Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z historycznego
punktu widzenia
nie istniejesz

mimo to
strachem wypełniasz
każdą kaplicę

bez słów
rozpraszasz się
w półmroku nieznaczenia
oddany do końca

ciebie nie było
- ja muszę wierzyć
przenosić góry
nie od święta

ufać w tradycji
i Piśmie

Opublikowano

każdy chceścijanin, czytający Pismo Święte, zastanawia się nad postacią Hioba. chociaż dokładnie wie, iż nie da się tak zawierzyć jak on. zatem półmrok bezznaczenia ma symbolizować, iż - właściwie - nie musimy zważać na jego życie.
nad ewentualną zmianą pomyślę
tymczasem dzięki za wizytę i komentarz

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




nie zgadzam sie z tobą - niepowinnaś swojego zdania ukazywać jako zdania
"każdego chrześcijanina" ponieważ jestem chrześcijanką, czytam Pismo Święte -zastanawiałam sie też nad postacią Hioba :)
i wiem,że da sie tak zawierzyć Bogu... :)

tylko tyle, bo to dlaczego tak uważam to nie na forum :)

a co do wiersza to jest trafniejszy niż argumentacja :) więc +
przestaje jednak do propozycji zmiany "bezznaczenia" na inne słowo

pozdrawiam
lenka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




nie zgadzam sie z tobą - niepowinnaś swojego zdania ukazywać jako zdania
"każdego chrześcijanina" ponieważ jestem chrześcijanką, czytam Pismo Święte -zastanawiałam sie też nad postacią Hioba :)
i wiem,że da sie tak zawierzyć Bogu... :)

tylko tyle, bo to dlaczego tak uważam to nie na forum :)

a co do wiersza to jest trafniejszy niż argumentacja :) więc +
przestaje jednak do propozycji zmiany "bezznaczenia" na inne słowo


optymistka ;)
półmrok narazie zostanie.

pozdrawiam i dzięki za wizytę ;)
kal.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




nie zgadzam sie z tobą - niepowinnaś swojego zdania ukazywać jako zdania
"każdego chrześcijanina" ponieważ jestem chrześcijanką, czytam Pismo Święte -zastanawiałam sie też nad postacią Hioba :)
i wiem,że da sie tak zawierzyć Bogu... :)

tylko tyle, bo to dlaczego tak uważam to nie na forum :)

a co do wiersza to jest trafniejszy niż argumentacja :) więc +
przestaje jednak do propozycji zmiany "bezznaczenia" na inne słowo


optymistka ;)
półmrok narazie zostanie.

pozdrawiam i dzięki za wizytę ;)
kal.


ja to nazywam wiarą,ale jak kto woli może być i optymizm :)

pozdrawiam
lenka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Hioba w szkole omawiałam jakiś rok temu. a czytać lubię go często. poszczególne fragmenty. kurcze - fascynuje mnie ta postać ;)

pozdrawiam i dziękuję za miłą wizytę
kal.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



optymistka ;)
półmrok narazie zostanie.



ja to nazywam wiarą,ale jak kto woli może być i optymizm :)


niech będzie to bezgraniczny optymizm wierzącego. ciężko jest wyobrazić sobie kopię bilblijnego Hioba. mimo wszystko ;)

pozdrawiam
kal.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Późna miłość” Razem poznawać przyszłości wymogi, zjednolicić umysły zgodnie do przodu, resztę życia ratować – szlak już ubogi, ciesząc się sobą tak bez powodu. Pomagać sobie, stawiając na nogi, przeszłe rany leczyć z miłosnych zawodów. Ułożyć wspólnie nowego życia prologi, zwad nie szukająć – ani do nich powodów. Iść sercem przy sercu w bezkresne drogi, ścieżką do bram rajskiego ogrodu, kochać do śmierci ogniem pożogi, pożaru żarem – miłości dowodów. Takim spacerem – bez żadnej trwogi, dojść do wspólnego końca schodów. Razem zapukać w wieczności progi, i wejść ręka w rękę do edeńskich ogrodów. Leszek Piotr Laskowski
    • @Berenika97 Dzięki za komentarz.
    • Proza w kształcie wiersza?     Kochany misiu. Chociaż nie widzisz moich łez to wiedz, że bardzo martwię się o ciebie.        Siedzisz z tyłu, a ja nie potrafię zrozumieć, dlaczego tak nisko upadłeś? Wybrałeś wolność na podłodze, zamiast mnie?       Czyż wolisz dalekie ciepło uwięzionego na ścianie kaloryfera, niż ciepło bliskich rączek, które chciałaby cię przytulić.       Przecież wiesz, że jestem wyrośniętą małą dziewczynką, która bardzo cię kocha swoim serduszkiem.     Dlatego jest mi bardzo smutno, że nie chcesz ze mną dzielić radości oglądania, tego co właśnie widzę.        Chyba wiesz, że im dłużej oglądam, tym bardziej mnie zasmucasz.      Tak tobie opowiem o swoim marzeniu. Chciałabym być władczynią milionów misiów. Mieć kilku zaufanych wokół siebie by wspólnie nie pozwolić, bardzo zagubionym, upaść nisko na podłogę i pociągnąć inne z sobą, w przeciwnym kierunku, niż jestem.            Przecież z dala od mojej miłości, skończyły by jako przemielone pluszaki, z których można by uformować, bardziej przydatne.        Wybacz kochany misiu, że tak nawijam o swoich marzeniach lecz będę musiała jakoś temu zaradzić, byś mnie pokochał.        Może na początek dla twojego dobra, odstrzelę ci pociskiem z procy uszko. którym słuchasz niewłaściwe słowa, oraz wydłubię oczko, te, którym oglądasz świat inny od mojego Dam ci szansę. Doceń to!     Ponadto powinieneś być wdzięczny, naszemu tatusiowi, co wszystko może, że specjalnie dla nas, załatwił przedpremierową projekcję „Toy Story” – 6      
    • ~~ Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam ... brak mu szacunku ... Lat dziewiętnaście do setki winno powagą mnie zdusić - lecz czuję się młodzieńczo lekki i smak tej młodości wciąż kusi ... Tkwią we mnie góralskie geny - lecz te - z beskidzkich górali - gotuje się we mnie moc weny i wciąż pod tym piecem się pali ... Sparafrazuję tu Jerzego Stuhra - lecz nieco innym przykładem; bo kiedy już jestem góral - to muszę też dawać radę pisać do rymu co nieco ... Nie zawsze mi wychodzi - ale tu o to chodzi, że czasem człowiek musi... ...inaczej się udusi lub łepetynę rozsadzi... Więc trzeba sobie radzić!!! ... Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam --- brak mu szacunku ... Jeśli to jednak tak wygląda ... ... nie będę udawał wielbłąda, ni rodzimego barana - to moja głowa ... pijana!!! ~~
    • @Benjamin Artur - @Berenika97 - @Posem - @Poet Ka - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...