51fu Opublikowano 22 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2005 zabrzmiało jak kolejna ważna wyprawa do ostatnich satelitów odległej planety pozbierać wszystkie rozsypane atomy potem złożyć je w całość poddać analizie wyglądały jak dawno opadły ziemski kurz którym zarosły zwoje zużyte płaszcze zachowały nawet ten sam znajomy zapach teraz wiem że chmury odlatują bardzo daleko coś mi kazało zatrzymać garść pyłu na pamiątkę żeby pokazać innym jak łatwo przeoczyć jak trudno odnaleźć czekał nas jeszcze powrót do bazy po raz pierwszy nie zemglałem w przestrzeni nie odczułem przeciążeń przy starcie
51fu Opublikowano 22 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2005 Ostatni z cyklu science-fiction 3005. Zapraszam do komentowania i interpretowania. // 51
stanislawa zak Opublikowano 22 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2005 coś mi kazało zatrzymać garść pyłu-(bez urny?)( COś- podświadomość? Anioł Stróż?) na pamiątkę żeby pokazać innym- ( i tu się chwalisz "niech wiedzą") jak łatwo przeoczyć jak trudno odnalezć- (i to jest najpiękniejsza strofa!która nie czyni cię bufonem , zarozumialcem!) i przez to zrozumiała ostatnia zwrotka nie zemd(g)lałeś po raz pierwszy bo nie myślałeś tylko o sobie przeciążeń przy starcie - stałeś się pyłem?( czy sumienie oczyszczone? pozdrawiam fanaberiami interpretacyjnymi!// ES.
Adam A Opublikowano 22 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo mi się te dwa wersy podobają. Natomiast cały wiersz ciekawy, nie powiem. (Chyba powoli staję się Twoim fanem ;) Pozdrawiam
Oscar Dziki Opublikowano 22 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2005 zaczne od tego, że wierszyk nawet oryginalny, a inicjatywa godna pochwały. generalnie plusik. musisz się wytłumaczyć z "filmowatości" nazywasz coś filmem, a ja niczego dla filmu charakterystycznego nie dostrzegam poza tym "zabrzmiało jak kolejna rutynowa wyprawa" sugeruje, że rutynowa ta misja nie bedzie, a dalej jednak wszystko jest rutynowe. Nie ma nigdzie w wierszu tego, że rzeczywiście "łatwo przeoczyć jak trudno odnaleźć", gdyż w założeniu misji (co brzmiało przecież rutynowo) odnalezienie i zebranie atomów się mieściło. Rozumiesz, o co mi chodzi? Czy muszę to jaśniej wyłożyć? Wiem, że niezdarne dziś zdania klecę:).
51fu Opublikowano 22 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2005 stanislawa zak Cieszę się, że skłoniłem do grzebania, drążenia i stawiania pytań. Mam nadzieję, że chociaż trochę się opłaciło. Dzięki za zajrzenie.Adam A Bardzo miło słyszeć. Postaram się sprostać oczekiwaniom. Dziękuję za skomentowanie utworu.Oscar Dziki Spokojna głowa, rozumiem zarzuty. Postaram się w miarę jasno odpowiedzieć. Co do filmowości, sprawę ułatwiłoby zajrzenie do innych moich kawałków. Wiele z nich nazwałem 'filmem'. Główny powód to fabularność owych tekstów, czasami jakby scenopis. Poza tym jest to jakby moja licencja, znak firmowy reżysera. I jeszcze element gry z konwencją. Misja wcale nie jest rutynowa. Miała taką być, ale ostatnie dwa wersy temu zaprzeczają. Proszę zerknąć. Co do trudności odnajdywania. Owszem, odnalezienie mieściło się w planach, ale wcale nie okazało się takie proste, bowiem trzeba było udać się w stronę najdalszych 'satelitów odległej planety'. Co do łatwości przegapiania. Cel wyprawy przypomina coś co jest/było blisko (na Ziemi). Po co zatem zostaje wysłana ekspedycja? [tutaj muszę posłużyć się pytaniem, ponieważ dopowiedziałbym za dużo]. Wydaje mi się, że tyle powinno wystarczyć. Treści tłumaczyć nie mogę. Dziękuję Ci za odwiedziny i pytania świadczące o rzetelnych poszukiwaniach Czytelnika, a nie tylko podmiotu. Zapraszam również do pozostałych dwóch SF 3005. W przypływie ochoty, rzecz jasna. Pozdrawiam wszystkich. // 51
Oscar Dziki Opublikowano 22 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2005 Zatem moje sugestie: uczyń to mimo wszystko bardziej filmowym. fabularność nie jest przymiotem bezposrednio filmowym (chciałbym usłyszeć muzyke Hornera i "oh my god it's full of stars!") W dziedzinie filmu fantastycznego jest wiele smaczków, które można jakoś błyskotliwie wpleść. "Owszem, odnalezienie mieściło się w planach, ale wcale nie okazało się takie proste, bowiem trzeba było udać się w stronę najdalszych 'satelitów odległej planety'." - zatem czemu nazywasz to rutyna? rutynowo trudna?:P ewidentna rozbierzność. jeśli chcesz wywołać odpowiednią reakcję u czytelnika, nie może być takich zgrzytów. No, ale komu ja to tłumacze;)
51fu Opublikowano 22 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2005 Oscar Dziki Jeszcze bardziej filmowo? Próbowałem. Wyszło powtarzalnie i efekciarsko, a tu musi być zrównoważenie science i fiction. Co do tej rutyny, to pewnie masz rację. Poszukam substytutu. Dzięki za wszystko. // 51
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 23 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2005 a ja jeszcze nigdy nie miałem tak żeby mnie ''nie zemgliło'' wiesz. Nie wiem Fu czy dobrze kombinuję, ale za słabo zamotałeś. Ten cały pył, kurz, wyalienowanie - zabrakło mi tych poszukiwań, odbyłeś podróż po prostu kolejny raz z tego swojego świata. Chociaż teraz coś się dzieje ''szukajcie a znajdziecie'' i proszę bardzo nie zemgliło cię ;) cieszę się, mam nadzieję, że to na faktach. Powiało optymizmem, fajnie. pozdr.
51fu Opublikowano 23 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2005 Alter Net To już ostatnia kosmiczna wyprawa. Uporałem się, myślę, z tematem. Co do 'omgleń' — ja już nie wiem, czy to jest be, czy cacy. Ale dzięki za wątpliwość. Serdecznie.Jay Jay Może rzeczywiście mało zamotany, ale po raz pierwszy borykałem się z zadaniem napisania świadomego wiersza o dwóch zupełnie różnych drogach interpretacyjnych. Stąd rezultat taki a nie inny. Fakt, cykl kończy się dobrze. Chociaż raz. Dzięki. Pozdrowienia. // fu
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się