Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ucięłam te życzenia ustami
wiedziałam co powiesz
kochaj

nadal zachwycam się żonkilami
i tulipanami
czasem bywasz szalony

mam teraz u siebie wiosnę
to cudowne ale
nie tego pragnę od ciebie

źle kojarzysz fakty
a ja tak nie lubię wyjaśniać
pomilczmy jeszcze trochę

Opublikowano

ucięłam twe życzenia ustami
wiedziałam co powiesz - kochaj
nadal zachwycam się żonkilami
i tulipanami - czasem bywasz szalony

mam teraz w sobie wiosnę
to cudowne ale nie tego pragnę
od ciebie - źle kojarzysz fakty
a ja nie lubię wyjaśniać

pomilczmy trochę

To są moje podszepty ze skrótami. Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No, bez hec, proszę ;)
To zupełnie zmienia sposób prowadzenia wiersza - to nie jest nataliowe! Widać nagim okiem, że chodzio opozycje, przeciwstawienia, to rodzaj pseudodialogu (ale sa przytoczenia), w wersji pana E. całość zlewa się w piosenkę peelki - narratorki, ginie subtelna gra "niedopasowania".
Bardzo mądra (i ładna ;) pointa.
pzdr. b

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kręcę łyżeczką w kawie bez cukru. Powoli rodzi się wir. Czekam, aż coś wyjaśni.   Upijam rozsądek. Obraz sprzed lat wraca i lekko przestawia świat.   Burza włosów. Głośny śmiech. Ktoś, kto wierzył że im dalej — tym doskonalej.   A my?   Patrzymy w wir, jakby znał odpowiedź.   Szczęśliwi ludzie.
    • Link do czegoś, czego nie nazwałbym piosenką:     Ćwierć – rym do słowa, Które nawet wypowiedzieć strach – Połowy połowa. I pyk, trach.   A strach – tylko mędrzec, albo głupiec Przed nią nie odczuwa. A czy nad nami czuwa? Czy da radę uciec?   Wierć – drugi rym znienacka przyszedł. Nie najlepszy, ciężko o rytm, Aby wiersz dobry wyszedł – I tu też zgubiony…   Pierś – odpływamy w światy Gdzie rym niedokładny, Za to sens skrzydlaty, I układny.   Mieć – czy się rymuje dobrze? Trudno powiedzieć coś… A może, Mieć ją ktoś?   Więc – tu też rym jako-taki. Więc umrzesz kiedyś, Choćbyś był nie wiem kim, Nie wiadomo jaki, Dobrym, złym.   Właśnie czy złem jest o czym mówimy, I rymy doń tworzymy?   Właśnie… To tak jak człowiek zaśnie, Tym wydaje się ona – Nie tak bardzo złożona.   Bo choć męski rym do niej To sukienką kołysze, A ja ją słyszę. A słyszę… Ciszę.   Bo w niej jest cisza, I ona ciszą jest.   Czy jest, Rymuje się ze śmierć?   Czy jest? Czy jej nie ma? A po niej… Piekło, czy błękit nieba. O jej!   Filozofia słów prostych.  
    • @violetta violetto szatan to rzecz względna
    • @Christine   Bardzo dziękuję!  Taka to jest historia ludzkości.  Pozdrawiam.  @Charismafilos   Bardzo dziękuję!  "Bojowaniem" - tylko po co?  Nieuleczona trauma po Kainie i Ablu?  Pozdrawiam.  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Tak, głowę mają wszyscy, a niektórzy po to, by nią jeść.  To z kabaretu. :)  Pozdrawiam. :) 
    • jest  taka bajka o dwóch planetach , na jednej był układ okresowy pierwiastków na drugiej nie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...