Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Usiadła dziś przy mnie (podła!)
zimny jej oddech na gorącej szyi.
poczułam!Spadam?
Zabiję JĄ! niech kona!!! wiesz?
(nigdy nie będę taka jak ONA)
a jeśli jurto zabierze
i do wczoraj schowa...
Zatrzym...asz ...am?powiesz?
ja się nie poddam... nie można
przecież uciec bez słowa

Opublikowano

heh, wydaje mi się iż w wierszu tym nie ma motywu miłości lezbijskiej, ja bym go ropatrywała jako uczucie zazdrości, /albo jakieś inne/ a nie osoby, kobiety. sam tekst jak na początkującego jest niezły, choć proponowałabym kilka zmian. przede wszystkim wyrzucić duże litery, wielokropki i znaki przestankowe, mniej więcej tak

------------------
usiadła dziś przy mnie
poczułam zimny jej
oddech na szyi

zabiję ją

nigdy nie będę jak ona

jeśli zabierze jutro
schowa do wczoraj
zatrzyma się

[bez słowa poddać się nie można

------------------

P.S. to tylko taka moja propozycja, oczywiście nie musisz sie niczym sugerować. chciałabym tylko wiedzieć jeszcze, jakie znaczenie w Twoim wierszu ma ta 'ona', proszę o interpretację

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



próbuje próbuje...ciezko mi bez rymów:) ale będe sie starała!obiecuje!!!
tak to mialo byc o zazdrosci nie o mojej kochance:) milo ze kobieta zrozumiała kobietę.
Dzięki za rady to dla mnie bardzo ważne i pewnie w przyszłości pomocne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Reset i program czyszczący  w weekend – brzmi jak plan. :) Dobry plan. :)  Pozdrawiam. 
    • @Amber Normalnie peel bez tabletek nie potrafi zasnąć a w tym konkretnym przypadku przeholował z alkoholem. O pierwszej w nocy i tak trzeba było wziąć tabletki.  Dziękuję Ci Amber za obecność. Pozdrawiam ciepło i serdecznie. 
    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
    • @violetta czemu kraczesz? nikt nie zabłądzi a jak zabłądzi to księżyc mu wskaże drogę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...