Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jak to jest panie rewiński
wczoraj nie ma jutro nie ma
a dzisiaj to moment
też nie ma
pan uczony to wiesz

a może mamy tylko wczoraj
moją nieboszczkę na górce i innych
i to co w pamięci panie siedzi

wychodzi na to
żeby być
to trza tam

to pan też nie wiesz
nie jest źle

Opublikowano

Czy ja tego dzieła nie czytałem wcześniej ???

jak to jest panie rewiński
wczoraj nie ma jutro nie ma
a dzisiaj to moment
też nie ma
pan uczony to wiesz - przewrotne, ale tez przewrotnie dobre

a może mamy tylko wczoraj - było, że "wczoraj nie ma"
moją nieboszczkę na górce i innych
i to co w pamięci panie siedzi - dwa wersy ok

restza w porządeczku, Panie S. :)
Dobroci.
Pozdrawiam.

Opublikowano

gdybyś pan
panie rewiński
pan uczony przecież
wiedział że
żeby być
to trza tam

to bym bardziej rozumiał, a że pan nie wiesz, to chyba jest jednak źle. >>>

No to czego nie mogę załapać?!

Pozdrawiam Piast
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pałacyk myśliwski? Dobrze Wam, Poeci :-)

Też mi się podoba Twój wiersz, dotyka ważnych spraw :-)
To co było – odeszło, tego, co nadejdzie – jeszcze nie ma. Miejsce, gdzie obecnie się znajdujemy, to nawet nie łepek szpilki – raczej jej ostrze Mimo to żyjemy trochę tu, trochę tam, chyba bardziej w tym, co było.

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pałacyk myśliwski? Dobrze Wam, Poeci :-)

Też mi się podoba Twój wiersz, dotyka ważnych spraw :-)
To co było – odeszło, tego, co nadejdzie – jeszcze nie ma. Miejsce, gdzie obecnie się znajdujemy, to nawet nie łepek szpilki – raczej jej ostrze Mimo to żyjemy trochę tu, trochę tam, chyba bardziej w tym, co było.

Pozdrawiam.

Tak, o tym to jest i to jest dziwna prawda. Pozdrawiam. Stefan.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tak również interpretuję twoje myśli, Stefanie. Zyjemy przecież, nie bardziej, a nawet, powiedziałbym, głównie w tym, co było, a tylko trochę w tym, co jest. Przecież to- teraz, dopiero się tworzy, więc od nas zależy, jaki będze start... Mimo to przeszłość mówi o nas bardzo wyraziście...

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

bardzo podoba mi się "zabawa" w głupiego; bardziej niż w mądrego co niektórych tu
komentatorów; J.S. >>> czyli Jacek Sojan

Wiem, że powyższy tekst odnosi się do mnie, jako tego "głupiego", ale wciąż, ze stoickim spokojem, pytam grzecznie:CO NIE JEST ŹLE ???

Zamiast podnosić nosy do góry odpowiedzcie prosto i jasno, bo na razie objaśniacie jasne, zrozumiałe i objaśnione... A może sami nie wiecie, o co chodzi???

Pozdrawiam Piast
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tak również interpretuję twoje myśli, Stefanie. Zyjemy przecież, nie bardziej, a nawet, powiedziałbym, głównie w tym, co było, a tylko trochę w tym, co jest. Przecież to- teraz, dopiero się tworzy, więc od nas zależy, jaki będze start... Mimo to przeszłość mówi o nas bardzo wyraziście...

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

bardzo podoba mi się "zabawa" w głupiego; bardziej niż w mądrego co niektórych tu
komentatorów; J.S. >>> czyli Jacek Sojan

Wiem, że powyższy tekst odnosi się do mnie, jako tego "głupiego", ale wciąż, ze stoickim spokojem, pytam grzecznie:CO NIE JEST ŹLE ???

Zamiast podnosić nosy do góry odpowiedzcie prosto i jasno, bo na razie objaśniacie jasne, zrozumiałe i objaśnione... A może sami nie wiecie, o co chodzi???

Pozdrawiam Piast
Nie sądzę, aby powyższy tekst odnosił się do Ciebie, raczej do mego "rozmówcy" w wierszu. Pozdrawiam. Stefan.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...