Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wiem czemu, ale zrodziła się dyskusja o książkach Coelho : ( To nie tutaj!
Z tego co wiem to Almanach umarł śmiercią naturalną.
Co do pomysłu – a czy wszystkie wydawane książki przedstawiają wysoką wartość. Ludzie wydają takie beznadzieje że się w głowie nie mieści. Nie wiem jak w Poezji, ale na Prozie jest wiele bardzo interesujących tekstów.
Forum jest opanowane przez poetów – to wy, niezwykle licznie, tworzycie tutaj poezje, a potem nazywacie to tandetą, gniotem itd. itp. Dla mnie to nie halo.
Zwracam się więc do Prozaików- grupy mniejszej, ale jakże wartościowej. To ma być Proza przeplatana klimatem, bądź tematem Poezji podobnym do tekstu.
Uważam, że czytelnicy zawsze się znajdą. Sztuka nigdy nie umrze – w takim razie odbiorcy sztuki także zawsze gdzieś będą.
Najlepiej powiedzieć, po co, beznadzieja, głupi pomysł. Krytykuje się najłatwiej!

Opublikowano

przeczytałam wszystkie komentarze...uważnie
internetowa książka ! a z czasem rzecz biorac optymistycznie papierowa!
Adam jesteś młody, pomysłowy, z głową jak walizka, pełna pomysłów.
POPROSTU stwórz własną stronkę w internecie i zaproś prozaików do wspólnej przygody literackiej! możesz tego dokonać i poprosić admini. do pomocy i współpracy lecz trzeba coś mieć/ wstepny zarys, projekt/
pozdrawiam

Opublikowano

Tak sobie czytam te komentaże i wychodzi na to że własciwie wszystko co inni piszą to gnioty kicha i nie wiadomo co . No może i tak jest . Ale jeżeli ktos zaczyna pisac to nie po to żeby zyskać sławe . To są ludzie którzy coś czują . Może nawet nieraz nie potrafia tego do konca przekazac . Ale zamiast sie z nich wysmiewac moze ktos im pomoże , pokaze gdzie tkwi błąd . A wtedy faktycznie może powstac tomik pod tytułem 'Ból" "Radość " czy coś w tym rodzaju . W sumie zawsze prościej było wyszydzic

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • tylko popatrz ulepiłem ci bałwanka z marchewkowym nosem stoi na polu obok plecaka pełnego jacków i placków   kocham babcine śledziowe zupy świąteczne braci marx a charlie chaplin i ja jesteśmy z tej samej gliny takie z nas bratki   to nic że sporo udajemy mamy przecież łyżwy sanki gdzie twoje rękawiczki nie wiem owiniemy więc dłonie szalikiem a może spróbujemy żyć cieplej
    • Wszystko kiedyś się kończy. Odchodzimy, by... Jak noc po dniu i dzień po nocy. W nieskończoności czasu, przestrzeni i możliwości my, kreatorzy. Niedoskonali, a zarazem jakże doskonali bogowie własnych światów. Czy rozumiesz...? Kiedy przestaniesz się bać i otworzysz swoje szeroko zamknięte oczy, zrozumiesz. A wtedy uśmiechniesz się. Wolny. Czy może być coś piękniejszego, niż zrozumienie tego...? :) Uciekałam tak długo przed mrokiem, że zapomniałam kim jestem. Ale kiedy się zatrzymałam i uśmiechnęłam do niego, on uśmiechnął się do mnie. Dwie strony tego samego.  Wszystko kiedyś się kończy, a zarazem nic się nie kończy. Na chwilę zamknę oczy, by znów je otworzyć. A może wtedy zalśnisz w nich Ty? Kto wie...? :)    Wojowniczka   i zdjęła maskę  i odłożyła tarczę i odrzuciła miecz   po raz pierwszy taka bezbronna i tak bezgranicznie wolna   po ostatniej najważniejszej z walk samej z sobą   A.
    • @Florian Konrad Nie ma co się dziwić @vioara stelelor  - to brzmi jak żart, że ten wiersz to żart - nawet jeśli miałeś jak najlepsze intencje, by tak to wyszło :D   Utwór ma charakter groteski, absurdalnej biografii w pigułce, wobec której podmiot próbuje zdystansować się byciem "ponad tym". Czytam z przymrużeniem oka, zwłaszcza że "niewidzialnina" jest dla mnie zdecydowanie najwidzialniniejsza. Brawo za ten neologizm. Nurtuje mnie jednak tytuł "Świecht". Bo dlaczego nie "śmiecht"? :D
    • @vioara stelelor Jest w tym pewna... przewrotność? Autorka pisze wiersz, w którym podmiot - "poeta" - uznaje piedestał za przekleństwo swego życia - po czym... wstawia go na forum, na którym utwór ów zbiera oklaski :D   Próżność to zarówno pięta achillesowa jak i siła napędowa każdego człowieka, zwłaszcza artysty - choć nikt nie jest tak łasy na słowa uznania jak poeta. No... może poza jego krytykiem?   Absolutnie nie jest to przytyk, wręcz przeciwnie - treść wiersza (i jego zamieszczenie na forum) dobitnie obnaża paradoks natury ludzkiej i koegzystencję sprzeczności w niej ukonstytuowanej. W tym kontekście ostatnia strofa nabiera tragicznego wręcz wydźwięku:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Te słowa to tak bezradna kapitulacja. Zastanawiam się jednak, czy dla peela nie jest za późno?   Choć przypominam sobie, że posągowi Szczęśliwego Księcia pękło ołowiane serce, bo - jak się okazało - był zdolny do miłości. Ten wiersz silniej przywołuje mi właśnie Wilde'a niż Horacego... "Objawić sztukę, ukrywać artystę - oto cel sztuki." - a ostatecznie sztuka okazuje się być punktem "wyjścia", nie "wejścia".    Słowa uznania dla @Berenika97 - świetna analiza. Prawie nic nie zostało mi do napisania... :D
    • @andrew Dziękuję :) widzę jutro... ładne to. Idealne podsumowanie. Pozdrawiam :) @Berenika97 O to ciekawa uwaga, najpierw podmiot analizuje co właściwie się przed nim jawi, potem przykrywają go uczucia. Dziękuję :) @marzipan Dziękuję - jeśli znajdziesz, chętnie przeczytam twoją interpretacje. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ładnie nazwane... głębia szarości a powierzchowny błękit...choć tego nie napisałeś, ale próbuje czytać między wierszami :) :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...