Barbara_Pięta Opublikowano 11 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2005 Wyszedłem na dwór. Nie, żebym jakoś specjalnie lubił popołudniowe spacery. Badziewie jest dusznym, ciasnym i niewygodnym miastem, townem, mieściną... eh, szkoda gadać. Musiałem przedreptać pewien dylemat, przechodzić wzdłuż i wszerz, przestępując z nogi na nogę przypuszczeń, streszczenia faktów i poszlak. Przejść na drugi brzeg i pokazać im Wielką Dupę. Podpalić most, a wtedy rzeka spłynie ognistym rumieńcem pomiędzy nogi Wieczności, jak zawsze bewstydnie rozkraczonej. Bo ja taki zamiar mam, kurka wodna - osiągnąć niebywały stan umysłu. Idę więc w wiadomym kierunku. Biedny umysł, uwięziony niczym księżniczka w wieży z kości słoniowej(te od mamuta zabrali naukowcy) czeka na wyzwolenie. Myśli zaplecione w warkocze zwisają beztrosko, zapraszając do intensywnej wspinaczki. Wejść i uwolnić Damę, czy obciąć warkocze i ulgę przynieść umęczonej głowie? Nie, żebym jakiś inny był. Ja poprostu pędzę w przeciwnym kierunku. Wszyscy gnają tam, gdzie ja się nie obejrzę. Biegną z jakimiś takimi wybałuszonymi gałami, spoceni jacyś, sponiewierani. Boję się, że któryś na mnie wpadnie. Robię uniki. Ojej! Uff... udało się, jasny gwint - ale jazda! Nie było mnie - jestem. Ja, Wytwór Twojej Wyobraźni.
natalia Opublikowano 11 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2005 bardzo przyjemnie się czytało Basiu :) kuszący tytuł nie zawiódł, choć zakończenie... sama nei wiem, jakoś tak ten twór wyobraźni wypadł przy całości blado.
Tichon Cichy Opublikowano 11 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2005 Niezle napisane, ale troche monotonne. Moze warto by to wzbogacic o kilka bardziej oryginalnych spostrzezen, troche wydluzyc, urozmaicic? Bardzo mi sie podoba za to: "Myśli zaplecione w warkocze zwisają beztrosko, zapraszając do intensywnej wspinaczki. Wejść i uwolnić Damę, czy obciąć warkocze i ulgę przynieść umęczonej głowie?" Pozdrawiam :)
Barbara_Pięta Opublikowano 11 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2005 Natalio - dziękuję cieplutko za odwiedzinki. Faktycznie ten wytwór wyobraźni bledziutki jakiś, hehe. Pozdróweczka/B. Tichonie - przyznam się szczerze, że mnie też ten kawałek przypadł do gustu. Tym bardziej się cieszę. Dzięki i pozdrawiam już wieczorowo/B.
melisa Opublikowano 12 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2005 Megalomania? Nonkonformizm? Bardzo fajne. Jak sie mieszka w Krótkim Mieście to nachodą człowieka takie myśli... "mam was w dupie, wasze kołtuństwo..." Troche przesadzone pod koniec, za mało dosłowności. Ale inspiruje, albo to ja mam po prostu podobne refleksje...?
Barbara_Pięta Opublikowano 12 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2005 Meliso - zdecydowanie nonkonformizm, a przynajmniej chciałabym, aby tak było. W rzeczywistości jednak różnie z tym bywa... ;-). Pozdróweczka ślę i dzięki za odwiedzinki/B.
ferneta Opublikowano 12 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2005 Wiecej z samej siebie proponuje nic oryginalnego-zlepek poprzeksztalcanych kopii.
Barbara_Pięta Opublikowano 13 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2005 Postaram się Sławku. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :-)/B.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 17 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2005 dobrze Cie czytac :))
Leszek_Dentman Opublikowano 19 Sierpnia 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2005 Udało ci sie w zwartej formie zawrzeć sporo treści. Kilka sformułowań takich, że palce lizać. Nie, żebym jakiś inny był.- tu bym przestawił szyk poprostu- po prostu
Barbara_Pięta Opublikowano 25 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2005 Jay Jay - dziękuję za plusowy komentarz. Ostatnio jakieś takie krótkie stworki mi wychodzą :-)) Leszku - Tobie również dziękuję, za wychwycenie błędów też, kurka wodna :-))) Przepraszam, że tak późno odpowiadam, ale niestety znów mnie nie było, Pozdrówka :-)/B.
Barbara_Pięta Opublikowano 25 Sierpnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2005 Ferneto, postaram się. Pozdrawiam/B.
k.s.rutkowski Opublikowano 3 Września 2005 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2005 dobry tutuł przykuwa uwagę. wiele obiecuje. jednak nie zawsze książka spełnia oczekiwania. " nad brzegiem rzeki piedry usiadłem i plakalem" - przykład dobrego tytułu i koszmarnej książki(jak dla mnie). twoj tekst ma dobry tytuł i tresc. wbrew pozorom miniature napisac trudniej niz opko normalnych rozmiarow. przynajmniej dla mnie to zawsze wyzwanie... "Przejść na drugi brzeg i pokazać im Wielką Dupę. Podpalić most, a wtedy rzeka spłynie ognistym rumieńcem pomiędzy nogi Wieczności, jak zawsze bewstydnie rozkraczonej." a te zdania to w sumie moze byc mottem mojego zycia.
Barbara_Pięta Opublikowano 5 Września 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2005 Witam k.s. rutkowski, przepraszam, że dopiero zauważyłam Twój komentarz. Dziękuję i pozdrawiam/B.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się