Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Światło razi Gustawa, spowiada się do lampy,
szczerze na siebie donosi. Przyszedł ostatni,
a poszedł na pierwszy ogień. Powiedz nam
o swoich grzechach Gustawie - niewidzialne
ciągnie za język, cień na ścianie grozi palcem.

Która ze świętych kobiet jest opiekunką naiwnych?
Wymódlcie je dla niego, niech zlecą się wszystkie.
Gustaw nie jest przygotowany na żadną okoliczność,
ssie palec jak dziecko i ma dużo dobrej woli.

Chciał inaczej, a wyszło źle. Grzebał w ziemi tyle lat,
żeby rozplątać wszystkie nerwy, pilnować korzeni.
Stróż podziemnego ogrodu, wielki, siwy kret.
Teraz jest głównym podejrzanym, jedynym dowodem.
Wylicza się z każdego dnia, ale nie wie przed kim.

I nie wie, o co chodzi.

Opublikowano

Skojarzyły mi się "Dziady" - tylko ducha jakby za mało ;)
Podwójne zaprzeczenia, odwrócenia paradoksalne tworzą materię jakiegoś świata wypełnionego aluzjami literackimi i kulturowymi.
Ale ducha jak nie było - tak nie ma? :(
pzdr. b
PS. Dziady II (jakby co ;)

Opublikowano

Gustaw nie wie z czego się rozlicza i nie wie przed kim. Tak może się zdarzyć, jeśli nie zna się reguł, ani ich twórcy, skoro pochodzą z innego świata. Owszem, można się ich domyślać, ale jedynie stosując własny, ograniczony punkt widzenia.

Nie podoba mi się druga strofa, "niech zlecą się wszystkie", No pewnie! Jeszcze czego!
:-))))
Mroczny ten wiersz, ciężki, nie w moim guście, a jednak zatrzymuje uwagę. Może za sprawą tematyki.

Pozdrawiam :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • wiele mówimy do Boga  i o Nim  najwięcej ci co daleko    a świat  świat byłby  jak piękna kwitnąca łąka  każdy kwiatek listek  cieszy się istnieniem    zajrzyjmy w siebie  częściej słuchajmy    CO BÓG  CHCE POWIEDZIEĆ    wtedy …   Jezu ufam Tobie    6.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia męki i śmierci Jezusa   
    • @Poet Ka  To wiersz o próbie uchwycienia " rytmu lata".  Jest bardzo zmysłowy.  Pokazujesz nam ten wolny dzień obrazami. Bardzo podoba mi się ta  "rama miniatury". Patrzysz przez "romby miniatury" , czyli siatkę i opisujesz to, co widzisz.  Krótkie wersy budują,przy moim odczycie, zapis małych,  ulotnych chwil. Liczy się tylko tu i teraz.  To te chwile dają szczęście. Mamy to konkretne obrazy : wiśnie, kubek, radio, płochacza kawę, filiżankę.  Zastanowił mnie tu dobór samych wiśni, które są zbierane do kubka. Ja odczytuję to tak, że ich słodko- cierpki smak jest jak ten dzień  - najpierw słodki,  potem, gdy się już skończy zostanie po nim cierpkość. Być może przesadziłam, jednak taki mam tego odbiór.  Cały opis tych " małych chwil" oddziałowuje na zmysły.  Mamy wspomniany wcześniej smak wiśni, dźwięk radia, zapach kawy - to sprawia, że się to czuję. Ostatnie wersy mówią nam o tym, że zwykły, czerwcowy dzień, jego małe chwille mają taką moc, że znów można mieć 20 lat.    Dziękuję za wiersz na piękny czerwcowy dzień.  Pozdrawiam serdecznie🪻  
    • A to Boryny żur, drużyny robota
    • @Poet Ka ... a wokół świat bez cieni   ubrany nie tylko w marzenia   kwitnie ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • rytm lata   przy wiśni w czerwcu    w rombie  siatki jak w ramie miniatury   przysiadł  płochacz   do kubka wpadają  drobne ciemne  owoce   kawa już w domu pachnie   filiżanka przy radiu   dobiega rytm muzyki   piszę  szczęśliwa że wolny  dzień    łapię zmysłami  lato i rytm   znów mam dwadzieścia  lat  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...