Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mam prośbe.Chciałbym się dowiedzieć czy ktoś z Was może wie czyj to wiersz ? bardzo mi na tym zależy by się dowiedzieć :)


To serce cierpi i cierpieć nie przestanie,
bo jego pani słuchać go nie chce wcale.
Ono jej mówi kocham chłopca tego,
lecz ona myśli ,że kocha innego.
On robi wszystko, by jej niebo przybliżyć,
a ona jest ślepa,nie dostrzega szcześcia swego.
On ją kocha tak wiernie i uparcie,
tak jak ona go rani nieustannie.
Tak,wieć dwa serca smucą się wielce,
pierwsze, gdyż jest ciągle odrzucane,
drugie zaś, bo niesłyszane.
Lecz nic nie trwa wiecznie,
miłość nie podsycana gaśnie.
Chłopca już nie ma,
a jego sercem inna juz włada.
Zaś dziewczyna w końcu usłyszała serce swoje
i w srugach deszczu gorzko zapłakała.
Płacz dziewcze,płacz,
bo straciłaś szczeeśćie swoje.
Smutna to historia,lecz prawdziwa.
Tak to w życiu wlaśnie bywa,
że przyjażń z miłościa często jest mylona.
Dlatego ważne jest byś słuchała serca swego,
gdyż tylko ono wskażę Ci drogę do szcześcia twego.

Opublikowano

hehe
ja jestem pewnie ze to nie jest wiersz 'żadnego z wybitnych poetów' ,co nie zmienia faktu ze zalezy mi na poznaniu autora.a autorem jest ktos znany...tylko nie wiem kto...

Opublikowano

i tu jest wlasnie problem bo na google spedzilem sporo czasu wpisujac prawie kazdy kawalek tego tekstu i nic,absolutnie nic nie znalazlem:/

i jedyne co mi przyszlo do glowy to zapytac sie na jakims popularnym forum...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ciemność zapada bardzo szybko. Nagle jestem gdzie indziej. Zdążyłem uciec, lub raczej to coś mi pozwoliło. Widzę znowu ten sam cień. Jego źródło zostawiłem na zamglonym horyzoncie. Skrawki mroku krążą między drzewami, by po chwili zniknąć   Co za ładny sad, rześkie powietrze, nasycone zapachem słodkich owoców, pomarańcz, śliwek i jabłek.    Nieopodal wirują dźwięcznie, tancerki na łąkowej scenie. Upleciona z porannej mgły, gdzie krople rosy, niczym kryształowe latarnie, migoczą cicho szeptane lśnienia.   Oświetlona poświatą w kształcie pięciolinii oraz dźwięcznych nut, sama w sobie jest dziełem sztuki.    Pszczoły w kolorowych sukienkach, nakładają łyżeczkami wyrzeźbionymi z wosku, odrobinki miodu do maleńkich kubeczków, wyżłobionych w mroźnych sopelkach.   Strumyk przezroczysty tak bardzo, że widać przez niego myśli ryb, unosi wilgotną ożywczą wstęgę ukośnie do zielonej falującej trawy. Srebrzysty wąż pląsa na wszystkie strony, opłukuje drzewa i mnie, z cuchnącego brudu.    Jestem wewnątrz, lecz mogę oddychać. Nawet lepiej niż powietrzem. Słyszę skowronka. Siedzi na fali wznoszącej. Dosięga śpiewem daleki brzeg. Klucz wiolinowy z armią nut, drąży tunel do błękitnego brzmienia muzyki. Kapią stamtąd, odrobinki słodkiego, do nieprzytomności piołunu.   Po drugiej stronie horyzontu widzę następny. Muszę sprawdzić, co jest za nim. Pod sklepieniem umysłu szybują niewiadome. Obijają niewidoczne ścianki, niczym fruwające ćmy. Żeby tylko nie przylgnęły wygodnie do światła, zgłębiając złudną istotę sensu    
    • @wiedźma   ja Ciebie też pozdrawiam i bardzo serdecznie dziękuję:)   wszystkiego dobrego:)    
    • @Poet Ka marzą się krągłości co owiną:)
    • @Charismafilos bardzo udane akrobacje:)
    • @Wochen karuzela uczuć i emocji przeplata się w wersach.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...