Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Myśli skroplenie; słów przeznaczenie
czyny zwiastuje; sen w taniec przeleje.
Ścieżkami losu chodziło już wielu,
które wybrali, by dotrzeć do celu
szczęścia przyczyny w raju zatracenia;
dobrem popełnionym, jak zbrodnia słoneczna
uchwycenia piękna, spojrzeniem śmiałości,
by poczuć jej uśmiech na błękicie wiatru
niesiony powiewem marzenia białego;
dotykiem rozkoszy, rozpostartej mocy.

Opublikowano

pan się nie gniewa:
skąd tyle patosu? ja się boję ludzi tak myślących, bo zawsze to się zamienia w ryk samolotów i zabijanie;

"Jesteśmy prawdą gdyż ją tworzymy" - brzydkie zdanie, niedźwięczy, razi; (pomijam już nieprawdę tych słów);
kilka innych tak samo
niech pan przeczyta ten wiersz i posłucha jak on brzmi, jaka jest jego melodia;
niech pan słucha, gdy pan pisze

pozdrawiam

Opublikowano

Trampie: się dziwię, że się dziwisz :)
No, prawdę powiedziawszy, czekałem na Pana, byłeś Pan jedną z inspiracji idei tego konkursu, więc nie wypadałoby ;)
Z czystym sercem (na dłoni) [color=red]Q[/color]
dyg
b

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




proszę bardzo:
nie musi być dźwięcznie, jeśli nie chcesz, ale publikujesz tekst dla innych; jeśli dużo czytasz, jeśli naprawdę interesujesz się tym szczególnym rodzajem polemiki jaką jest poezja i lubisz go, to własnie dlatego, że ma on swoją wartość w pewnego rodzaju "niecodzienności", tzn wychodzenia poza jałowy codzienny sposób porozumiewania się; możesz oczywiście pisać postmodernistycznie, naturalistycznie czy jak tam, uzywając codzienności a może i bluzg, ale to Twoja sprawa;
ja mówię co zwraca moją uwagę - kazdy ma własne wyczulenie na melodię (tak sie składa, że jestem muzykiem he he) , a komentowanie polega na tym, co sie czuje; ja czuję zgrzyt w Twoich wersach; to wszystko;

dlaczego nieprawda?
"jesteśmy prawdą, gdyż ją tworzymy"
jesteśmy Bogami? każdy tworzy swoją prawdę i te prawdy niszczą świat; za dużo by o tym pisać; świadomość tego jak bardzo uwarunkowane są nasze umysły, jak są ograniczone, jak wiele trzeba włożyć pracy w odkrywanie własnego myśloczucia, jego dróg, jak niewielką część stanowi nasza świadomość na tle całej psychiki z jej podświadomością i nieświadomością (te dwie sfery różnią się jakby ktoś niewiedział) nie pozwoli na butę uważania, że ma się w ręku jakąś prawdę;
pozwoli na zdanie sobie sprawy z tego, że sie jej nie ma; i być może wyzwoli potrzebę jej szukania, ale to inny stan istnienia

pozdrawiam
Opublikowano

Tramp czy tylko Bóg może być prawdą? szatan też jest prawdą, prawdą którą tworzy i która stanowi zło, nie każdy jest chodzącym złem i nie kążdy jest dobry lecz tworzy to kim jest. A co się tyczy piosenek nie piszę do nich tekstów.

  • 5 lat później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        z wymaganiami? cóż to znaczy od tego słowa cierpnie skóra i nawet kiedy się rozeznasz to bywa też, że nic nie wskórasz   kobiety za to chcą niewiele w króciutkim zdaniu wszystko powiem, że resztę da się już załatwić byle miał tylko dobrze w głowie  :)
    • Bal jak za PRL-u... A gdzie zawieruszyła się krztyna wstydu? Czy może spadła pod stół, Podeptana podeszwami butów?   Czy może w koszu na śmieci, Przez wszystkich zapomniana czeka w samotności, Aż ktokolwiek ją doceni, Łaskawym wzrokiem na nią spojrzy…   Bal jak za PRL-u... Pośród radosnych zabaw i śmiechów, Potoków błahych niepotrzebnych słów, Hucznie wznoszonych toastów,   Zrekonstruowane ZOMO-wców mundury, Ubranych w nie statystów groźne miny, W blasku trzaskających fleszy, O zgrozo wielu cieszą dziś oczy…   Niegdyś ścieżki zdrowia, W mundurze ZOMO-wca okrutny kat, Zimna obskurna cela, Trwożnie z Nadzieją wyszeptywana modlitwa,   Dziś strumieniami leje się szampan, Wykwintne potrawy na suto zastawionych stołach, Wzajemne głośne przekomarzania, Głośne śmiechy do białego rana…   Niegdyś walka o Honor, Brutalnie podeptana ludzka godność, Tylu szczerym, oddanym patriotom, Przez władzę w samo serce zadany cios,   Dziś głupota z pogardą, Splecione z sobą więzią nierozerwalną, Wśród elit niepodzielnie królują, Najdrobniejszą krztyną wstydu pospołu gardząc…        
    • @Berenika97Bereniko, dobrze, że chociaż wierszem możemy się wygadać,  a ten rosół i tak będzie - ale co się namarudzimy - to nasze :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @tie-breakWłaśnie napisałaś WIERSZ, o tym, że nie będziesz pisać wierszy! I że budujesz dom, którego nie chcesz budować - idealnie : Już widzę dziewczynę latającą w kasku i z cegłami Śmieję się tak, że aż łyżeczki w szufladzie podskakują.  To jest wiersz o zamianie słów na czyn i o marzeniu, że ktoś urządzi Ci przestrzeń, zanim Ty zdążysz powiedzieć „poczekaj”.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...