Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wieczny prawiczek
niepotrafiący zdradzić żony
Bogu przeznaczonej

zazdroszczący mu

w pamięci pozostały
młodzieńcze lata

i perełka spermy powoli
tężejąca na dłoni
[sub]Tekst był edytowany przez Darek_Pawłowski dnia 09-12-2003 12:45.[/sub]

Opublikowano

To nie miał być erotyk, ani nie miał na celu gorszenia. Tu chodzi zdecydowanie o coś innego. Inne spojrzenie na osobę Józefa, który bądź co bądź był mężczyzną. Na jego A jeżeli słowa których użyłem są gorszace to proszę posłuchać dzisiejszych 14-15 latków. To jest dopiero gorszące...

Opublikowano

Wszystko OK (jestem wielce tolerancyjny:), ale zapomniałeś tu o słowie miłość. Z tego utworu wyłania się obraz Józefa jako zagubionego i niespełnionego faceta, nadomiar tego nie mogącego sobie poradzić ze swoją seksualnością. Za przyczyne podajesz to, że nie mógł (myśle że jeżeli już to nie chciał) przespać się z żoną. A gdzie tu miejsce na wielką miłość i prawdziwa radość z przyjścia na świat Jezusa. Ale rozumiem o co ci chodziło... i myśle że nie powinniśmy uciekać od takich przemyśleń. Reasumująć temat wiersza zmusza do refleksji i to jest dużym plusem tego utworu.

Pozdrawiam
ŁL

Tak na marginesie to w bibli nie ma słowa o tym, że Maryja była dziewicą więc może Józef...;)
[sub]Tekst był edytowany przez Łukasz_Lipiński dnia 08-12-2003 18:57.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @AgnieszkaJakielPomyślałam sobie, że może to być spotkanie z samą sobą.  I trwanie w pewności, że wszystko jest na swoim miejscu.
    • @Christine ten wiersz to opis mojego snu. Nie musisz sie bać, takie rzeczy tylko w mojej głowie, nie mają nic wspolnego z twoim chodzeniem po mieście. Opowiedz Jackowi swoj sen, byc moze tez opiszę tak wspaniale.  Mam nadzieję, ze moj komentarz już cię uspokoił.  Pzdr.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten obraz sobie wybrałam z całości. Porównanie miasta do konstelacji - bardzo sugestywne, drażni wyobraźnię. Przy czym nie jest to miasto gwarne, rozpędzone, przytłaczające - ale ciche, zastygłe w delikatnym jarzeniu się jego świateł, może nieco widmowe, ale nie budzi lęku.
    • @vioara stelelor     dzięki wielkie za uważne i wnikliwe odczytanie.   bardzo trafnie uchwyciłas  wątek derealizacji i chwiejności obrazu świata bo  to rzeczywiscie jeden z ważnych tonów tego tekstu. chciałbym tylko doprecyzować , że nie pisalem go jako zapisu dezintegracji psychicznej czy stanu klinicznego.   bliżej mi było do metafizycznego eksperymentu myślowego.   bo co, jeśli "błąd” nie leży w psychice, lecz w samej konstrukcji bytu ?   jeśli to nie podmiot się rozpada, lecz rownanie świata od początku było domknięte na siłę ? interesuje mnie ta róznica  między diagnozą a ontologią.   a wzmianka o fletni pana bardzo mnie zaintrygowała.   w moim tekscie dominuje chłodny, sterylny język systemu i kodu, więc to pastoralne, archaiczne skojarzenie otwiera zupełnie inną perspektywę .   cos jakby nowoczesny "błąd w kodzie ” był echem dawnego    mitu o drżeniu istnienia . dziękuję raz jeszcze za tę interpretację .   skłania do dalszego namysłu.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...