Catherina Opublikowano 19 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2006 w bezlitosnym wszechczasie opary mdlejących prawd zakatarzone i osłabione stają na wysokości ścian przetkane pory istnienia sączą kilka zmaz kamuflaż przyjaźni dobrze służy nam 11.01.2006
Catalina Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2006 "bezlitosny wszechczas", "mdlejące prawdy", "pory istnienia" i "kamuflarz przyjaźni" - to za dużo jak na 4 krótkie zwrotki. Zwroty te, generalnie, nie są zbyt szczęśliwie dobrane. Rozumiem ideę w słowach, nie rozumiem słów... Pozdrawiam, Cat
Vera_Ikon Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2006 Podpisuję się pod słowami Cat. Nie podoba mi się też szyk ostatniego wersu. taki patetyczny się zrobił. pozdr serdecznie
kalina kowalska Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2006 przeczytawszy komentarz pod wierszem w pierwszym momencie pomyślałm, że autorka sama siebie krytykuje z sensem - zgłupiałam na moment - później jednak dostrzegłam różnicę w nickach ;) te słowa są po prostu z duże do sensów, które niosą dordzałabym zdecydowanie zlikwidowanie inwersji w ostatnim wersie pozdrawiam
Waldemar Talar Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2006 Bardzo bardzo dobry wiersz w dobie pełnej zakłamania. Duży plus. Pozdrawiam Waldemar
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 20 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2006 Po pierwszym przeczytaniu miałem wrażenie przesady i włożenia w tak krótki wiersz zdecydowanie zbyt wiele... ale po drugim i trzecim, kiedy załapałem odpowiedni rytm czytania, było naprawdę ok. pozdrawiam /Arek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się