Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4u

znalazłem w sobie jeszcze trochę tej
dziecięcej wrażliwości
z czasem dojrzalej sortując słowa
banalne by nie łamać obietnic

nie gubię się już w burzach piaskowych
tych po lewej stronie tarasów
i nie wyciskam cytryny z satysfakcją
godną zwycięzcy

całe nasze gruzy i czołgi na ulicach
przyszłości

wywieszam artystyczne nekrologi
w stadium wczesnym
nie potrzebując rzemieślniczej
perfekcji

trochę sił by skończyć
Opublikowano

Dobrze zwersyfikowane zdania. Udana próbka napisania o napisaniu i czymś tam jeszcze. Co do treści mam kilka zastrzeżeń. Bo co to jest lewica tarasowa? Chyba jakiś skrót introspektywnego myślenia. Burze piaskowe ładnie brzmią, ale fajnie by było, gdyby treść dopełnić. Może dopisać pare słów. Na pewno jest w tym głęboki zamiar, ale nie zadbałeś o przekaz.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




'lewica tarasowa' jak to nazwałeś (pozwolę sobie pisać na 'ty') to jest metafora miejsca zabaw ze szczęśliwego dzieciństwa.. po lewej czyli po drugiej stronie, poza domem. co do treści to pewnie nie podoba Ci się poziom skomplikowania? chodzi o wprowadzenie pewnej 'dobitności'? czy źle odczytuję sugestię?

pozdrawiam
Opublikowano

"wyrastanie", nie wiem czy mamy prawo się z tego cieszyć, czasem brakuje mi tej naiwności...pewnie wiesz o co chodzi (przynajmniej na to liczę). nie, ten wiersz, wprawił mnie raczej w nastrój "nostalgii". czy to dobrze?

pozdr. a

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar dziękuję bardzo pozdrawiam serdecznie 
    • @andrew   Reset i program czyszczący  w weekend – brzmi jak plan. :) Dobry plan. :)  Pozdrawiam. 
    • @Amber Normalnie peel bez tabletek nie potrafi zasnąć a w tym konkretnym przypadku przeholował z alkoholem. O pierwszej w nocy i tak trzeba było wziąć tabletki.  Dziękuję Ci Amber za obecność. Pozdrawiam ciepło i serdecznie. 
    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...