Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



zapomnialas o wysublimowanym dzwiękonasladownictwie. prawie jak w ptasim radiu tuwima. Komplementarność wypowiedzi, kohezja, spójność - to jest motto utworu. No i nie możemy nie wspomnieć o bezsprzecznej wiarygodności autora jako, że tak się wyrażę, konesera tematu
Opublikowano

widzę tu kość niezgody, przecież to wiersz psa; tylko do tej pory sądziłem, że pisze podnosząc tylną łapę, więc to z pewnością pudel - bo nie zgadniesz gdzie łeb, gdzie dupa; jednym słowem - jaki pan taki pies; J.S.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



zapomnialas o wysublimowanym dzwiękonasladownictwie. prawie jak w ptasim radiu tuwima. Komplementarność wypowiedzi, kohezja, spójność - to jest motto utworu. No i nie możemy nie wspomnieć o bezsprzecznej wiarygodności autora jako, że tak się wyrażę, konesera tematu

$@$@#$!!!!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wcale nie jednym. kiedys po "jednym słowem" umieszczano jedno słowo. na przyklad"facet nie ma pojęcia na poruszany temat i nie przeszkadza mu to w prowadzeniu dyskusji. jednym słowem: kretyn". ale na serio, czy ta zasada juz nie obowiązuje? coraz rzadziej spotykam się z typowym uzyciem tego powiedzonka.
Opublikowano

to mi wygląda na zapowiadany wzrost poziomu forum
proponuje wybanować, nie wiem kogo (bo znając poziom intelektualnu mod, to właśnie umiera on ze śmiechu nad powyższym "żartem") ale kogoś na pewno trzeba będzie wybanować

pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...