Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miło mi pozdrowić wszystkich, z którymi miałem zaszczyt i przyjemność spotkać się i poznać na Florjańskiej;
na tańce nie poszedłem bo: mam klaustrofobię na podziemia /w Wieliczce nie byłem!/; wino i szacowne grono pozwoliło mi przetrwać piwnicę; ponadto nie umiem tańczyć i nie lubię /tańczy tylko moja dusza/; nie znoszę muzyki typu disco; duszę się w tłumie, zwłaszcza palącym tytuń, jednym słowem jestem kalika w mieście /ja - krakus!/ ; ale pojedźcie ze mną w góry /tam jestem Ondraszek!/. Sprawdzicie??? :)

Opublikowano

Alter - next time roz-gadam się do 7ej ;-)
I zrobię płodozmian ;-)

Baaardzo mi myło MIŁO.
Czekam na zdjęcia niecierpliwie i na nasze lutowe spotkanie,

cmokusiam wszystkich smakowicie - z wieczornym cin-cin - batofkors.

Łubu - dubu, Bezecie.
Wyglądałeś cudownie tego wieczoru,

cmok - special edition 4U!

Cat

Opublikowano

Dodałem zjęcia, ale...
nie mogę znaleźć dobrego programu do robienia galerii (free ;), więc jest, jak jest.
Może poprawię kiedyś, dodam podpisy - na razie tlumaczcie sobie ;)
Może ktoś mi przyśle podpisy w pliku?

Wszystkich cmokam
(i z powodów rodzinnych znikam trochę)
pzdr. b

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pada już trzeci dzień. W radiu usłyszałem o karambolu na 44.   Po wiadomościach nie popłynął jazz, tylko tkliwy kawałek.   Nawigacja prowadzi mnie objazdem poprzez wiadukt w szczere pola.   Gdzie szarość dnia, wet-on-wet, zatrzymuje się w pejzażu. Po chwili rozmazuje się w mokradłach.   Wjeżdżam w rozlewajkę, by uciec z tego szarego kolażu.   Zapalam na poboczu papierosa, by kolorem koszuli chociaż trochę przełamać ten smutek drogi.   Ciekawe, gdzie dzisiaj dojadę przez ten smutny pejzaż.   Może zostanę w nim. A może ktoś gumką mnie wymaże.   Bo uzna, że nie pasuję do jego wizji bagna.
    • @Migrena    Świetne! :))  Człowieku wielu talentów - pisz opowiadania - też! Rozbawiło mnie! :))))
    • jesteśmy tu po to by doznawać ciosów od życia  więc twoje cierpienie wydaje się uzasadnione    
    • @Migrena   Bardzo poruszający wiersz, zwłaszcza  rozróżnienie między tęsknotą za drugą osobą a tęsknotą za samym sobą sprzed lat - "za tamtym mężczyzną , który jeszcze nie wiedział że można przeżyć własne życie". To bardzo precyzyjna definicja żalu.  Świetna jest też redefinicja starzenia się: "człowiek nie starzeje się z biegiem lat , starzeje się od liczby rzeczy których już nigdy nie będzie mógł powtórzyć". To zdanie mogłoby funkcjonować jako osobny aforyzm. Zakończenie - filozoficzna zagadka, czy to człowiek niesie pamięć, czy pamięć niesie człowieka -niesamowita! Przepiękny i mądry tekst. :)
    • żyjesz znaczy twoi przodkowie  poprzez ichtiostegę sięgają  mokradła    schowaj foremkę menniczą  pieniądz kruszczowy  nie starczy    krew ludzka niesie nieznane    Łużyczanie z Wietrzykowic Celtowie rozmyci przez German  Wandalowie  łamiący miecze do pochówku Goci na wydmach Bałtyku  dziś przez ten moment Słowianie    ostatnie wyzwolenie 1992  Borne Sulinowo    jeśli nie wyznaczysz linii przebaczenia  jak ciało wrzucone w Poleskie jezioro  wypłynie na wiosnę innym   światy są połączone    podniesie topory z Wołyńskiego krzemienia pasiastego w grobach  Anatolijskich rolników pod Kujawskimi lasami    wszystko się styka    umocuj się w szlachetnym zwyczaju krzyży pokutniczych    szczątki ciał  wyglądają na   przejście   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...