Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Kiedys moi znajomi weszli na swoim nicku, ale z mojego komputera i miałem problemy, bo wykazało ponoć, ze wejście takie świadczy o posiadaniu wielości nicków. Uważajcie więc!!!!!!!
Opublikowano

najpierw mnie do dody porownują, teraz jestem bohaterem skandalu :) zaczynam czuć sie sławny, słynny i medialny :D muszę wysłać oyeyowi czekoladki :D

tak, tak naprawdę jestem piotrek sanocki, jpII, geore bush i to ja narysowalem karykatury mahometa :D

skandal :D

Opublikowano

no dobra całej historii opowiadał nie będę bo nudna...
w każdym razie jeśli chodzi o nick piotr_sanocki to chciałem sprawdzić co by sie stało gdyby wklejac komentarze bez czytania tekstów, i okazało się że dużo :)
większość autorów odpowiedziala, częsc nawet się ustosunkowała i nie zawuważyła że "komentator" w rzeczywistości nie ma pojęcia o czym pisze :) tak więc potwierdziła sie moja hipoteza z kilku wątków wcześniej - że rozmowy na orgu służa bardziej celom towarzyskim niż wymianie informacji, a jeśli już to ważniejsze jest to co "słyszymy" a nie to co sie do nas mówi :)

wszystkich "oszukanych" przepraszam (ew. skargi na PW :) ) i inf. że to był ostatni raz :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @viola arvensis   Czytam ten wiersz jak dziennik modlitwy kogoś, kto nauczył się szukać Boga nie w nadzwyczajności, ale w zwyczajności chwili. I właśnie dlatego trafia głębiej niż niejeden teologiczny traktat. Przepiękny tekst!
    • @Simon Tracy   Czytam jak reportaż z wypadku, a pod koniec okazuje się, że dostaję coś zupełnie innego. I ten ostatni wers narratora - zimny, spokojny, straszny. Świetny tekst! 
    • Kolejny utwór z cyklu "Echo":     Na dno duszy, wędrówka w grób W dole bez skargi zadrzemał Mimo starań, tysięcy prób W echa śnie oniemiał   Szpalerem trupów osaczony W życiu w śmierć przeminął W dwa światy duch skręcony Sen ze snem i jawą zawinął   Nie miłość, nie złość zniweczyła Nie ona winna, nie on Nie on, nie ona wszystko zniszczyła Lecz w śnie niepokoju ton   Nie gniew, a skradziona róża Umarłą duszę zachmurza   Z wdziękiem – gorzka zdrada   Sam ze sobą w grobie gada
    • Błękit pociemniał. Anioły pękate siały planety huczące w krąg w deszcze i grady zdrobnione. Zabierzcie mnie, zabierzcie stąd.   A ludzie tworzyli z ziemi, morza i chmur jakby do nieba schody, jak spęczniałe troską ciała gór na płask rozmiażdżone w groby.   I mówili: to nic, że w śmierć ubrany dziś ten świt, powietrze. Nam jeszcze słońce dusi sny i wiatr się jeszcze o nas trze.   Anioły - w żałobne płomyki świec ucichły, jak ciepło drżących rąk i jak para łez ciepłych milkły. Zabierzcie mnie, zabierzcie stąd.  
    • @Jacek273   Świetnie oddajesz dysocjację -  to poczucie bycia kukłą we własnym życiu. Pytania w cudzysłowach działają jak chór w greckiej tragedii -  obserwują, ale nie pomagają.  Szczególnie poruszający wers -"sztuczny człowiek, z zewnątrz - sztuczny dramat".   Pierwszy etap - wyrzucić telewizję! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...