Adam A Opublikowano 17 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2005 krzyk płonie w piersiach jak krzyżyk na ustach w piątkowy wieczór gdy oczodoły pełne krwi plamiły trasę karawany podobno czas jest policzalny pomijając zegary i kalendarze odzwierciedla się w ludziach odmierzonych cyrklem między wymiarami jednak wciąż nie jest za późno na nową krew bez użycia kroplówek i strzykawek
EWA_SOCHA Opublikowano 17 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2005 Jeśli mogę coś od siebie, to coś mi nie pasuje "bez użycia kroplówek i strzykawek" zbyt to doslowne i nie pasuje do tych (trafnych swoją drogą) metafor... Pozdrawiam Cię Adamie!
Adam A Opublikowano 17 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2005 Chyba faktycznie zbyt dosłownie. Postaram się zmienić. Masz Ewusiu jakieś propozycje może?;) Pozdrawiam
Jacek Mucha Opublikowano 17 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2005 Rzeczywiście koniec mógłby być lepszy. Moja propozycja (jeśli moja skromna osoba może coś zaproponować) Na znikającym horyzoncie wieczoru Strzykawka burzy Igła błyskawicy Pozdrawiam.
Adam A Opublikowano 17 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2005 Dziękuję za propozycję. I zawsze możesz porponować, od tego jest warsztat. Ciekawie brzmi, ale czy na pewno komponuje się z resztą wiersza? Pozdrawiam
EWA_SOCHA Opublikowano 17 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2005 jakoś nie mam pomysłu na razie, ale pomyślę:) obiecuję! Pozdrawiam!
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 17 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2005 ale zagmatwałeś, nie jestem pewien o co Ci dokładnie chodzi, ale wpadnę jutro żeby jeszcze raz się zmierzyć z wierszem;). teraz napiszę tylko, że słowa takie jak: krzyk, krew, krzyżyk, zegary, znowu krew, a na końcu strzykawka i jeszcze ten nieszczęsny cyrkiel - sam rozumiesz, czasem co za dużo to niezdrowo;) pozdr.
Adam A Opublikowano 17 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2005 Jay Jay - czyżbym walnął wyrazy z "indeksu słów zakazanych w poezji, bo wprowadzają banał i patos"?;) Jeszcze pomyśle ;) W razie jakbyś jutro też nie rozumiał to powiedz, to wyjaśnie ;) Ewa czekam z niecierpliwością ;) Pozdrawiam serdecznie
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 17 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. używać możesz, byleby nie były podane w nadmiernej ilości ;) albo chociaż z właściwym odstępem, wiesz w takich wypadkach łatwo się poślizgnąc i zepsuć jakiś fragment. pozdr.
EWA_SOCHA Opublikowano 17 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2005 jednak wciąż nie jest za późno powstają z kolan następni i nas może podźwigną Nie powinnam Ci jednak nic sugerować. Jestem ostatnią osobą w warsztacie, ktora może to robić ... Pozdrawiam Adamie, życzę spokojnych snów.
Vera_Ikon Opublikowano 19 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2005 Dla mnie ok, nawet z zakończeniem. Może podzieliłabym wiersz nieco inaczej, ale to drobnostka. Ode mnie + i przerzucamy :)w piersiach płonie krzyk jak krzyżyk na ustach w piątkowy wieczór gdy oczodoły pełne krwi plamimy trasę karawany podobno czas jest policzalny pomijając zegary i kalendarze odzwierciedla się w ludziach wciąż nie jest za późno na nową krew bez użycia kroplówek i strzykawek pozdr serdecznie
Noira B. Opublikowano 21 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2005 Jeśli mogę dorzucić coś od siebie to zrobiłabym coś z tymi 'oczodałami pełnymi krwi'. Aż mi ciarki przeszły jak to przeczytałam, ale ogólnie mi się podobało.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się