jacek_sojan Opublikowano 19 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2005 To dlatego, że uczymy się mówić najpierw, a potem myśleć? I to nam pozostaje, nawyk rzucania słów, jak rzuca się pestki śliw, jak się rozrzuca pestki słonecznika. Jakbyśmy przedłużali dzieciństwo, najmuzyczniejszy okres życia kiedy słowa są tylko dźwiękiem, a my uczymy się ich jak solfeżu - na niskich i wysokich tonach. Czy tak natura ćwiczyła uległy nam instrument ciała? Bo słowa wówczas były przedłużonym ciałem - palcem, uchem, nosem świata. Kiedy odwrócił się porządek rzeczy, i myślimy już tylko po to, aby mówić - słowa oderwały się od naszego ciała jak dźwięk od skrzypiec, a od gwiazdy światło. Składamy na skrzypce i szukamy gwiazdy aby wejść do świata, a ten - przygląda się nam jakby pilnie słuchał. Myśli naszych słucha? Lecz te idą osobno, jak ktoś kto czeka, aby go rozpoznać, zawołać. I w tym pośpiechu, między słowem a myślą stajemy, tak niewidoczni, jak bicie serca, jak kroki, które nadchodzą ku nam zgłoskami czasu.
seweryna żuryńska Opublikowano 19 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2005 myślę, że w dzieciństwie poznajemy smak słów, ich wartość czy utworzymy z nich orkiestrę czy dodamy do nich ducha swojego to nie tylko myśli rzeka...to i pasek i kamienie które w nią wpadają to energia naszego bytu myślenie, to więcej, niż słowa to tworzenie łańcucha niepowtarzalnych splotów myślowych alw zawsze, w kazdej sylabie jest cząstka nas, nawet jeśli to bumerangu lot ciekawy temat warto o nim seweryna
jacek_sojan Opublikowano 19 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2005 pani seweryno.; między dźwiękiem a jego logicznym zestrojeniem upływa nam życie. Bardzo chcemy trzymać batutę, ale różnie z tym bywa...Dziękuję za - jak to zawsze u Pani - dobrą wolę wczytywania się w odautorskie przesłanie. Dziękuję i pozdrawiam! J.S. I jeśli właśnie Pani miała imieniny - tak coś wnioskuję z kalendarza, to życzę błogosławieństwa wszystkich Muz!
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2005 myślę, że wspaniały temat poruszyłeś, nauka słowa – pierwsza i ostatnia część – najdokładniej to oddaje z ukłonem i pozdrówką MN
jacek_sojan Opublikowano 22 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2005 Messalinie N.; DZIĘKUJĘ! że doceniłeś wagę tematu; tylko żeby nie było między nami jak w tej piosence: pije Kuba do Jakuba, dorzuć - jak mawiał Miś - co nieco...Wiem, że temat jest nie tak nośny jak np. miłość, ale zastanawiam się nad różnymi aspektami egzystencji i ponoszę niejako ryzyko stawiania pewnych filozoficznych tez, ważnych dla mnie samego, a dla Ciebie? Pozdrawiam! J.S.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się