Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

połatany kalendarz z rękawa wystaje
bezkształtna czapka uciska wspomnienia
wczorajszy dzień spotkałeś na jednokierunkowej ulicy

zachwianym krokiem spoczynek wyczuwasz
byle osiąść nim człowiek zrozumie
szlachetność pod zakrętką fioletu ukrytą

własne niebo gnieżdzi się w dziurawym bucie
i choć chciałeś wcale nie jest wyrocznią
dwa kartony i puszka z uwięzionym czasem

dzwięk klaksonu i tułaczka się zacznie

Opublikowano

Tak Aneczko, masz bardzo ciekawe metafory. Chociaż jak mi się zdaje dopiero zaczynasz przygodę z rymem, to chciałam Ci powiedzieć, że niezmiernie mnie to cieszy, a to z tej przyczyny, że do białych wierszy mało kiedy zaglądam. Dobrej nocki życzę :)

Opublikowano

przede wszystkim bardzo dziękuję za opinie-masz rację Alu jeżeli chodzi o rymowanie to trzeba szczerze powiedzieć że jestem w fazie raczkowania jakkolwiek piszę lat już kilka ( może raczej zaczęłam ponownie pisać po kilku latach) zawsze były to białe rym sprawiał mi zawsze problemy bo jak mi się udało znależć coś do pary ciekawego to wypadałam z rytmu ale nadal próbuję

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jest czarnoksiężnik… nie pytam skąd. Buduję bańkę  pęka. Buduję znowu  pęka znów   I tak w kółko. Rano się budzę  to samo pytanie: koniec czy początek. Koniec czy początek. A potem cisza. I wiem już jedno    to moje. Nawet jeśli znika.   bujaj się...   nie szukaj wad w świecie nie szukaj w siebie   jesteś sobą bądź nim.   nim... magiem swojego życia.   wiesz...to moje. Nawet jeśli znika. więc jeszcze raz...      
    • Coś tam było  Mgła za szybą    A potem słońce  Na horyzoncie    I trochę deszczu  Na niespokojne głowy    I tak się toczy  To nasze życie    A energia wciąż  Krąży po ziemskiej orbicie   
    • @Proszalny od razu pomyślałam o tym cytacie... @Proszalny niczego nam nie potrzeba do życia, prócz piękna i natury oraz wiary w miłość niebiańską.
    • Korpo   Lewa półkula spaceruje nieśpiesznie, Prawa półkula zmienia się w morze emocji, Lewa wschodzi i zachodzi, Prawa maluje powierzchnie.   Lewa...rysuje linię horyzontu, Amygdala je ze sobą zapoznaje, A spoiwo udziela im sakramentu, Kiedy się spotykają razem i zarazem.   W swojej osobności to się integrują, Te korposzczury na imprezie, W prowincjonalnym hostelu, Appasionata nocna przez wiadukt.   Tak gorliwe gazowane sodówką, Bo wespół w zespół, Ruszyła maszyna po szynach, I to wcale nie tak ospale.   pamięci Ewy T.  
    • Lepiej jest wygadać się czy umrzeć? zadasz pytanie niektórzy mówią: powiedzieć   lecz co ci z tego powiedzenia ono jak woda w rzece ucieka bez zwątpienia   A nie jest lepiej przypadkiem wysłuchać rozmyślać  przeżyć łkać śmiać się  Żyć jakby świata miało nie być    bo co mi da to powiedzenie? ulgę, możliwość na odetchnienie   Prawdą jest, że nic nam to nie pomoże    trzeba się „snuć” jak spokojne chmury w wzorze   Lecz gdy na snuciu się nie skupimy pozostaje nam umrzeć, bo tylko to najlepiej potrafimy.          
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...