Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ojoj, bo ja nie wiedziaqłam, że to tak na poważnie trzeba, aż zapowiadać, że się wyśle...
ot ja durnowata koza:)

ciekawe co zrobi, jak mu się pół forum zadeklaruje - konkurs? - czy spyta o radę moderatora? - a może wszystkim przysponsoruje - filantrop
(ja tu wietrzę jakiś podstęp ;)

Opublikowano

dołączany do przesyłek? Jako ozdóbka? :) Nie, dziękuję.
Jeśli mogę, to mam dwa słowa do zainteresowanych, czy naprawdę chciecie aby Wasze wiersze trafiały do ludzi przypadkowo, taką właśnie drogą? Jako dodatek? Są chyba inne sposoby na promocje własnej twórczości... :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


podobno taki jeden sklep z bielizną "ustawił" żywe manekiny na witrynie... tam sie zgłosić - będzie okazja do większej publiczoności :D
a na poważnie; to aż przez monitor czuć że to wałek :))
/a jeśli nie- to prościej zrobić pracę zbiorową droga kasiu@world :) /
Opublikowano

no fajnie by było tomik wydać :) ale ja niestety jeszcez nie jestem chyba gotowa.. tzn materiał miałabym nie gotowy... a swoją drogą dziwne własńie że się tak ochotnik może zgłosić :/ to tyle osób będzie chętnych, że się kasia@world nie będzie mogła zdecydować... eh

Opublikowano

Poeci to potworni onaniści. Wszystko zrobią, żeby tylko mogli masturbować się świadomością, że istnieje książeczka z ich twórczoscia i nazwiskiem, nawet jeśli wydana w 100 egzemplarzach, na ich koszt i mająca być nowym rodzajem podkładek pod kawę, albo papierem toaletowym o walorach artystycznych (ale co tam, w końcu Shakespeare'a też drukowali na papierze toaletowym, to doborowe towarzystwo).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Najgorsze są właśnie te myśli - staram się je zostawiać w przedpokoju. :) Czasami są jednak - tak jak piszesz - bardzo natarczywe. :) Pozdrawiam. :) @bazyl_prost Dziękuję! Kompletnie nie umiem tego zrobić. :))) Pozdrawiam. :)  @tie-break Bardzo dziękuję! Niesamowity komentarz - tak jakbyś czytała moje myśli i jeszcze dodała bardzo trafną ich interpretację. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       To jest świetne! Brzmi jak poezja sama w sobie, bardzo dużo dowiedziałam się o swoim wierszu. Jeszcze raz dziękuję! Pozdrawiam. :)))
    • W styczniu wszystko jest zmrożone, Mamy dwoje dzieci. Oboje są one. Ta zasada w styczniu obowiązuje: Jedna jest w szkole, druga się kuruje.   W lutym szaleją śnieżne zadymki. My mamy dwie małe dziewczynki. Każda niech będzie błogosławiona ---- I ta w szkole i ta położona.   Marzec to miesiąc żenady i zamieci. Siostrę ma każde z naszych dzieci Jak Jaś i Małgosia się razem trzymają, Z benzoesem pod nosami kichają.   Kwiecień z wód burzliwych się składa I wizyt lekarza co córkom gardła bada. Mając też syna i klacz o rączych nóżkach, Mielibyśmy konia, I chłopca, I dwie dziewczynki w łóżkach.   I Ogden: In January everything freezes. We have two children. Both are she'ses. This is our January rule: One girl in bed, and one in school.   In February the blizzard whirls. We own a pair of little girls. Blessings upon of each the head ---- The one in school and the one in bed.   March is the month of cringe and bluster. Each of our children has a sister. They cling together like Hansel and Gretel, With their noses glued to the benzoin kettle.   April is made of impetuous waters And doctors looking down throats of daughters. If we had a son too, and a thoroughbred, We'd have a horse, And a boy, And two girls In bed.
    • @Nata_Kruk Dziękuję.  
    • @hania kluseczka Takie jakby sklejone ere Ci wyszło. My tam w Zabawach umieszczamy te wiersze kobieco-męskie.
    • Na brzegu   ktoś  wspomniał o czasie jak o rzece   stałem nad brzegiem i patrzyłem jak woda niesie liście z wczoraj do jutra   w tle starożytny bóg o oczach kota mrugał leniwie a my w pośpiechu wymienialiśmy sekundy na bilety do nigdzie   kontekst byłby kluczowy ale siedzieliśmy  w ciemnej sali i czekając  na napisy końcowe   czy to już koniec czy dopiero początek  gdzie duchy wymieniają się opowieściami o zapomnianych życiach na ostatniej stronie księgi   puste linie czekają na słowo które nigdy nie padnie  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...