Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
(...)a na Ziemi pokój(...),
Łk 2,14


kto by pomyślał
że to będzie lokal mieszkalny
z wojnami oprawionymi w ramki
ze sfigurkowanymi łzami
mejd in Czajna
gdzie tania siła robocza
i człowiek jest sprawczy

białe kartki samolotów
ścigają się z żółtymi pachnącymi
dającymi się kolekcjonować
hebany same zakuwają się w łańcuchy
mniej stalowe g(ł)odne

Każdy ma swojego Żyda i Napoleona
za którym może tęsknić
za którym może współczuć
i przypiąć mu własny warkoczyk

Żyjom ludzi się lżej
beztrosko i szlachetnie

tą samą gliną bawimy się w Garncarza
– dziadek miał piękne siwe dłonie własne
zdolne oko i Chopina w Winampie
tak wypadało artyście awangardowemu
po koniec swojego wieku

zmarł w pokoju
własnym samotnym
pokój zasypano Ziemią
by nie czuć było fetoru

do Nieba kuchennymi drzwiami
spoczywali Prometeusze
brakowało im wojny
Opublikowano

I pomyśleć, że ja kiedyś pisałem w tym stylu. Łza w oku się kręci na wspomnienie czasów minionych. Lubię takie opisywanie przemysleń.
Ten wers chyba nie jest poprawny 'za którym może współczuć'. Współczuć chyba można komuś, a nie za kimś. A może zostało tak napisane specjalnie?
Ogólnie jestem na tak.
Pozdrawiam. JaM

Opublikowano

tekst ciekawy, nieszablonowy
ale też ma kilka fragmentów które gryzą po oczach np.

"żółtymi pachnącymi
dającymi" - nagromadzenie "ymi" w tak bliskiej odległości źle brzmi

"gdzie tania siła robocza
i człowiek jest sprawczy" -

"tania siła robocza" już wystarczy jest to oczywiste że człowiek jest robotny więc niepotrzebie powielać wersy

"Żyjom ludzi się lżej" tu chyba powinno być

"dziadek miał piękne siwe dłonie własne
zdolne oko i Chopina w Winampie" - po dłonie mogłeś dać enter lepiej by się czytało i ten "Winamp" zupełnie niepotrzebny (może kojarząc z dziadkiem to na winylach)

"po koniec swojego wieku" literówka i chyba życia, a jeśli "pod koniec wieku" to "swojego" nie pasuje

"pokoju
własnym samotnym
pokój zasypano"- dwa pokoje w małym mieszkaniu tzn. w zdaniu w bliskiej odległości, zdał by się synonim

ale patrzc na tekst to jest bardzo dobry pomysł za to daję plusa
lecz wykonanie, sprawia wrażenie pisania w pośpiechu (jakby strach że natchnienie ucieknie)


nisko się kłaniam i pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Popieram wszystkie uwagi Tali Maciej i dodam,że w cytowanej zwrotce powórki: "ścigają się?, "dającymi się", zakuwają się" - nie najlepiej wygląda taki zestaw! I dalej chyba raczej: "w Niebie za kuchennymi drzwiami spoczywali....", bo coś nie bardzo gramatyvcznie. Pomysł na tekst jest dobry, ale braki warsztatowe psują czytanie. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zakwitły marzenia w kolorze nieba podlewane deszczem promieni słońca   nie ma nas to nie czas na ogrody nadziei   lecz spojrzenie piękna zastygło między nami   a my jak delikatne kwiaty czekamy aż nurt uczucia skropi kielich zielonooki   aż pragnieniem się upijemy sącząc siebie powoli   
    • Nie! Nie chcę tego, żyć znów w tym strasznym świecie . Mam dosyć wszystkiego, kiedy z tąd odejdziecie . Proszę zostawcie mnie, czy nie widzicie ? Ja już nie mam siły, przez wasze ciągłe bicie . Ból sprawiacie mi, nie tylko fizyczny. Swymi obelgami robicie mi nowe blizny . Biedne serduszko czy miejsce jeszcze znajdzie , Na nowe rany, czy będzie na tyle twarde. Musi wytrzymać , Bóg jest sprawiedliwy . Bóg jest miłosierny, On sądzi ludzkie czyny. To on jest naszym ostatecznym sędzią, Jak myślicie kto pójdzie do nieba? Oprawcy? Czy biedne dziecko ?
    • Kolejny utwór z serii "Echo":     Wołają i w mrok krzyczą – litości Rycerz ostatnim tchnieniem W walce z własnym cieniem W śnie księżniczki zagościł Sen się splata i rozplata W powietrzu smród i ból Umarł rycerz, wstanie król Taka snu zapłata   Wołają i krzyczą – krew płynie Tańczą w szale upiory szare Śnią się wojny, śnią się bale Słońce czarne w mroku ginie Sen się śni, jedną noc Sen przemija Czarnego słońca moc Znów zawija Znów zaplata sen ze snem Jasną noc z ciemnym dniem   Na weselu mroczne cienie wyją Przemykają jeden za drugim Po parkiecie lśniącym, długim Jeszcze gdzieś nadzieje żyją Sen się splata i rozplata W powietrzu smród i ból Umarł rycerz, wstanie król Taka snu zapłata   Na weselu mroczne cienie tańczą Ludzie smutni o cierpiącej twarzy Ich wzrok dwa ognie warzy Ognie dwa w oczach walczą Sen się śni, jedną noc Sen przemija Czarnego słońca moc Znów zawija Znów zaplata sen ze snem Jasną noc z ciemnym dniem
    • @Charismafilos

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        nie jestem z wykształcenia przymierzyłam buty matematyka. ale i malarza:) każda strofa to pociągnięcie pędzla   @Charismafilos  @Stukacz dziękuję Wam:)
    • Moczę nogi w strumieniu zwątpienia Rękami wyrabiam zepsuty chleb codzienności Na głowę kapie mi deszcz zniewolenia W sercu krwawi rana po miłości   Idę! Wyjdę! może spotkam siebie Nie! Zostanę, położę się zaczekam na Ciebie Ty w ługu farbiarza zanurzysz mą duszę Czy nadal we krwi opłukać ją muszę?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...