Messalin_Nagietka Opublikowano 5 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2005 zielskiem zarosły kamień jest okruchem, banitą przemian, co w spękaniu zamilkł, zdzierając wiatrom skóry płaty głuche, brzmi w źródła ujściu i ciekawskich mami, w żylastym wnętrzu kryje złotą linię, kto spostrzegawczy, głazu nie ominie, i pieśni zwiewnej w chórze z wody strugą wysłucha pewny, że głaz starcem jakim, siadłym w strumieniu, ze spragnienia ugiął grzbiet chwastem kryty i pozostał taki odkąd ze szczytu chmur rozpychem odpadł, myśląc, że skończy swój żywot jak kropla, przed laty była tu kopalnia, w której gwarków dwóch złoto ze skał obdzierało, z chciwości zbiorów poruszyło górę i wejście sztolni do cna zasypało, jednemu dane było śmierci uciec, drugi pozostał, ot, opowieść w skrócie, skąd więc ta skała o rysach człowieka, wydana wodzie, jak łowcom zwierz w matni? możliwe, ten, co przeżył, druha czekał, póki nie zastygł z urobkiem ostatnim, złoconą igłą kusi teraz śmiałość, choć z zewnątrz zielsko, pod spodem nie siano, a strumień? czemu wypływa ze szczelin, gdzie niegdyś szybik do sztolni prowadził? prawdopodobnie tu drugiego ścieli zastygła w ciemność chęć skończenia pracy, stąd łzy spod powiek kamiennej pieczęci, gwarkowi puszczać je tylko po śmierci, okruchem prawdy znajdowanie legend w pochyłej stoku plecionych wywodów, czasami ścieżka zbyt daleko zwiedzie, i tak zniechęci, że szukać powrotu przez zrozumienie ziemskich kruszyn krocie, patrzysz – głaz leży, a myślisz o złocie.
Mariusz Kos Opublikowano 5 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2005 dawno mnie tu nie było i tak sobie czytam i czytam...a to najlepszy kawałek jaki czytałem ostatnio.genialny.teraz sie będę przygladał wszystkim kamieniom w strumieniu. Pozdrawiam.
Messalin_Nagietka Opublikowano 6 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za komentarz - wielkie ukłoniki pozdrówko MN
Paweł Słabiak Opublikowano 6 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2005 Masz dobry styl pisania. Gdzieś pojawiają się drobne niedociągnięcia, ale są tak błahe, że nawet nie dostrzegam, w którym znajdują się miejscu :)
Messalin_Nagietka Opublikowano 7 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pawle - jakbyś mógł wskazać, gdzie te niedociągnięcia, z chęcią bym je poprawił, dziękuję Ci za komentarz pozdrówko MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się