Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

toż Boh na sęki jak Bohna na chmury
patrzą na fale łamane i pstrzone,
a bodaj by w nie prześwitem tchnąć dziury
i między noce wpuścić jaki dzionek
by plastrem miodu skapło w pajdę chleba
Bohnie i Bohu tegoż tylko trzeba,

Stąd między sosny w dolinie Orzyca
Wtuleni w siebie oczętami chlipią,
A bodaj by ich kto tam słodkie lica
Do drzewa dłutem jakim tam i przypiął
By świat na obraz deszczem się zalewał,
Bohnie i Bohu tegoż jeszcze trzeba,

Lecz kto z niczego nieznajomym rzuci
Choć krztę ukłonu z zawracaniem głowy,
A bodaj by się na wietrze wybrudził
Jakby po bagnie albo w dziurę sowy
Zerkał, bez przyczyn żadne chmurne skutki
By Boh i Bohna mieli w sękach budki.

----------------------------------------------------
od autora:
Budki – pow. przasnyski. Wieś położona na wschód od Chorzel, wywodząca swą nazwę od prowizorycznych bud - letnich mieszkań bartników lub smolarzy. Za wsią na podmokłym terenie ludowa figura św. Jana Nepomucena, na słupie drewnianym.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dzięki Stanisałwo za tę informację, cóż, zwykle na Omulwii czy Orzycu takie figurki stoją
z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. muszę powiedzieć znajomemu by postawił takową figurkę, bo właśnie czeka na odwilż na Węgierce w Przasnyszu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man No ba, ogólnie jestem zwolennikiem 4 wierszy miesięcznie za średnią krajową, ale jakoś w real tego wprowadzić wciąż nie potrafię :)
    • @Moondog  Bardzo się cieszę. Dziękuję za tak miłe słowa. Filmu nie oglądałam, ale muzykę odsłuchałam.  Ciekawy utwór, zachęca do obejrzenia filmu. :) Bardzo dziękuję za podpowiedź. :) Pozdrawiam.  @violetta   Bardzo dziękuję!  Właśnie tak!  Pozdrawiam. :)  @Stary_Kredens Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. 
    • @Leszczym Dużo tego ostatnio.  Ale tekst... Rozliczeniowy?  Requiem dla straconych złudzeń? W poniedziałek długopis powinien mieć wolne?
    • @Alicja_Wysocka Bardzo ładny wiersz. Odczytałam go jednak trochę pesymistycznie. Pomyślałam o tym, że gdy to coś zostanie nam odebrane, może się okazać, że już nie potrafimy bez tego żyć. Ten powrót do zwyczajności może być bardzo dotkliwy i bolesny. Ten brak już nie będzie ukryty, a podświetlony i domagający się wypełnienia.
    • Stawiają przed nim szkło. Ciężkie. Zimne. „Odżyjesz. Nie była dla ciebie.” Mówią po kolei, jakby przekazywali sobie dyżur. Wyliczają jej wady, żeby było mu lżej. Każde zdanie coś przestawia. Jak mebel w ciemnym pokoju - nagle nie wiadomo, gdzie stać. On kiwa głową. To łatwiejsze niż mówić. Przypomina sobie jej pieprzyk pod lewym okiem, to jak poprawiała włosy i wymawiała jego imię, gdy nikt nie słyszał. Ktoś klepie go po ramieniu. Za długo. Jakby chciał go już podnieść. „Chodź, idziemy w miasto.” To brzmi jak polecenie. Jakby siedzenie było błędem, a cierpienie trzeba było rozchodzić w butach. Nie chce iść. Chce zostać w miejscu, gdzie jeszcze wszystko się nie skończyło - gdzie czuje jej zapach. Boli go, jak szybko przestaje być historią o miłości a zaczyna być tylko opowieścią o błędzie.   Oni się śmieją. Mówią o świeżej krwi, drapieżniku, polowaniu, nowym życiu. On nie chce nowej miłości. Chce odzyskać chwilę, w której pozwolił, by nazwali jego stratę ulgą. Patrzy w telefon, sprawdza czy wciąż potrafi czekać. W końcu wstaje. Uściśnie im dłonie. Skłamie: „Teraz jest lepiej,” bo ktoś już zdążył uwierzyć za niego.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...