Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

-♡-
Idziesz, przysiadasz i mówisz: „Mój Boże!”,
Spoglądasz po bokach i czekasz, że może...
Co może? Czy może? Czy coś dopomoże
w czekaniu tej chwili o każdej porze?

Że przyjdą te dni bez czekań bezsilnych,
w spokoju, bez zrywów ponocnej gonitwy,
bez obowiązków i bez tych spraw pilnych,
bez pośpiechu już i na gardle brzytwy.

Bez łez wylanych nad bolączką potomnych,
bez stawianych kroków, swą myślą donikąd,
zamglonym obrazem myśli jeszcze przytomnych,
szarością nicości dążącej ku mrokom.

I czekasz, i czekasz, że stanie się cud,
że poukładany sam w sobie przyjdzie.
To jakbyś osom kazała robić miód,
wiedząc, że nic z tego nie wyjdzie!

Bo cudów nie będzie i cud się nie stanie,
by radość z jutra twój ranek budziła.
Krok po kroku rób w mózgu to pranie,
pozytywnie myśląc, żeby cię to żywiło.

Piszę to, bo muszę, nie żebym chciała.
Gdzieś wyrzucić mi trzeba z siebie niepokoje.
Natchnieniem mi jesteś i już tak będę miała.
Bez ciebie, kochanie, życia się już boję!

Maria Beata

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...