51fu Opublikowano 6 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 bar przy autostradzie. jakieś trzydzieści sekund po północy. patrzę jak się rozpadamy. nie drzwi czy ściany zamykają świat. najwyraźniej mam to w środku bo czuję jak śmierdzi. boli mnie głowa ale nic nie poradzę. wybieram filiżanki.nie umiem wracać. chciałbym chociaż raz cofnąć się i zabrać jakąś część. tylko po to by nosić ze sobą. przesypuję piasek rękoma. niewiele zdziałam w ten sposób. mam nosa. i swoje sprawy poupychane głęboko w kieszeniach. żeby wyciągnąć trzeba przekopać się przez resztę i segregować. dlatego nie staję na trochę.do tej pory nie kupiłem mebli. zwykle sądzę że przyjdzie czas. chciałbym coś dzisiaj schować do szafki. tak dla zasady. a tutaj nie ma nic do ukrycia. prędzej przyjdzie po mnie. opowiadałem ci kiedyś o trupach z którymi siadam do stołu. nadal milczą lecz słyszę ich myśli przez sen. przebijają się. chyba że to ja zapadam się w głąb łóżka.pamiętasz jak wspominałem o tym w którym muszę zaczerpnąć oddechu na powierzchni. codziennie budzę się i odliczam pół minuty na rozrachunek. coraz bardziej się pocę. czy myślisz czasem o kierunku. co wieczór spoglądam przez okno. nie dostrzegam różnicy. ten sam zmrok. gdzieniegdzie jasne plamy. może kiedyś się znajdzie i zniknie. może kiedyś się zniknie i znajdzie.
51fu Opublikowano 6 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 51. wiersz. Czas zrobić sobie przerwę. Dziękuję Wam wszystkim (zwłaszcza tym, którzy są tutaj ze mną od początku). Zachęcam do komentowania. // 51fu
Lady_Supay Opublikowano 6 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 Hmmmm, podoba się. Przeczytałam go na dwa, a nawet trzy sposoby - jako całość, następnie tekst kursywą, a później ominęłam kursywę i wiesz co? W każdym czytaniu tekst miał sens. Pozdrawiam PS I chyba w głąb? - spacja uciekła.
M._Krzywak Opublikowano 6 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 Mam nadzieję,że przerwa nie będzie długa. Na razie pochłonąłem wiersz, po to, by wrócic na spokojnie wieczorkiem... Pozdrawiam.
51fu Opublikowano 6 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 Lady Su. Cieszę się z reakcji. Czytaj jak tylko chcesz. Oczywiście masz rację. Jak mogłem przegapić! Dziekuję i pozdrawiam. M. Krzywak. Nie wiem, zobaczymy. Zatem czekam wieczorem. // 51
Ewa_Kos Opublikowano 6 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 Bardzo ciekawy wiersz.Zawsze jest smutno jak ktoś odchodzi nawet na czas jakiś.Ja życzę szybkiego powrotu i powodzenia.Pozdrawiam ciepło. EK
Tali Maciej Opublikowano 6 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 a moim zdanie to świetny szkielet na opowiadanie, gtrochę go rozbudować i może być całkiem niezłe
stanislawa zak Opublikowano 6 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 przedostatnia zwrotka , to jakbym mówiła o sobi, bardzo na tak! pozdrawiam
51fu Opublikowano 6 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 Ewa Kos Dziękuję, również pozdrawiam.Tali Maciej Rozumiem, ale chyba nie potrafiłbym napisać opowiadania na ten temat. Dzięki.stanislawa zak Bardzo miło usłyszeć coś takiego. Kłaniam się. // 51
Mari Paz Jimenez Luque Opublikowano 6 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 'why go' jest taka piosenka z udziałem faithless... żałuję, że nie widziałam gorączki. teraz tak pomyślałam, że mógłby powstać tekst zatutułowany William Hanna i Joseph Barbera rozmawiają o .... :) pozdrawiam.
M._Krzywak Opublikowano 6 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 przeczytałem na spokojnie - odczucia mieszane, jeżeli chodzi o tresc. Bo jest tutaj uruchomiona ciężka i sprawna maszyneria. Podmiot zdaje się byc umieszczony w dośc egzystencjalnej sytuacji, po to, by dojśc do irracjonalnej (szaleństwo?). Świat przedstawiony negatywnie i jedyną szansą wydaje się "zniknąc". I może odnaleśc... Nie jest to zbyt radosna perspektywa, szczególnie, że powodem tego wszystkiego jest tylko to, co nas otacza. Sam podmiot zdaje się byc pusty, doszedł do jakiejś granicy - czy te jasne plamy to magiczne przestrzeń za granicą ? Możliwe. ( jeżeli coś źle zrozumiałem, to proszę się nie gniewac...) Nie będe pisał, że wiersz jest dobry, bo jest bardziej niz dobry :) Pozdrawiam serdecznie!
Espena_Sway Opublikowano 6 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 lubię czytać Twoje wiersze, bo wiem, że każdy jest ciekawy i napisany w ulubionej formie. podoba się + pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
kall Opublikowano 6 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 to napewno jeden z najlepszych wierszy, jakie czytałam kiedykolwiek na tym forum. słowa wyważone, delikatnie zebrane w zdania. całość wręcz zachwyca. ja nie mam dla ciebie już słów ;) niech to nie będzie długa przerwa. pozdrawiam kal.
Łucja Kucińska Opublikowano 6 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 Czytając ten wiersz poczułam jakby smutek i rezygnację,a zarazem zwrot ku przyszłości wzbudził we mnie pozytywne odczucia. Podoba mi się.Warto było przeczytać. Pozdrawiam.
Eugen De Opublikowano 6 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2006 Wiersz w formie dialogu, bo rozumiem,że kursywa zarezerwowana jest do odpowiedzi drugiego? Dialogują zwrotkami, a nie luźnymi zdaniami - nie wiem dlaczego? Ucieczka przed prozą? Wiersz nasycony gęstością filozoficznych rozważań przy "trasie życia", ale depresyjny, powiedziałbym nawet nihilistyczny... Gratuluję.Pozdrawiam.
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 można by wykorzystać w jakimś ambitnym filmie. pozdrawiam /Arek
Oscar Dziki Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 z punktu widzenia jednak poezji to strasznie nieudane,. zaczynacz od tak kolokwialnego zwrotu i na dodatek nieczym nie podyktowanym... nie wiem, dawno nie widzialem gorączki. nie drzwi nie sciany... to mi zalecialo rafaelem sabatinim, tylko ze on to ładniej ujął: nie mury stanowią wiezienie ni pręty czynią klatkę... - tak w moim tłumaczeniu z ang. tłumaczenia:) napisane kiepsko: przypadkowe rymy marne przerzutnie srodki stosowane chaotycznie zawiodlem sie.
Arena Solweig Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Trudno nie zajrzeć do Ciebie i trudno nie zareagować - nawet jeśli nie przez komentarz. Bo zrównoważenie Twoich wersów wpływa jakoś pozytywnie, nawet jeśli są odbiciem stanów niepokojących. Ich odbiór nie kończy się po przeczytaniu, za nimi jest jeszcze smuga głębokiej refleksji. Nie powinieneś nas zostawiać tak długo, bo ... po prostu będzie tego brak. Pozdrawiam serdecznie - wena nie potrzebuje długiego odpoczynku. Arena
51fu Opublikowano 7 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 Mari Paz Obejrzyj, jak będziesz miała okazję. A bajek, niestety, pisać nie umiem. ;)M. Krzywak Bardzo Ci dziękuję za podzielenie się interpretacją. Miło czytać.Espena Sway Dziękuję, bardzo mnie to cieszy.Kall Niezwykle miło czytać taki 'brak słów'. Cenię sobie Twoją aprobatę. Dzięki.Łucja K. Dziękuję Ci za odwiedziny. Fajnie, że było warto.Eugen De Tak, to dialog. Jestem wdzięczny za chwilę przemysleń, kłaniam się.Arkadiusz N. Niby tak, ale co tu zrobić, jeśli jest odwrotnie? ;) Dzięki bardzo.Oscar Dziki No, trudno, nie odpowiadam za Twoje wrażenia. Mimo wszystko nie przekonałeś mnie. Ale dzięki za szczerość.Arena S. Bardzo dziękuję Ci za te słowa, są dla mnie ważne. Póki co będę zaglądał. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. // 51
Cassiel Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 a przecież potrafisz układać słowa tak że dech tak niewidocznie całkiem. coraz ciszej zapadając choćby szeptem i pokazujesz góry daleko w tle rozciągniętego nieba leżą zasypane. wietrznie można by powiedzieć o tym co tkwi na języku założyć maskę na nagie ciało w ten zimny wieczór ale czy potrzebujesz naprawdę powiedzieć skoro tak pięknie odciska się na twoich wargach i drży tak niewymownie całkiem zachodzimy koło siebie choćby w te i we wte coraz bliżej. wiatr usypia szeptem wiemy już że może rozciągać czoło. potrafimy układać więcej niż słowa. wiecznie nie potrzebuję więcej. otwierasz drzwi i drżę to nie tak że nie mam nic do powiedzenia w ten zimny wieczór wiem że będziesz około. blisko choćby tu i teraz. a góry coraz dalej za plecami tego dnia zakładają maski na nagie szczyty --------------------------------------------------- Fu - zatem odpoczywaj - ja mam nadzieję, że ta przerwa to nie 'za długa' będzie i że wrócisz, jak zawsze w świetnym stanie - co by nas słowem czarować! :P Pozdrówka bardzo mocne!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się