Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

najbardziej zatroskane spojrzenia
wędrują po ulicach
Krakowa

promienie słońca
nie chcą dotrzeć
do tajemniczych zakamarków
- nie wszystko widoczne
dla oczu

po ulicach Krakowa
codzień szukam
zrozumienia

nie ucieknę od
zwyczajności -
nawet tutaj na Gołębiej
twój płaszcz zaczepił mnie
w wystawowym oknie
w autobusie w kinie
wciąż*



........................................

* fragment piosenki zespołu Myslovitz pod tytułem 'Kraków'

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ja też, bo to burzy misterny plan Vackerka...
kurcze no, Vackuś - zaczniesz słowami: bilety są droższe niż kilka lat temu... a ja już obgryzam paznokcie;P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ja też, bo to burzy misterny plan Vackerka...
kurcze no, Vackuś - zaczniesz słowami: bilety są droższe niż kilka lat temu... a ja już obgryzam paznokcie;P
żebyś wiedziała! kiedyś można było pojechać ekspresem za 25zł! (kiedyś — 4 lata temu, a nawet 3 też)
przez CMK w 155 minut
ehhhh... stare, dobre, czasy...
Opublikowano

hm. jednym słowem nie trafiłam w gusta czytelników i forumowiczów. trudno. wiersz jest kolejnym z cyklu 'załyszanych'. taka jest moja wizja tego utworu :-) nawet nie wiem, co tu zmieniać... przemyślę i wpadnę potem

pozdrawiam i dziękuję wszystkim :-)
kal.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Onirycznie, sensualnie, kobieco. Podoba mi się "szczelna jedność przeciwieństw" jednak to prawda, że się przyciagają:) Pozdrawiam. 
    • @Tectosmith... czyli podobnie myślisz, jak Berenika... :) ale o tym niżej, w odp. do niej. To prawda, dzień nie zawsze chce się domknąć ciszą i ogólnym spokojem, wówczas nocny spacerek po domu może przynieść ulgę. Fajnie, że puenta przypadła...          
    • @Berenika97   tak…pomiędzy jawą a snem :) dziękuję, pozdrawiam :) 
    • - As? - A powoli kogutku. - Puk tu go - Kilo w opasa.        
    • "Sen o Wiktorii" Młodopolski erotyk inteligencki   Panienka nie wygląda mi ani trochę, na smutną, porzuconą i zdradzoną. O nie! Panienka ma animusz  i skora jest widać ku temu,  by do mnie uderzać w zaloty sercowe. A ja, z przykrością muszę to dodać,  brnę w tą igrę miłosną coraz to głębiej. Bo szukam Twego wzroku, co się ku mnie błyskiem szczęśliwości mieni. Wodzę za Tobą zmysłami  i sennym marzeniem nawet, bo mi raźniej wtedy na duszy  i weselej w sercu,  gdy Cię oglądam co rano  i widzę żeś w pełni rada  na nasze słowne zaczepki  co się mogą zakończyć  u restauracyjnego, wieczornego stołu jak i w gorącej, świeżej, nocnej pościeli. Nie dociekam. Czy pocieszenia szukasz prędkiego, boś przed tygodniem ledwie  zdradzona została? Czy Cię jednak  mój temperament ujął za serce i zapragnęłaś nowego  owocu miłości skosztować?     Kupidynie,  czemu Ty ślepcze, strzały miotasz? W kogo celujesz, sam nie wiesz. Ile się znamy? Niedługo. Dni ledwie dziesiąt. Księżycowych kwadr kilka. A tak nam dwojgu nie wstyd, tych podchodów miłosnych urządzać. A jeśli kiedyś przyjdzie ten dzień, że przekroczymy rozsądku granice, to ja rzeknę tyle, żeśmy temu niewinni. Bo rozgrzeszyć się trzeba. Zdradzeni perfidnie. Połączeni przypadkiem. Czasem jest tak, że to sensu ani celu nie ma. A działa tylko spojrzenie i uśmiech. I ta myśl, że to może nie być tylko sen.   Dla Wiktorii mej…    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...