Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W związku z narastającą popularnością jednego z samozwańczych Poetów poezja.org i wielu innych forów poetyckich, my, zafascynowani niekwestionowaną wielkością i imponującą erudycją Twórcy (najbogatszych w metafory i inne środki lirycznej wymowy słowa) licznych wierszy, OGŁASZAMY KONKURS.

W konkursie moze wziąć udział prawie każdy zafascynowany inspirującą twórczością Noe-Gd. Ograniczając pazernośc pewnych środowisk zaznaczamy jednak, że w konkursie nie może brać udziału sam Poeta.

Zasady są proste: Należy napisać wiersz, inspirowany twórczością Noe-Gd, stylizowany na utwory tegoż Poety lub opisujący samą Jego osobę. Prosimy o zamieszczanie prac w dziale P wstawiając obok adnotację (Konkurs Noe-Gd) Wiersze prosimy zamieszczać do 12.03.2006r. włącznie.


Jury w składzie Mea Liberta, Tera i Amras Elensar wytypuje trzech równorzędnych laureatów, do których rozesłane zostaną niezwykle cenne i oryginalne nagrody w postaci pocztówek z Włocławka. Ponadto sam udział w tak prestiżowym konkursie powinien być niekwestionowaną przyjemnością. Do oceniania utworów zapraszamy również innych forumowiczów - Wasze komentarze z pewnością pomogą nam wybrać najlepsze utwory.


Autorzy konkursu zastrzegają sobie prawo do edycji tekstu wyżej napisanego.


Mea Liberta
Tera
Amras Elensar

Opublikowano

Teraz :p

dodam od siebie że największe wrażenie zrobią wiersze tak obrazowe iż będą mogły zawieść nas w czeluści niezrozumaiłej jak dotąd mentalności w/w autora.

wrazie wygranej oprócz pocztówek z włocławka bedzie sie brało udział w historycznym wydarzeniu - skoro neo-cos tam bedzie kiedys podrecznikach od polskiego.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Stoję pod tym drzewem, co wtedy. W niemodnym garniturze i w krawacie uwiązanym krzywo. I stoję spragniony miłosnego chleba: a nuż coś z tego wyniknie?   Pod tym cieniem skrzydlatym i bystrym od oddechów letniego popołudnia, od wietrznych westchnień oczekiwania.   I czekam, jak czekałem wtedy. O tej godzinie, w której gołębie i wróble... I ptaki inne. I inne…   I kwiaty różane, których woń, aromat i barwa…   Otwarły się szeroko, zdziwione tym upojeniem słodkim.   Wiesz, czekałem długo. I czekam nadal. Tutaj. O tej godzinie sennej. Na wpół-wieczornej i tkliwej.   W liliowej poświacie obłoków. W tej dolinie słońca i mgnień utajonych, i trawy.   A kiedy przyjdziesz umówiona… Bo przyjdziesz, prawda?   A więc, kiedy dostrzegę ciebie w oddali z kosmykiem włosów przesłaniającym ci twarz, bo dzisiaj wiatr tak jakoś plącze gałęzie, szeleści. I chwieje, tarmosi…   Wtedy podejdę do ciebie w tej niepewności okrutnej: czy ty, czy ty…   Lecz najpierw podejrzę w utajeniu i ciszy.   Ciebie.   Więc patrzę jak patrzyłem wtedy. I napatrzeć się nie mogę.   Gałązka muska mnie po skroni, łaskocze, kiedy rozchylam czujnie wiotkie łodygi krzewu, co znienacka stanął tuż przede mną.I widzę liście i płatki, i sok lepki tworzący białe ślady.   I cień wąski między mną i tobą. Tej gałązki między nami.   Po którym przejdę, jak po kładce nad strumieniem rwącym.   Dużo tu światłocieni, ostrego chiaroscuro. I tej jakiejś cichej melancholii, której szum aż nadto tężeje w sześcianach powietrza, których ciepłe wargi przypadają do moich warg spragnionych.   Do twoich.   Czujesz? Właśnie gładzę twoją twarz przypadłą do mojej,   A twoje włosy, a twoje... Kładą się miękko pod dotyk moich palców przeczesujących czule...   Portugalczycy nazywają to „Cafuné”.   Ty wiesz. I ja wiem.   Nasze słowa. Wszystko to, co chcieliśmy sobie powiedzieć, powiedzieliśmy w poświacie księżyca, co spływa teraz smugą srebrną. perlistą.   A więc to już tyle upłynęło czasu? To już tak późno?   Nie. Proszę! Nie odchylaj głowy, nie oddalaj zmyślnych ust!   Choć wówczas odsłonisz swoją gładką szyję. A wtedy moje usta chciwe… A wtedy moje szepty na twojej drżącej skórze...   Zostańmy tak. Jeszcze.   Choć jeszcze…   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-02-05)      
    • @cebreiro A to nie... Nie ten... To nawet nie przygrywka. Ale i płomyczek wezmę za dobrą monetę.
    • słowa czasami lekkie innym razem ciężkie jak znój kluczą pomiędzy zastygłą krwią bitwy albo tętnią jak ostatni oddech zapisane lub wybrzmiewające nowe i stare zrymowane kroplą wody żeńskie i męskie różne walory różna masa cyzelowana ołowianą farbą drukarską słowa , words, sagen, mott
    • @[email protected] miło mi, że tak piszesz:) jestem osobą pozytywnie nastawioną do życia :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...