Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

raz Perkun ziemię piorunem zamiatał
i deszczem przy tym prószył, smagał wiatrem,
aż trafił w miejsce gdzie strzecha Rappata
na ozie stała, a niech no ją natrę
i wodą zleję i błyskami skoszę
i co tam jeszcze, wszystkiego po trosze,

a Rappat bystry, woła – bij piorunem
w ten piach i glinę i kałuże, z których
życie zrodzone, póki sam nie lunę
w padołu mego śmiertelne kontury,
a Perkun na to do Rappata z góry
- a niech mnie zaraz walnie piorun który,

a w piach i strzechę błyskawicą zlecę
i sam rozbabram w błocie i wywietrzę,
i jął piorunić na tę całą hecę
i ryć i dudlić raz wiatrem, raz deszczem,
aż z grzmotu lustro kryształem opadło
i uciekł Perkun bo wejrzał w zwierciadło,

a Rappat tylko szkło wyzbierał z pola
i je wystawiał gdy niosło cokolwiek
bo wiedział dobrze, że każda potwora
spojrzeć na siebie nie rada, kto pojmie
skąd Rappat taki zmądrzały na strachy,
jechać by w Górki, Sulimy i Żachy.

------------------------------------------------
od autora:
Rapaty – miejscowość w pow. przasnyskim (są trzy wsie o nazwie Rapaty: Górki, Sulimy i Żachy. Rapaty były kiedyś dużą i ludną wsią, która została spalona przez Rosjan w odwecie za udział w powstaniu styczniowym i już się nie podźwignęła. Nazwa pochodzi prawdopodobnie od pruskiego imienia Rappat. Przysiółki Rapat położone są na stokach dużego ozu, który ciągnie się od Liwk aż do Dąbrówki. Niektóre pagóry ozu zostały rozkopane i wyeksploatowane przez właścicieli – rolników).

Opublikowano

"każda potwora spojrzeć na siebie nie rada";
to już wiem , dlaczego niektóre panienki nie chcą, aby je fotografować;
a niech je Perkun, a może i Rappat!

zadudliłeś Witku, spiorunowałeś;
ale powiem Ci - brakuje mi Twojego dystansu,
komentarza do obrazów, które tak misternie, epicko malujesz
przed oczami czytelnika - mało Tam Twojego żartu, uśmiechu;
a była to bardzo cenna zaleta Twojej poezji;
była!
J.S.

Opublikowano

może czyta komenty, tylko się nie ustosunkowuje
może to jest autor wystawowy;)

Messalinie - pozwolisz, że nie będę odkrywcza - i znowu przynudzę banalnie i niekompetentnie, że jak ciebie czytam to odchodzę na moment w ten opisywany świat i po powrocie nie mam nawet ochoty doszukiwać się jakichkolwiek kwalifikacji do poprawek;), urzekasz mnie

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @[email protected] Pozdrawiam ciepło, PS męska andropauza czeka na swój debiut literacki ;) bb
    • @Nata_Kruk   Ciekawie bardzo.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos  W tym wierszu czuć bezradność. Łzy mógłby by przynieść katharsis. Bardzo mocny i emocjonalny utwór.  Pozdrawiam serdecznie.
    • Kolejny utwór z cyklu "Echo"     Rozsiane w przestrzeni obłokach Roje cząsteczek we mgle Ład nad łady po ich bokach Śmiertelny błysk promień śle   Kształty, kosmiczne cienie, mgławice Zbite w męczarni czarnego snu Podmuch głaszcze umęczone lice Bez pamięci o proroczym dniu   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Mrok gęstnieje w powietrza wilgoci Wygnańcy w żywiole walczą, tną A księżniczki łza płynie i się złoci Cztery głowy pochylają się i gną   Proroctwo spełnione, zapłakała złota Pierwsza, za nią druga płynie łza Ciąży jak kark pod ciężarem młota Sen za snem płaczącą w sen kolejny gna   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Czarne słońce, niebo czarne W dół doliny czarny rzuca blask Szary krajobraz, losy rycerzy marne Widać krew, słychać mieczy trzask   I dwóch z mieczami między tłumem W szale wpada w walki gąszcz Z natchnieniem, lecz snu bezrozumem Kąsają i walczą sprytem jak wąż   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości
    • @LessLove Miałeś rację, raz jeszcze dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...