Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na pytanie "Dlaczego Pan nie głosuje w wyborach?" Marcin Swietlicki odpowiedział w takim guście:

Zawsze mam do wyboru mniejsze lub większe zło, a ja nie chcę wybierać Zła.


Moim zdaniem, na konkretnie zadane pytanie, Marcin Świetlicki odpowiedział w typowo poetycki sposób. To znaczy, że jego odpowiedź to zabawa słowami, która tak naprawdę nie ma żadnej treści, jest przykrywką dla jego zagubienia...etc.

Co sądzicie na ten temat? Głosujecie\ Nie głosujecie ? Dlaczego?
Czy poety w ogóle warto słuchać, jesli w demokracji nie potrafi myśleć jak autorytet?
Może dlatego nikt nie czyta poezji?

Opublikowano

Poety nie tyle nie warto słuchać, co nie wolno;) wydaje mi się, że częstą pułapką, w jaką wpadają umysły o szerszych horyzontach, są miazmaty względności. Poeta nie nadaje się chyba na autorytet, autorytetem jest ktoś, kto prezentuje postawę stałą, niezłomną i klarowną — poeci pławią się w półtonach, albo w krzykliwości, moim zdaniem niewiele mają wspólnego z trzeźwą oceną rzeczywistości:)
A może w przypadku cytowanego Świetlickiego to pułapka buntu? Może chodzi o konsekwencję? Bo jak ktoś, kto pisywał i nadal pisze rzeczy takie jak ww. poeta, może potulnie dreptać co 4 lata na wybory? i potem może jeszcze obgryzać paznokcie podczas wieczoru wyborczego w publicznej (koniecznie) telewizji? a w prywatnej? jeszcze gorzej
więc poeta nie ma lekko, nie potępiajmy tak pochopnie, poeta przede wszystkim musi być na uboczu, musi zająć postawę skrajną z którejkolwiek strony, albo być zaangażowanym w jedną ideę do ostatniej kropli krwi, albo być pierwszym anarchistą, odludkiem, zboczeńcem, czy czymkolwiek marginalnym lub patologicznym
tak jest zbudowane społeczeństwo; i co ten biedny Świetlicki miał odpowiedzieć?

Opublikowano

jak dla mnie 'poeta', 'niepoeta' nie ma tu nic do rzeczy. dłosujesz dlatego, że chodzi o twoją przyszłość. nie ma żadnago znaczenia kim jesteś , chodzi o to żebyś sam decydował za siebie, nie oddawał innym możliwości wybrania jak zmieni sie twoje życie . bo potewm siedzą tacy ludzie na dupach i marudzą, 'a to mi sie nie podoba, a to źle robią, bla bla bla' i nic z tego nie wy nika. kogo sobie wybieramy tego mamy, a wybieramy włąśnie po to żeby zdecydować jaki kraj chcemy mieć. jeślinie głosujemy, a potem siedzimy i marudzimy żźe źle wybrali to czysta głupota.


pozdrawiam

Opublikowano

jassne, albo klatke z papugą. Nie głosowałam z bardzo prostego powodu-brak prawa wyborczego. Ale nawet jeżelibym trakowe posiadała to nie poszłabym dzisiaj zagłosować. Mam dziwne wrażenie,że to nie ma za bardzo sensu. Postawa apolityczna jest może i tchórzostwem ale za to jakim wygodnym ;-)
pozdrawiam wszystkich (nie)głosujących

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie pamiętam chwili, w której cisza zaczęła mieć ciężar. Najpierw była tylko brakiem dźwięku, przerwą między jednym oddechem a drugim, niewinną przestrzenią. Potem zaczęła rosnąć. Zajęła ściany, weszła w szczeliny mebli, osiadła na książkach jak kurz, którego nie da się strzepnąć, bo nie jest materią, tylko decyzją świata, by nic więcej nie mówić. Siedziałem naprzeciw drzwi, choć nie pamiętam, dlaczego uznałem je za ważne. Nie prowadziły nigdzie konkretnie. Nie oddzielały mnie od nikogo. A jednak wiedziałem, że jeśli się otworzą, coś zostanie odebrane — nie dodane. Nie było pukania. To jest pierwsza rzecz, którą trzeba zrozumieć. Nie było żadnego dźwięku, a mimo to wiedziałem, że ktoś stoi po drugiej stronie. Nie „ktoś” w znaczeniu osoby. Raczej obecność, która nie potrzebuje ciała, bo ciało byłoby ograniczeniem. Czekała. I w tym czekaniu było coś bardziej niepokojącego niż jakikolwiek ruch — jakby czas przestał być linią, a stał się spojrzeniem, które nie mruga. Wstałem dopiero wtedy, gdy zorientowałem się, że siedzę tam od zawsze. Nie pamiętam dzieciństwa. Nie pamiętam pierwszego dnia w tym pokoju. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek był gdzie indziej. Jakby życie zostało skrócone do tej jednej sceny, powtarzanej bez wariacji. Ręka na klamce nie była moją ręką. Była gestem, który musiał się wydarzyć, bo wszystkie inne możliwości już wygasły. Kiedy drzwi się otworzyły, nie zobaczyłem niczego, co mógłbym opisać. Nie było ciemności. Ciemność jest czymś, co można nazwać. Tam nie było nawet tego. To było miejsce, w którym znaczenie jeszcze się nie narodziło albo już zostało zużyte. I wtedy zrozumiałem, że to nie ja patrzę na zewnątrz. To coś patrzyło na mnie od zawsze, cierpliwie, bez zamiaru wejścia — bo nigdy nie było na zewnątrz. Drzwi nie oddzielały dwóch przestrzeni. Oddzielały dwa złudzenia. Zamknąłem je powoli, z ostrożnością kogoś, kto nie chce obudzić śpiącego w sobie świadka. Ale od tamtej chwili każda powierzchnia stała się podejrzana. Ściany nie są już ścianami. Podłoga nie podtrzymuje — tylko udaje. A cisza cisza nie jest już ciszą. Jest dowodem, że coś przestało potrzebować dźwięku, żeby istnieć.
    • @Waldemar_Talar_Talar spokój i dojrzałość płyną szerokim strumieniem z Twojego wiersza.  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Leszczym zgadzam się:)  Najlepiej gonić za brakiem kłopotów, bardzo mi się podoba ten pomysł i ta zgrabna myśl :)
    • @Alicja_Wysocka Wszystko w porządku Alu. Głos można zabrać lub nie - jest demokracja, a poza tym to każdego prywatna sprawa i należy to uszanować. A poza tym Ty jesteś kobietą, a więc zawsze masz prawo odmówić i żaden facet (w tym ja) nie powinien ci moralizować. Innymi słowy - wszystko gra. :) Dobranoc...
    • @Berenika97    Przeczytałem i ja. Z Prawdziwą Przyjemnością, jak powyżej komentujący Współforumowicze. I też zostawiłem polubienie jako wyraz czytelniczego uznania. Pozdrawiam serdecznie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...