Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

polały się łzy rzęsiste i czyste
na białe mankiety mojego żakietu
na moje dłonie tak pracą strudzone
na krzywą deskę z plastyku niebieską
na blat stołowy w kolorze brązowym

i mógłby w tym smutku ktoś mnie przytulić
nuży mnie nożem krojenie cebuli

Opublikowano

dla faceta krojącego ce-buuuuuu...lę,oj, jasiu przytuliłabym cię nieboże, łezka łęzką aż byłoby ci niebiesko,ale nim ręce rozłoże w litości , cebula zmyje kobiece skłonności,( niezła parafraza do cebulowych -miło...litości.)
pozdrawaim ciepło.

Opublikowano

Z tytułu się dowiaduję, a potem z tekstu,że peel, aby zadowolić oko walczących feministek, do krojenia cebuli przebiera się w garsonkę z białymi mankietami (chyba wywinięte?) i wywija nożem, co go bardzo nuży...,"wyrobniś", żartowniś -zgrabnieś to wymyślił Panie Jasiu.

Opublikowano

Świetny, naprawdę :)

Ale np.: czemu w pierwszym wersie nie ma "me" ("Polały się łzy me czyste rzęsiste")?
Biedny Mickiewicz znad wód Lemanu został tu tak perfidnie zdeptany, że aż miło. Ciekawe co by na to powiedział pan Przyboś, który zachwycał się ww. lirykiem lozańskim, szczególnie "zawirowaniami" w rytmie (rymy wewnętrzne).
Od wakacji miałam tę niezaprzeczaalną przyjemność zajmowania się lirykami lozańskimi, więc traktuję ten utwór jako zemstę na Micusiu w moim imieniu ;)

Gratuluję :)

Pozdrawiam.

Opublikowano

i polały się łzy me czyste na...pieczyste

a widzę, że w przygotowaniu cebulka - mniam!, bibka z Mickiewiczem się szykuje!

to są klimaty! tu jak w raju ze "złym jasiem" w roli świętego Piotra ubranego w kucharską czapkę;

karnawał trwa!

pozdrowienia! J.S.

Opublikowano

Vide- mój poprzedni komentarz! Która kobieta zakłada żakiet do krojenia cebuli? Z białymi mankietami!!! Ja nadal odbieram to jako "przebranie" męskiego kucharza ku uciesze bojowych feministek!(tytuł!) to tyle!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • O tym forum dowiedziałem się od AI, która przysięgała mi, że jest to największe i najbardziej cenione  forum literackie w kraju. Czy w związku z tym, jako członek, mam obowiązek wstawiania tu cyklicznie swoich prac? Bo przyznam się bez nagonki, że wobec miernego zainteresowania tym co tu pokazuję, za bardzo mi się nie chce. ;) 
    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...