Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mojej mamie


Znów zostałem bez forsy więc poszedłem do Urzędu po zasiłek a tam, jak zwykle smród ludzki nie do wytrzymania.
Minęły trzy godziny. Wszedłem do pokoju zwierzeń. Stara baba jadła właśnie kanapkę z salcesonem. Człowiek pracy nie ma , a tu emerytka w pośredniaku za urzędniczkę robi.
- Przerwa!
- Jaka przerwa? Przecież stoję tu już trzy godziny.
- Nie słyszał? Przerwa!
Wróciłem na korytarz.
- Co jest? – zapytał mnie brudas w gumiakach.
- Przerwa.

Kwadrans jak z bicza strzelił. Zapukałem tym razem.
- Nazwisko?
- Rutkowski.
- Imię?
- Piotr, Paweł,
- Moment…- sprawdziła papiery -…nie należy się. Następny!
- Jak to się nie należy?
- Normalnie. Następny!
- Ale ja nie mam za co żyć.
- Gówno mnie to obchodzi. Uczyć się trzeba było. Następny!

Koszmar. Spojrzałem na tablicę ogłoszeń. Było tylko jedno i brzmiało następująco:


Chcesz znać swoją przyszłość? Wróżka Estrella. Tarot, numerologia, horoskop partnerski, codzienny, tygodniowy, miesięczny, wróżenie z kart, horoskop chiński. Pierwsze spotkanie gratis.

Na ogłoszeniu widniał jeszcze jej adres.


- Witaj. – przywitała mnie Estrella.
- Dzień dobry. Byłem właśnie w Urzędzie i…
- …nie dostałeś zasiłku. Na tablicy znalazłeś moje ogłoszenie i postanowiłeś przyjść do mnie…
- Dokładnie – odparłem – Skąd wiedziałaś?
- Jak to skąd? Jestem wróżką.
- Ta, akurat, a moja siostra ma garba na plecach i magazynuje w nim wodę na wypadek suszy i globalnego ocieplenia.
- Twoja siostra myśli, że to garb, ale jutro lekarz ją uspokoi. To tylko zwykłe przemieszczenie kości.
Zagotowało mi się trochę w czaszce i obleciał mnie strach. Skąd ona to wie.? Nie mogę dać się zwariować. Nie mogę dać po sobie poznać, że się boję. Wbrew temu co mówi moja matka JESTEM MĘŻCZYZNĄ!
- Dobra Elwira. Słuchaj…
- Estrella.
- Estrella. Powiedzmy, że ci wierzę. Mam prośbę. Chciałbym coś zrobić ze swoim życiem.Nie mam co jeść, nie mam pracy, mieszkam z matką, nic mi się nie udaje. Nie wiem jak to się mówi po waszemu, ale mogłabyś mi udzielić jakichś magicznych porad? Nie wiem, wskazówki jakieś dać…skoro już tu jestem.
- Oczywiście drogi przyjacielu.

Weszliśmy do pokoju i znów poczułem smród, ale tym razem inny. Nie ludzki. Inny. Zmysł powonienia mam dobry, może nawet wyśmienity. Jak pies rozpoznaję zapachy. Wszędzie. W metrze, w autobusie w Urzędzie. Ludzie się pocą, rzadko myją i potem śmierdzi. U wróżki w pokoju śmierdziało inaczej - kadzidełka. Szybko się z nim oswoiłem.
Kazała mi przełożyć karty i rozłożyła je na stole. Często grywam w karty, ale takich obrazków to ja jeszcze nigdy na oczy nie widziałem:, kościotrup, pies wyjący do księżyca, arcykapłan, którego początkowo pomyliłem z waletem szalek. Miał podobne ,rude włosy, ale w przeciwieństwie do dzwonkowego jupka ten czytał jakąś książkę. Po prostu źle skojarzyłem.

- Jesteś słabym ,kruchym człowiekiem. Łatwo cię skrzywdzić. Masz dobre serce, i ludzie to wykorzystują. Twoja dobroć obraca się przeciwko tobie. Nienawidzisz swojej matki.
- NIEPRAWDA! KOCHAM MOJĄ MATKĘ!
- Paradoksalnie kochasz i jednocześnie nienawidzisz. Ma na ciebie zły wpływ. Nie pomaga ci, jest złą kobietą, gardzi tobą, gardzi wszystkim co robisz, nie chce cię zrozumieć, nie potrafi. Wciąż powtarza , że jesteś podobny do swojego ojca, że jesteś taki jak on. Egoistyczny, samolubny, zapominalski, spoźnialski bałaganiarz impotent z fiutem wielkosci Stuhra w King Sizie, a ty nie chcesz być taki.
- Zamknij się! Nie chcę tego słuchać! Co ty o tym możesz wiedzieć?
- Karty nie kłamią.
- Jakie karty? Ta stara baba z koroną na głowie ma być niby moją matką?
- Mnie nie oszukasz Piotrze. Jestem wróżką.
- Nie wierzę ci. Nic o mnie nie wiesz. Rozumiesz? Nic o mnie nie wiesz.
- Wiem o tobie wszystko Piotrze.
- Jeśli jesteś wróżką, prawdziwą wróżką to powiedz mi, o czym teraz myślę?
- Jak nie zobaczysz to nie uwierzysz? biedny Piotruś…
- No o czym teraz myślę? Mów! Co siedzi w moim pieprzonym mózgu?
- Przecież to proste.
- Czyżby?
- Chciałbyś mnie bzyknąć.

Faktycznie Estrella miała jakieś niesamowite zdolności czytania w myślach. Nie miałem z nią najmniejszych szans. Zrozumiałem , że mam do czynienia z kosmiczną laską. Estrella była prawdziwą wróżką . To było pewne, bo myślałem o tym już na starcie, od momentu kiedy otworzyła mi drzwi. Te przezroczyste wdzianko, bombowe cycki pod nim, wisiorki, amulety, dodawały jej uroku. Była młoda, ładna gładka i pachnąca. Blondynka o niebieskich oczach .
- Co mówi przyszłość na ten temat? – spytałem
- Sprawdź.
Sprawdziłem i jak boga kocham to było najlepsze ruchanie w moim życiu.

Mijały tygodnie a ja wciąż nie miałem roboty. Chodziłem po fabrykach i błagałem na kolanach. Nic. Wciąż puste kieszenie i głód ponieważ matka zamykała przede mną lodówkę na kłódkę. Wszyscy już wyjechali do Angli. Kumple, znajomi, a co to ja gorszy jestem? Co to za różnica? Polski śmieć jest gorszy od angielskiego? Nigdy tam nie pojadę. Mój dziadek o wolność tego kraju walczył, przed niemcami na wschód uciekał a ja teraz za granicę mam wyjeżdżać i czuć się tam jak ci wszyscy Wietnamczycy, Ukraińcy i Rosjanie u nas na Stadionie?. Wierzę w ten kraj i będę wierzył. Kiedyś umrę i jak ja dziadkowi w oczy spojrzę?
Z dnia na dzień robiło się coraz gorzej. Nieraz bywałem na dnie, ale tym razem sytuacja zaczynała wymykać mi się spod kontroli. Prawie codziennie widywałem się z Estrellą. Wizyty u niej wcale mi nie pomagały. Nie potrafiła mi pomóc. Chciała się tylko pieprzyć. Nic więcej. Aż pewnego dnia zaproponowała:
- Mam dla ciebie propozycję.
- Jaką?
- Nie do odrzucenia.
- Można jaśniej? Ja nie potrafię czytać w myślach.
- Przeprowadź się do mnie.
- Żartujesz?
- Ani mi w głowie głupie żarty. Chcę cię mieć dla siebie.
- Kochanie zrozum. Nie chcę ci siedzieć na głowie. Wystarczy, że jestem darmozjadem i chujowo się z tym czuję.
- Potrzebuję kogoś kto zajmie się rezerwacją klientów, biurokracja, te sprawy. Gubię się w tych wszystkich zbędnych czynnościach. Muszę odciążyć umysł i ty mi w tym pomożesz

Wybawiła mnie. Wreszcie jakaś porządna robota w księgowości a nie cieciowanie ,ankiety, czy magazyny za cztery złote na godzinę.

- Nie wiem czy dam radę.
- Dasz.
- Skąd ta pewność?
- Jestem wróżką. Nie zapominaj o tym.

Przestałem być bezrobotnym na chwilę.

Opublikowano

Przeczytałam, a to znaczy, że mnie zaciekawiłeś. :) Swoją drogą, fajna wróżka, szkoda, że wymyślona. Co się tyczy samego opowiadania, masz ciekwy styl (pamiętam Randkę z Lucy, która bardzo mi sie podobała. Oczywiście na sama randka, ale opowiadanie ;), momentami bardzo bezpośredni, ale to sprawia, że jesteś charakterystyczny. Wciągnąłeś mnie, zaciekawiłeś, czytałam z przyjemnością. Podoba mi się. Chociaż może ta końcówka zbyt szybko przyszła, mógłbyś to trochę pociągnąć.
Pozdrawiam :)

Opublikowano

przecinki pouciekały tu i tam. "pokój zwierzeń" kiepskim pomysłem. kobieta w urzędzie genialna :) ale trudno urzędowy gatunek opisać kiepsko, bo sam w sobie jest fenomenem :) rym wszędzie-urzędzie przez pomyłkę czy świadomie? w życiu nie słyszałam lepszego opisu garba :) caps lock w zdaniu o miłości do matki moim zdaniem kompletnie zbędny. "niemcy" napisani małą literą z premedytacją?
"U wróżki w pokoju śmierdziało inaczej - kadzidełka. Szybko się z nim oswoiłem." - z nim? raczej z nimi. albo z zapachem. bo "z nim" pasuje tu jak pięść do nosa.
podoba się, podoba :)
pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a wiesz, że James Dean był gejem???? dzięki, Urzędze - wszędzie ot tak wyszło i poleciało...ale zamierzone.....z premedytacją....:*

p.s a pokój zwierzeń dlatego, że tam trzeba się tłumaczyć z tego co się w życiu robi w czasie nic nierobienia między robotą .
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Ja piszę to co w danej chwili chcę powiedzieć. Nic nie udaję, czasem przemycam z życia ale to podstawa w tym co robimy, to nasze doświadczenia, nasz punkt widzenia a w życiu jak to w życu, nie wszyscy mogą być Wokulskim, wierzysz w coś ślepo i to cię rujnuje, idealizujesz, spadasz na dno, nie kochasz za wszelką cenę chcesz być kochany, i tak w kółko.

Wilson w Ulicy Marzycieli napisał : "Są takie noce, kiedy człowiek dobiega trzydziestki a życie zdaje się kończyć ...(tu powinienem postawić kropkę ale polecę kawałek dalej) ...Masz wrażenie , że już nigdy go sobie nie ułożysz, że już nikt cię nie pocałuje...

Facet wie co pisze, pisze o takich ludziach jak ja, o marzycielach, idealistach, ale ja w tej chwili nie czuje potrzeby idealizowania swoich tekstów. Wystarczy mi życiowy idealizm. Odczuwam potrzebę pisania o podobnych istotach , ale trochę odmiennym stylu bycia. Bardziej wyrazistych niż ja , fabularnych historii. Może to przez szkołę, gdzie wpajają ci do łba : Bohater, cel, konflikt, działanie, opowiadaj nie nauczaj, pokazuj nie mów...trudno mi naprawdę odpowiedzieć...Kiedyś może coś napisze refleksyjnego, póki co nie potrafię,
Im więcej czytam, staroci, klasyki, tym większe mam wrażenie , że pisanie refleksyjne o sobie nawet dobrze zakamuflowane, przebarwione nie jest interesujące skoro moje życie jest nudne i szare. Może to stąd odnosisz takie wrażenie.

Czy taka odpowiedź cię zadawala?

p.s Obiecałem pewnej dziewczynie, że napiszę coś refleksyjnego i zbieram się, mam motywacji a;e brak mi w tym wszystkim szczerości, może wkrótce
Opublikowano

dobry tekst. szczerze mówiąc nie czytam wiele prozy na portalu,
ale kiedyś przypadkowo wpadłam na Twoje opowiadanko. spodobało
mi się i przeczytałam następne. dlatego też dziś widząc nika postanowiłam
zobaczyć. i nie rozczarowałeś mnie :)

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Lisowczycy nie są prekurorami Służb Specjalnych. Raczej gangsterki...
    • Wstęp             Żyjemy w dobie cywilizacji obrazkowej zdominowanej przez elektroniczne środki masowej informacji (film, telewizja, internet), co nie zawsze sprzyja obcowaniu z literaturą w jej tradycyjnej formie. Tymczasem dzieło literackie odgrywało przez stulecia i nadal odgrywa w życiu człowieka bardzo ważną rolę. Uczy go poznawania świata w jego najrozmaitszych przejawach, kształtuje charakter i wolę, rozwija umysł i myślenie oraz sferę uczuć etycznych i estetycznych, sprzyja zadumie nad własnym życiem i życiem innych ludzi w powiązaniu z dokonywanymi przez nich wyborami zachowań, postaw czy wartości.           Szczególne miejsce może ponadto mieć literatura w życiu człowieka z uszkodzonym słuchem, zwłaszcza wówczas, kiedy sam próbuje ją tworzyć, co sprzyja rozbudzeniu i pobudzeniu własnych sił i możliwości, a co z kolei przyczynia się do poczucia własnej wartości i motywuje do samorozwoju.           Przykładem takiego "obcowania" z literaturą jest prezentowany tu tomik wierszy "Kowal i podkowa" Łukasza Jasińskiego, młodego niesłyszącego poety.           Wizja świata prezentowana w tych wierszach jest dość ponura. Światu temu daleko do biblijnego Edenu czy greckiej Arkadii. "Wyrwano mu starożytne korzenie", toteż jest bliski zagłady. Podmiot liryczny operuje takimi symbolicznymi akcesoriami upadku, jak: "płonący zielony las", "spróchniałe liście płynące w przestrzeni jak śmierć", a także "wyblakły kamyczek", "oszalały potok", "żółtoczerwone pożary", "stary materac" czy "pustka pokoju". W świecie wierszy Łukasza Jasińskiego "skatowany Bóg umarł", toteż trudno mieć nadzieję na zmiany, co potwierdza expressis verbis apostrofa skierowana do łososia w końcowej strofie wiersza "Nadzieja": "łososiu/nie bądź pazerny/unikaj jak czarnej dżumy/fontanny nadziei!".           Podmiot literacki wierszy Łukasza Jasińskiego nie przynależy do kreowanego świata. Jest kimś z zewnątrz, jest więcej obserwatorem i komentatorem własnych obserwacji, przy czym jego bezpośredni komentarz pojawia się bardzo rzadko. Komentują go symbole przypominające czasami - przy różnicy skali artyzmu - elementy świata zawartego w "Hymnach" Jana Kasprowicza.           Kunszt poetycki Łukasza Jasińskiego "nie powala" czytelnika. Sporo jest tu niedociągnięć, zwykłych pomyłek i czasami pustosłowia, szczególnie w tych partiach tekstów, w których autor próbuje tworzyć swe metafory z górnego "C". Zawarte w tomiku wiersze i opowiadanie "Statek" powstawały w okresie sześciu lat (2003-2009). Ich chronologiczny układ pozwala śledzić postęp autora w dziedzinie "sztuki rymotwórczej" i z tego też powodu zasługuje na uznanie.           Na koniec należałoby postawić pytanie: czy wiersze Łukasza Jasińskiego są na tyle "dojrzałe", że zasługują na edycję książkową? Odpowiedzią niech tu będzie zdarzenie, jakie miało miejsce w połowie lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Na Rynku Starego Miasta w Warszawie wybitny malarz kupuje za 100 zł lichy obraz młodego "artysty" amatora. Na uwagę przyjaciela, dlaczego tak drogo zapłacił za to "arcydzieło", odrzekł: trzeba młodego artystę wesprzeć, bo może przecież w przyszłości wyrosnąć z niego wielki malarz.           Kierując się tym przeświadczeniem i biorąc pod uwagę niedociągnięcia i osiągnięcia młodego autora wierszy, życzę mu, by wyrósł na wielkiego poetę.   (z tomiku: Kowal i Podkowa)   dr. Jan Paluszewski (Warszawa: 2010 - rok)                                            Posłowie* **             W październiku 2010 roku Nasza Placówka (Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Głuchych w Warszawie)* ** będzie obchodziła Czterdziestolecie swojego istnienia. Wśród wielu osiągnięć, jakimi możemy się pochwalić, jest dorastanie naszych wychowanków do pełnego uczestnictwa w życiu zawodowym i społecznym oraz realizowanie przez nich własnych pasji i ambicji, stania się kimś więcej niż tylko zwykłymi zjadaczami chleba.           Jednym z takich wychowanków jest Łukasz Jasiński, który około czwartego roku życia stracił słuch (aktualnie utrata jego słuchu na obydwa uszy wynosi około 100 dB). Do przedszkola i pierwszej klasy szkoły podstawowej chodził razem z dziećmi słyszącymi. Dopiero od klasy drugiej uczył się dziećmi słabosłyszącymi (klasa wydzielona w normalnej szkole), a od klasy czwartej do zakończenia szkoły podstawowej był uczniem Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Słabosłyszących w Warszawie (ul. Zakroczymska). W latach 1998-2003 byłam jego wychowawczynią i nauczycielką języka polskiego w 5-letnim Liceum Zawodowym działającym w naszym Ośrodku. Nie należał on wówczas do wyróżniających się uczniów tak pod względem nauki, jak i zachowania. Był jednak ambitny i uparty w dowodzeniu własnych racji, choć bywało i tak, że w rozmowach i dyskusjach stawiał w jednej wypowiedzi tezę, by w drugiej jej zaprzeczyć. W zespole klasowym wyróżniał się dość dobrą umiejętnością posługiwania się językiem polskim w piśmie i wypowiedziach ustnych oraz bogatą wyobraźnią i wrażliwością na piękno sztuki, szczególnie piękno zawarte w literaturze i malarstwie. Pamiętam jego interpretacje utworów omawianych na lekcji, zwłaszcza wierszy: "Żołnierz polski" Władysława Broniewskiego i "Elegia o chłopcu polskim" Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Były to dwa barwne obrazy "namalowane słowem" przez niesłyszącego ucznia przedstawiające polską, wojenną rzeczywistość. Jest to swoistego rodzaju fenomen, gdy człowiek z głębokim ubytkiem słuchu potrafi posługiwać się słowem w taki sposób, aby wyczarować obraz w pełni oddający treść przeczytanego utworu.           Zainteresowania literackie Łukasza Jasińskiego zauważyłam także w jego pracach domowych z języka polskiego, które zazwyczaj zadawałam w dwóch-trzech wersjach, przy czym jedna z nich polegała na napisaniu własnego utworu w omawianym na lekcji gatunku literackim, np: przy analizie fraszek Jana Kochanowskiego albo bajek Ignacego Krasickiego można było napisać własną fraszkę czy bajkę. Dobrze pamiętam, że Łukasz Jasiński zawsze wybierał takie właśnie formy pracy domowej i na lekcje przynosił własne "dzieło".           Prezentowany tomik "Kowal i podkowa" zawiera kilkanaście wierszy i jedno opowiadanie Łukasza Jasińskiego. Do utworów tych celowo nie wnosiłam żadnych poprawek, aby w pełni zachować oryginalność jego własnych prób radzenia sobie ze słowem w tworzeniu wierszy i prozy. Nie są to szczyty kunsztu literackiego, bo są to zaledwie początki.           Jednak literatura jest przykładem, że człowiek niesłyszący może poza pracą realizować swoje pasje i zamiłowania, dowodząc w pełni swojego człowieczeństwa.           Nie wiem, czy Łukasz Jasiński w niedalekiej przyszłości zostanie uznanym pisarzem niesłyszącym, czego mu serdecznie życzę, lecz mam nadzieję, że ambicja i upór nie pozwolą mu spocząć na "dotychczasowych laurach".   (z tomiku: Kowal i Podkowa)   Helena Sieńkowska (Warszawa: 2010 - rok)   *tak naprawdę to miałem iść do szkoły zawodowej na artystycznego stolarza, jeśli chodzi o ten ośrodek, to: to nic innego jak szkoła specjalna, jasne: jak służby specjalne i jak?   **to była tylko i wyłącznie systemowa edukacja, jednakże: istnieje coś takiego jak samoedukacja - poza systemową edukacją (można również tak: pozasystemowa edukacja - tak też jest poprawnie), otóż to: skradziony księgozbiór pogańskiego racjonalisty: Stanisław Orzełowski - "Historia rodu Jasińskich", Adam Zamojski - "Opowieść o dziejach niezwykłego narodu", Henryk Pająk - "Nowotwory Watykanu", "Ponura prawda o Piłsudskim", "Rosja we krwi i nafcie", "Piąty rozbiór Polski", "Dyktatura nietykalnych", Jan Legowicz - "Zarys historii filozofii", Waldemar Łysiak - "Cena", "Talleyrand", "Asfaltowy saloon", "Moja wyobraźnia", "Cesarski poker", "Lider", "Statek", "Kielich", "Czwórka", "Karawana literatury", "Kolebka", "Satynowy magik", "Flet z mandragory", "Najgorszy", Daniel Beauvais - "Trójkąt ukraiński", Jerzy Besala - "Tajemnice historii Polski", Filipe Armesto - "Cywilizacje", Edward Kołodziej - "Zarys dziejów Archiwum Akt Nowych", Alain Decaux - "Sekrety historii", Janusz Tazbir - "Polska przedmurzem Europy", "Protokoły mędrców Syjonu", "Zarys historii Polski", Zbigniew Herbert - "Utwory rozproszone", "Osiemdziesiąt dziewięć wierszy", "Barbarzyńca w ogrodzie", Jakub Czarnowski - "Kraków i Lwów w pocztówkach", Robert Bielecki - "Wielka Armia", Tamara Lewińska - "Złota księga miasta Warszawy", Antoni Czubiński - "Historia Polski dwudziestego wieku", Elżbieta Cherezińska - "Legion", Tadeusz Kisielewski - "Zdrajcy", Aleksander Krawczuk - "Polska za Nerona", Zbigniew Wendland - "Historia filozofii", Colm Tobin - "Mistrz", Władimir Abarinow - "Oprawcy z Katynia", Marek Barański - "Historia Polski średniowiecznej", Bartosz Awianowicz - "Sentencje i chreje greckie", Wiesław Szymański - "Uroki dworku", Władysław Szlengel - "Poeta nieznany", Zygmunt Krasiński - "Nie boska komedia", Andrzej Nowak - "Od Polski do post polityki", Sergiusz Piasecki - "Bogom nocy równi", "Zapiski oficera Armii Czerwonej", Renao Allegri - "Cuda ojca Pio", Cyprian Norwid - "Poezje", Jerzy Michalski - "Sarmacki republikanizm w oczach francuza", Jan Dobraczyński - "Najeźdźcy", Marek Stępień - "Kodeks Hammurabiego", Krzysztof Baczyński - "Utwory wybrane", Jan Twardowski - "Wiersze z szuflady", Jerzy Topolski - "Historia Polski", Franco Coumo - "Wielkie proroctwa", Adam Mickiewicz - "Pan Tadeusz", Jill Gregory - "Księga imion", Henryk Sienkiewicz - "Quo Vadis", Nex Arnor - "Całun turyński jest prawdziwy", Friedrich Nietzsche - "To rzekł Zachariasz", Józef Bałutewicz - "Wybór myśli i aforyzmów", Jose Sermago - "Miasto ślepców", Gall Anonim - "Kronika Polska", Jan Lechoń - "W mym sercu jak w bursztynie", Marian Zacharski - "Wbrew regułom", Michał Tymiński - "Historia Polski", Jane Bulster - "Zwierzęta wypoczywają", Juliusz Gromulski - "Warszawa", Ewa Wielańska - "Zamki i pałace", Paweł Loroch - "Warszawa w obiektywie" i "Poczet królów i książąt polskich", "Rozbiórka", "Skarby najbardziej niezwykłych miejsc na świecie", "Warszawa", "Cuda świata", "Atlas Polski", "Powszechna Encyklopedia Popularna", "Tysiąc lat pięknych dziejów", "Wielki słownik języka polskiego", "Tysiąc cudów architektury", "Poland", "Religie świata", "Atlas historii Polski", "Ballada o okaleczonym mieście", "Sto cudów architektury w Polsce", "Europa", "Historia architektury", "Polska", "Tablice historyczne", "Tablice geograficzne", "Polska w starej fotografii", "Warszawa w starej fotografii", "Antologia poezji polskiej", "Konstytucje Rzeczypospolitej Polskiej", "Słownik filozofii", "Polska poetów i malarzy", "Biblia humanisty" i "Polska to jest wielka rzecz!" Wiem, każda systemowa edukacja uwielbia przywłaszczać sobie ludzkie umysły, jakby inaczej: cudze - osiągnięcia, jeśli mi w życiu wyszło jak wyszło: nie muszę pracować - jestem po trzech legalnych pracach (Zakład Pracy Chronionej, Archiwum Akt Nowych i Narodowy Klub Libertyński) i ona myśli, że to jej wszystko zawdzięczam, a to jest kompletną nieprawdą - sami Państwo mogą sprawdzić rzeczywiste fakty na Polskim Portalu Literackim i wystawić - ocenę: hierarchicznej edukacji i wolnomyślicielskiej samoedukacji, jeśli to za mało, to: serdecznie zapraszam do mojej loży - Akademii Wolnego Seksu (Świątyni Wiedzy), słowem: wszystko posiadam w torbie podróżnej - Czarnej Teczce.   Pułkownik: Tajnego Ruchu Oporu - Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór (Warszawa: 2023 - rok)
    • @Annna2 Dziękuję za komentarz. Po pierwsze: bardzo dobrze pamiętam tamte czasy, ponieważ byłem wówczas na ukończeniu szkoły podstawowej (niestety nie miałem jeszcze prawa głosu w wyborach), więc DOSKONALE wiem jaką tematykę w tym wierszu poruszam. Po drugie: polecam posłuchać słów z archiwum IPN'u (historia mówiona) różnych osób (tak z bardziej lewej, centrum i prawej strony politycznej), a następnie wyciągnąć wnioski. Ja twierdzę -podobnie jak pan mgr inż. Andrzej Gwiazda- że była to zdrada ideałów (delikatnie rzecz ujmując). Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński ----------------------- Prośba do komentujących powyższy wiersz użytkowników niniejszego Forum Literackiego: Jeżeli ktoś z Was zna link gdzie jest dział tzw. wierszy politycznych (którego mnie nie udało się znaleźć) to BARDZO PROSZĘ o podzielenie się nim tutaj w komentarzach. Z góry BARDZO MOCNO dziękuję. J. J. Zieleziński  
    • @Magdalena to żeby nie jeść surowego
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...