niej jest tak beznadziejnie konkretne, że nie chce się nawet wymyślać przypadkowych spotkań i spacerów. Ta miłość nabija ćwieka wszystkim romantykom. Pani kocha pana, pan kocha panią, bo wiedzą, że jak nie teraz to kiedy, że potem będzie za późno. Nie chce im się udawać jakiś gołąbków, nastolatków. Nienawidzą zachodu słońca. Oczko w rajstopach i pognieciona koszula. I to jest właśnie miłość. Żadne badziewie ze szczęśliwym zakończeniem. To jest miłość, której nikt nie nazwałby miłością. Nie ma w niej wzlotów i upadków. Ona jest cały czas taka sama, systematyczna, constans. Kto by się chciał bawić w taką miłość, skoro wszystkie zasady są naruszone? Gdzie te emocje, podnieta, cisza, burza, grzmoty, lęki, fatamorgana?! Ta miłość jest najlepsza na świecie. Właśnie ona jest prawdziwa, a nie różowe banialuki i kwiatki – sratki. Oni kochają, bo wiedzą jaka jest miłość. Czarno – biała. ___________________________ dedykacja: Babci E. i Dziadkowi Z.
Sceptic Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Miałem zjechać za sam tytuł, ale jest - kapitalnie. Może trochę za słodko, ale tylko trochę... Widzę duży talent - wymagający szlifowania, ale wskazujący już pokrętne metody poetyckiego myślenia. Jestem pełen uznania.
Dejokat Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Mnie też sie podoba. Panie Sceptic. Czy mogę liczyć na komentarz mojego pisania?
Piotr Rutkowski Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Kiedy facet z dwoma zębami na krzyż spotka kobietę po trwałej ondulacji to musi być miłość. - zdanie bez sensu, wcale nie musi... Taka pognieciona i nikomu niepotrzebna - pognieciona miłość? nie rozumiem Śmieciowata - nie ma takiego przymiotnika Miłość, na którą wszyscy patrzą z politowaniem i chichoczą po kątach. - znów bezsens, to w końcu drwią czy litują się nad nimi? a może zły spójnik? Ta miłość nabija ćwieka wszystkim romantykom. - ????????? Pani kocha pana, pan kocha panią,(w tym miejscu dał bym kropkę i zaczął następne zdanie bez bo)bo wiedzą, że jak nie teraz to kiedy(?) , (że) potem będzie za późno. Nie chce im się udawać jakiś gołąbków - ???? Żadne badziewie ze szczęśliwym zakończeniem. -styl Kto by się chciał bawić w taką miłość, skoro wszystkie zasady są naruszone? - jakie zasady? o czym ty piszesz??? Gdzie te emocje, podnieta, cisza, burza, grzmoty, lęki, fatamorgana?! - no właśnie???gdzie? Ta miłość jest najlepsza na świecie. - pewnie Właśnie ona jest prawdziwa, a nie różowe banialuki i kwiatki – sratki. ????styl Oni kochają, bo wiedzą jaka jest miłość. Czarno – biała. - ???????????? Słabizna, żeby nie powiedzieć zbyt wiele...ciekawa myśl aleskopana niemiłośiernie
Kasia O. Opublikowano 4 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2006 Dzięki za komenty, wszystkie. Wiadomo, to forum nie jest po to, żeby sobie slodzic tylko. Z tym tekstem to jest eksperyment. Najpierw powstał obrazek, o ten:[url]http://images1.fotosik.pl/46/fyiee7upg023lpyc.jpg[/url] potem treśc do niego. Nie wiem czy jest syfna, bo na razie ciężko mi się ocenia, nie jestem jeszcze na takim stopniu "wtajemniczenia", czy coś. Tekst zostawiam i już:) Pewnie się pogrążyłam...
Marcin Gałkowski Opublikowano 4 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2006 tytuł mnie zaintrygował, nie powiem, spodziewałem się orzeszkowania. ale go nie znalazłem na całe szczęście. podpiszę się pod wypowiedziami przedmówców (przedpisców?=). tych dwóch pierwszych, znaczy się Sceptica i Dejokata. pozdr
Piotr Rutkowski Opublikowano 4 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wy wszyscy chodzicie do jednej klasy? Jesli tak to pozdrowcie ode mnie panią od polskiego.
rumianek Opublikowano 5 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2006 No nie, ja się podpiszę pod komentarzem Piotra. Tekst jest mocno szkolny, mocno przesadzony, nastawiony na styl zbyt luźny, nienaturalny. Kwiatki-sratki mnie dobiły, pomijając "badziewie". Na marginesie systematyczna to nie to samo co stała. Pozdrawiam :)
Marcin Gałkowski Opublikowano 9 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wy wszyscy chodzicie do jednej klasy? Jesli tak to pozdrowcie ode mnie panią od polskiego. tak jest Panie plofesoze, jak nas Pan rozgryzł? z ukłonami i wyrazami szacunku Marcinek z pierwsej "be"
Janek Cieślar Opublikowano 9 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2006 Tytuł trochę mnie odstraszył, ale widocznie coś w nim jest skoro zmusił mnie do przeczytania tego tekstu. Coś - zwykłość. Dobrze pasuje do treści tej miniatury. Sam tekst napisany sprawnie i bez większych błędów. Momentami trąca gadulstwem (powtarzaniem epitetów tam, gdzie wystarczyłby jeden) co w tak krótkim tekście jest, chyba sama przyznasz, szczególnie uciążliwe. Co do zakończenia, wydaje mi się nietrafne. Chodzi o wybór kolorów. Miłość, którą opisałaś, nie jest czarno-biała - ona jest szara. Obrazek fajny.
polKa Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Co to znaczy że miłość jest "czarno-biała"?? Czarno-biały jest świat przedstawiony w tej historyjce (jak dla mnie), dlatego kompletnie do mnie przemawia (trafiłby do mnie ładnych parę lat temu, gdy miałam 18 lat:) teraz pudło)
Kasia O. Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 a bo mi się wydaje czarno-biała. i dzięki temu najpiękniejsza na świecie. młoda jestem, bardzo nawet, i lubię skrajności. nad piórem pracuję, staram się nie zostać grafomanką;) senkju za komentarze, ciepło pozdrawiam z mojego zimnego miasta. KO
asher Opublikowano 13 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2006 O, Piotrowi nie podeszło i od razu awantura. A dla mnie tekst jest mocny, równy i wprawny. Narrator nie pierd..., że życie jest smętne, nie dzieli się marudnymi myślami, tylko pokazuje obrazy. I ja to kupuję, chociaż mocno za krótkie. I bez interpunkcji.
John_Maria_S. Opublikowano 8 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 O Kasiu!!! Znowu mnie zadziwiłas !!! Widać ,że z "pączkującego winniczka" wykluła sie niezła poczwarka.Doroślejesz ?! Czyżbyś skończyła 16 lat? Zaczynasz dostrzegać inne aspekty życia,niż tylko lukier.Zdecydowanie na tak. Pan od polskiego. heh!he!
Kasia O. Opublikowano 13 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2006 dzięki za komentarze. z tej poczwarki to dopiero urośnie gadzina;) co do tych 16 lat... jestem za a nawet przeciw. pzdrwm.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się