Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziś wyrzuciłem serce przez okno
I cóż
Trochę mi zimno
Lecz chyba pewniej stoję
Może lepiej widzę
Tak pięknie płonęło
Jednak pomarańcz świetnie kontrastuje z granatem
Mój demon bełkotał coś żałośnie
Ba w końcu się do niego uśmiechnąłem
Ale serce zabrało coś cennego
Nie znalazłem pióra
I tylko rano przechodząc się w deszczu
Znalazłem kopczyk słów pożegnania
Były świeże i był dla mnie
Ale czy tylko

Opublikowano

Confiteor coś pewnie pomylił- "jak na te forum"- przepraszam ,co to znaczy? czyzbyś latał ponadpoziomowo?
co do wiersza klimat ciekawy metaforki też ale możnaby zdjąć dosłowności i słowa- były świeże i BYŁ dla mnie - pomyśl! pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



chodziło mi naturalnie
o wiersze początkujących
do których oczywiście
też się zaliczam
aczkolwiek
staram się sięgać wyżej
co nie oznacza chyba
że się wywyższam
pozdr
Opublikowano

myślę, że faktycznie byłoby lepiej gdybyś tego pióra nie znalazł. jak na te ;p forum do kitu, natomiast z tego co pamiętam Confiteor wcale tak ponadpoziomowo nie lata, oj nie, a teraz próbuje robić groźne miny, na które już nikt się nie nabiera . serdeczności

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ja to koleś wale ciałem o podłogę  mam taką metafore od dawna w głowie że gdyby ktoś wparował do pokoju w którym się chował i zobaczył mnie jak bezsilna wola nie potrafi nad drzacym ciałem zapanować co w drgwwkach o parkiet uderza to bym im powiedział że tańczę brejkdensakmwtw przyniesie mi klonazepam na ratunek bo to brejkdensowanie to zwykle klamstwo co ukrywa prawde o padaczce i to nieraz w opcji ciała jak grandnmal ale z zachowanirm świadomości gdzie mówię wam bujam klejąc dwujki trójki wielokrotne jakbym był podpisanym przez eminema rapgodem  to jedy potrzebne choćby dziś tylko mi  wyżyć się by poczuć co we mnie tkwi you will say i hurt myself to check that (or if sorry for myenglish but polish is the language of poetry) my sins to whisper to screm what i did  ale ale ja wale cialem o podłogę ale wciąż nie trafiam glowa głową o parkiet o kant stołu na drodze a Ty autorze nje wal głową o parapet  ja to zrobię za ciebie dla ciebie oszczędzaj się 
    • @Wiechu J. K. Uciekam z sieci na przestrzeń nieokiełznaną i wracam z tym co tam odkryję. :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie zdążyła... w bryle lodu... jest w człowieku coś takiego, że w jedną stronę jest szybko, w drugą czasami nie ma sposobu... Wiersz daje do myślenia.   Pozdrawiam :)
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka   Podoba  i się  pomysł kompozycyjny - ogień jako klamra spinająca trzy przełomowe momenty życia bohaterki -  utratę domu, utratę ukochanego i niemal utratę ręki. Dzięki temu tekst nie jest zwykłą chronologiczną biografią, tylko czymś bardziej przemyślanym. Bardzo podoba mi się ton – ciepły, ironiczny, bez sentymentalizmu ("ta warszawianka z wysokim czołem", "Klara staniała").  A puenta z mężem ("teraz to już moja ręka") to jedno zdanie, które mówi więcej niż niejeden cały akapit o miłości. Tekst świetny.  Brzmi jak  osobista kronika rodzinna.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...