Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakiś rok temu pierwszy raz zetknąłem się z portalem Nieszuflada... ( niech moderator się nie boi, nie będę reklamował konkurencji ;)
Moje wiersze zostały zjechane z góry na dół. Podejrzewam, że należało im się, bo wtedy pisałem dużo słabiej niż teraz. Jednak po dwutygodniowym pobycie odszedłem z innego powodu. Komentarze typu: 'odłóż pióro, nic z ciebie nie będzie' irytowały mnie i uznałem, że to nie ma sensu.
Po Łódzkiej Nocy Poetów, kiedy to Pani Prowadząca raczyła stwierdzić, że Nieszuflada jest najlepszym portalem poetyckim, a wiele osób ze zrozumieniem pokiwało głowami, doszedłem do wniosku, że widocznie (niepotrzebnie) się uprzedziłem. Jakiś tydzień temu wróciłem na Nieszuflade. Wnioski i refleksje? Nic się nie zmieniło.
Dalej osoby (przynajmniej te które mnie) komentują są niekonkretne, posługują się sloganami, w dodatku roszczą sobie prawo do szafowania czyjąś karierą literacką, a co mnie również niezwykle rozbawaliło, wiedzą co by się spodobało (a co nie), zmarłym, wielkim poetom, np. Baczyńskiemu.
Żeby być konkretnym przytoczę kilka komentarzy:

*Jaka ładna metafora w tytule. A jaki wiersz banalny.
Kuba .Ancymon

*Jak wyżej. JW
Janusz Witt

*coz Krzysztof bylby na pewno zadowolony ...
darren white

*oj,niech płoną durne wiersze;-(
Justyna Radczyńska (Jola Grosz)

*Oj, nie. Szatyńskie werseciki, pulpa.
Jacek Dehnel

itd.,itp.
Przepraszam za ten przydługi (narcystyczny) wstęp do tematu dyskusji...
Pytam szalenie ciekaw: Co ludzie widzą w Nieszufladzie?!
Moim zdaniem:komentarze są tam najczęściej na poziomie przedszkola:
Mi się to nie podoba, to jest be!
Zero argumentacji, zero konkretyzacji, co jest złe/dobre.
No,ale prawdopodobnie jestem w błędzie, a Nieszuflada to najlepszy portal. Proszę mnie tylko nawrócić i wytłumaczyć, dlaczego tak jest :)

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

  • Odpowiedzi 54
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

cha, słuchaj Coolt- jestem na nieszufladzie pod 3 nickami; pod pierwszym nie komentuję wcale, więc sama dostaję jeden komentarz, zwykle coś w stylu "byłem, czytałem", pod drugim krytykuję wszystkich po kolei, więc piszą 'mi się nie podoba, a jak w ogóle ktoś kto jeździ po wszystkich może takie wiersze pisać', natomiast pod trzecim wszystkim słodzę szukając tych dobrych momentów w wierszu (lub je stwarzając jak trzeba) i tu dostaję komentarze "ładne nastrojowe' itd. tak jest wszędzie. na Nieszufladzie komentarze rzeczywiście są zwykle negatywne, a kilka osób (zobacz fotki ze zlotów) rozdaje karty i wiążą sie TWA;). czy jest tam najwyższy poziom? trudno powiedzieć, sądzę że wyższy jest tutaj, w dziale Z, bo tam (na nieszufladzie) obok wierszy bardzo dobrych zdarzają się również straszne gnioty, zresztą większość ludzi jest zalogowanych na wielu portalach, więc wiersze się powtarzają, ergo poziom jest bardzo zbliżony, co innego że taki zjechany na nieszufladzie debiutant emigruje do poezja.org. i tu zagnieżdża się na dłużej, gdyż wiele osób pociesza go po komentarzach samego zła...

Opublikowano

Zauważyłem ostatnio migrację sporej ilości ludu z wirtualnej galerii do poezji.orgii. Ciekaw jestem jakie jest ich zdanie na temat tejże ostatniej, bo chociażby charakter czytania i komentowania znacznie się różni?
Ja cenię sobie poezję.org i uważam że jest tu sporo ludzi, którzy zachowują się bardzo na poziomie, udzielają konkretnych, życzliwych, obiektywnych i wartościowych merytorycznie komentarzy. Zdarzają się takie popisy jak wczoraj pod wierszem "W otchłani mroku", co zatrąca kanarem w autobusie rzucającym się na starszą panią, ale omijającym młodego osiłka, zdarzają się komentarze w stylu "zaczarowałaś/eś mnie" (i koniec), ale jest też sporo dobrego w myśl hasła w dziale P - "jeśli zaczynasz przygodę z poezją".
Do nieszuflady zajrzałem raz, przeżegnałem się lewą nogą, zaśmiałem z cicha z artystowskiej atmosfery, skląłem w duchu, jako znany tchórz, na czym ziemia stoi niektóre tamtejsze gwiazdy, których okrutnie nie lubię, i przestałem szukać innych portali.

Opublikowano

Gniotów nie brakuje i tutaj w Z ;)
Ale nie chciałem porównywać (tych dwóch) portali, tylko dowiedzieć się czemu wiele osób uznaje Nieszuflada za najlepszą?
Taką próbę argumentacji podjęła elka-one, moja znajoma pisząc, tu cytat:
'Cóż, z przyczyn, których nie znam, udalo jej [Nieszufladzie] się przebić do świadomości publicznej. Potrafiła ściągnąc do siebie dużo dobrych poetów jako krytyków, którzy systematycznie oceniają wiersze. Bierze udział w organizacji konkursów i sama je organizuje. Mówi się o niej i pisze. Więc łatwiej z niej się przebić, jak sądzę. Pisze tam trochę dobrych poetów'.

Prawdę mówiąc mało mnie to przekonuje ;)
Jako osobowość egocentryczna, głównie zwróciłem uwagę nie na to kto tam publikuje (choć to też jest ważne), ale na jakoś komentarzy (pod swoimi wierszami :). I już nie jest istotne to, że są nieprzychylne... lubię jak ktoś mnie porządnie (a więc konkretnie!) zjedzie :)
Chodzi o ich jakość, która jest mierna (piszę o tych z którymi się zetknąłem).

Jeśli ktoś mógłby udzielić satysfakcjonującej odpowiedzi na moje główne pytanie, stawiam piwo we Wrocławiu :)

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Opublikowano

1. Portal to ludzie, którzy na nim zamieszczają. Nieszuflada ma Pasewicza, Dehnela, Każmierskiego, Borosa, Podgórnik, Pado, Bielickiego, Pluszkę, Kuśmirka i wielu innych. Każdy, kto sie interesuje współczesną poezją polską młodego pokolenia powinien znać te nazwiska.
2. Nieszuflada jest jedynym portalem, na którym można uzyskać pod wierszem opinię kogoś, kto cokolwiek osiągnął na polu poezji czy literatury. Do komentowania zaprosili m.in. Różyckiego, Maliszewskiego, Wajs, Świetlickiego, Foksa i wielu innych.
3. Poziom wierszy i komentarzy jest różny, jak wszędzie. Ale po dłuższym pobycie człowiek zaczyna się orientować czyj komentarz jest istotny, a czyj to tylko wygłup czy lizusostwo. Czytając komentarze pod tekstami np. Pasewicza można łatwo zauważyć, że nie ma TWA - jest za to bardzo surowa ocena. To nie jest miejsce, gdzie się głaszcza po główkach. Szafowanie czyjaś karierą literacką?... Można opinii posłuchać, albo nie. Często jednak opinie tego typu są zasłużone. Świat może sobie poradzić bez przecietnych poetów. A jeśli naprawdę chcesz się czegoś nauczyć - przetrwasz to, wyciągniesz wnioski i będziesz lepszy.

Oczywiście - Nieszuflada ma mnóstwo wad. Jak wszystkie portale. Prosiliście o zalety.
Pozdrawiam, j.

Opublikowano

dokładnie, Nieszuflade odwiedzają, a właściwie odwiedzali ci 'ważni' (Maliszewski i Wencel komentowali dawniej często, teraz niektórzy robią to na innych portalach za pieniądze, śmieszne zresztą bo cały 'abonament' wynosi ok. 10 zł. za 3 miesiące- jak się nie mylę), natomiast teraz króluje tam Pan Dehnel. czy to zawyża poziom? nie sądzę. o nieszufladzie jest głośno, bo w ciągu ostatnich lat wyrosło tam kilku niezłych poetów (sądze, że to raczej zasługa wygrywanych przez nich konkursów, ale co tam moje zdanie...). tak naprawdę żaden portal nie pozwala wkraśc się do szczelnie zabezpieczonego poetyckiego światka, trzeba publikować wiersze w czasopismach, a potem przy odrobinie szczęścia wydać tomik w jakimś niszowym wydawnictwie, którego i tak nikt nie kupi, ale co tam...no chyba że w wielkim stylu zadebiutować we Frondzie, zostać poetą religijnym, zacząć pisać eseje i felietony (broń boże nie wytykać księżom blędów). potem najlepiej dostać NIKE, lub chociaż nominacje. tu pojawić się powinien Tygodnik Powszechny gdzie należy robić z siebie proroka, potem dobrze wydać książkę w której ganimy polski Kościół (sic!) i tym samym zapisać się ludziom w pamięci jako buntownik, który zszedł na złą drogę. następnie należy zostać alkoholikeim, wyleczyć się i znów pisać wiersze o bogu, który jest dobry i w całej swojej łaskawości pozwala nam żyć ciesząc się z każdego dnia. gdy już wszystko to zostanie spełnione, można z czystym sercem nazwać się poetą, który wszystko osiągnął dzięki portalowi internetowemu.

Opublikowano

Mimo wszystko ciągle uważam pozainternetowe sposoby dokształcania się jako wierszopis za lepsze od tych internetowych. Forum - jakiekolwiek - ma oczywiście tony zalet, ma wiele wad, jest także sposobem najszybszej komunikacji i największej prawdopodobnie dostępności. Co z tego wynika jest dość oczywiste. To moja skromna filozofia i dlatego też ograniczam swoje bytowanie do jednego podwórka. Słuszność oddaję Joannie.

Opublikowano

Nie tylko Dehnel. Problem w tym, że na Nieszufli panuje dziwny zwyczaj zmieniania nicków lub posługiwania się kilkoma jednocześnie. Z tego co wiem Pasewicz ma kilka nicków. Mało kto wie, że np. niejaka Lusia Gręplarka to znany poeta i eseista Andrzej Tchórzewski (mam nadzieję, że mi wybaczy tę zdradę) ;) Wielu znanych funkcjonuje w taki sposób.
Jasne, że nie można zostać internetowym poetą. Poezja w dalszym ciągu wymaga papieru, i mam nadzieję, że tak zostanie. Tyle, że ci, co publikują najczęściej siedzą na Nieszufli - procentowo jest ich tam chyba więcej niż na innych portalach.
Pozdrawiam, j.

Opublikowano

a tak na temat(poniekąd) to nieszuflady nie znam, choć z tego co tu czytam to to znany portal, ale szukałam tylko innych forum prozatorskich. Wchodziłam na wiele forum, ale przede wszystkim przeszkadza mi w nich szata graficzna,kolorystyka, nie da się wysiedzieć chwili na niektórych stronach. Merytorycznie, jest podobnie jak tutaj...ale tylko tą kolorystykę i estetykę jestem w stanie wytrzymać:P
ps.właśnie zajrzałam na nieszufladę. Tam też jest obrzydliwie!(mówię o estetyce)
pozdrawiam

Opublikowano

Po co szukać? Wystarczy zobaczyć co wyprawiają "poeci" na tej stronie.
Tak bardzo są przykuci do własnej twórczości, że nadliryka nie pozwala im na konstruktywność...Stać ich tylko na pseudonimy i pod netowymi ksywkami chowają swoją prawdziwą poetykę, a w epiku nie widziałem jeszcze nic, czym "poeci" mogliby się pochwalić.

W porównaniu z Prozą P,Z, Poezja to kraina zarozumialców, dawno nie widziałem czegoś podobnego. To chyba nazywa się właśnie grafomanią do kwadratu.

Opublikowano

co z tego że ktos jest "znanym" bądź "uznanym" poetą? jeśli komentuje w sposób : to jest złe i koniec, nie pomoże nikomu...wiele komentarzy na nieszufladzie tylko zniechęca do pisania, wiele z nich jest nieuzasadnionych, wręcz gburowatych. To że ktos wydal tomik albo dwa nie oznacza że ma prawo oceniać kogoś zdolności "poetyckie" po przeczytaniu jednego wiersza. Takie gwiazdy szybko gasną- jak powiadała moja nauczycielka fizyki. Niektorzy noszą głowę zbyt wysoko, taka jest prawda...

sama nie zadomowiłam się na nieszufladzie, bo nie potrafię wyciągnąć nic dla siebie z komentarzy które pojawiały się pod moimi tworami. Paradoksalnie, szukałam miejsca gdzie ktoś mnie skrytykuje, gdyż czułam że stoję w miejscu, owszem, krytyka była, ale nic z niej nie wynikało...

sama też nie rozumiem na czym polega fenomen Nieszuflady...
niektórzy zachwalają, ale dużo osób mówi też o tym, że panuje tam pewna MANIERA i trzeba się mocno bronić, żeby w nią nie popaść:)

pozdr. agnes

PS. Coolcie, ja też udałam się na nieszufladę po Nocy Poetów...te same odczucia :)

Opublikowano

Nie mogę się zgodzić z Tobą ,Piotrze! Swoją drogą jeśli Ci się tu nie podoba, to co tu jeszcze robisz? Jest tu wiele osób ,które potrafią pisać i potrafią konstruktywnie krytykować (ja do nich nie należę) Niestety jak powiewa banałem i tandetą ,to nawet niewykwalifikowany "krytyk" to wyczuwa. Ale chciałam zauważyć ,że forum jest dla tych ,którzy piszą ale nie są "pisarzami" czy "poetami".
ps. Rozumiem, że się zraziłeś komentarzami pod swoim wierszem,ale może zbyt poważnie do tego podszedłeś?

Opublikowano

Bycie "uznanym" nikogo nie czyni dobrym poetą, bo zależy przez kogo jest się uznanym i za co ;) Zresztą nie sądzę, że w internecie ma to jakiekolwiek znaczenie (tymbardziej, że ci "uznani" potrafią takie gnioty zamieszczać, że głowa boli a puszą się niemiosiernie). A co do wydawania tomików, to to jeszcze nikogo nie czyni uznanym, bądź nawet poważnym poetą - każdy głupi może to zrobić, za niewielką kasę.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Źle mnie zrozumiałaś.
Nie chodzi tu o mnie. Ani trochę nie czuję się poetą. Do poezji zaglądam tylko po to by wkleić krótkie "coś" , co nie pasuje do prozy..i kiedy zaglądam widzę komentarze na Poezji typu "śmietnik", "do bani", "przestań pisać". Po co to komu?
Właśnie na Prozie można z komentarza coś wynieść, poprawić, ustosunkować się, natomiast tam to marnotrawstwo cennego czasu...

p.s I wcale się nie zraziłem...i nie podchodzę poważnie do niczego co tu się dzieje, kiedyś napisałem, że ta strona nie jest żadną formą weryfikacji, tu można sprawdzić tylko i wyłącznie reakcję czytelników...
Weryfikacją są honoraria, kontrakty, tantiemy, Księgarnie, nazwisko w napischkońcowych przed reżyserią.
To tyle...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Źle mnie zrozumiałaś.
Nie chodzi tu o mnie. Ani trochę nie czuję się poetą. Do poezji zaglądam tylko po to by wkleić krótkie "coś" , co nie pasuje do prozy..i kiedy zaglądam widzę komentarze na Poezji typu "śmietnik", "do bani", "przestań pisać". Po co to komu?
Właśnie na Prozie można z komentarza coś wynieść, poprawić, ustosunkować się, natomiast tam to marnotrawstwo cennego czasu...

p.s I wcale się nie zraziłem...i nie podchodzę poważnie do niczego co tu się dzieje, kiedyś napisałem, że ta strona nie jest żadną formą weryfikacji, tu można sprawdzić tylko i wyłącznie reakcję czytelników...
Weryfikacją są honoraria, kontrakty, tantiemy, Księgarnie, nazwisko w napischkońcowych przed reżyserią.
To tyle...

Bzdury gadasz Piotrze. Gdzie nieby są te komentarze w stylu "przestań pisać"? Jeżeli nawet to zdarza się to rzadko, przy naprawdę koszmarnych wierszach a i tak zawsze dopisze się ktoś, kto uwargumentuje. Jak coś jest "do bani" to takie jest, po co komu to słodzić? Nie sądze, żeby ktoś tutaj zalecał komukolwiek odłożenie pióra, czy mówił o wierszu śmietnik (w najgorszym wypadku padło "gówno").


Co do honorariów, kontraktów, tantiemów etc, to jeżeli założymy, że masz rację, to niestety ktoś taki jak Różewicz powinien być uznawany za kiepskiego poetę, za to Szymborska... :P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Agnes, a dlaczego ktoś ma Ci pomagać?... Jakieś obowiązki?...
Dlaczego ktoś ma Cię zachęcać do pisania? Po co? Poetów i tak jest za dużo. Jeśli jesteś naprawdę dobra - będziesz pisać. Jeśli nie - lepiej, że się zniechęcisz.
Poeci, o których mówiłam nie wydają tomików sobie - im wydają tomiki. WEidzisz różnicę? Masz paręset złotych i wydajesz sobie swój tomik. Im wydają tomiki ludzie, któzy wykłądają na to pieniądze, którzy sie znają. Robią to fundacje literackie (np. nagroda Bieriezina), stowarzyszenia (Gdańskie Towarzystwo Przyjaciół Sztuki) i inne instytucje kulturalne. Niektórzy są uznani nie tylko w Polsce, ale i za granicą (np. Pasewicz). Można lubić ich poezję lub nie, ale trzeba przyznać, ze piszą dobrze. To co piszesz to przejaw ignorancji. Oni nie noszą głowy zbyt wysoko. Przynajmniej większość z nich. I na pewno nie są gwiazdami jednego sezonu.
Maniera?... Znajdź cechy wspólne takich uznanych poetów nieszufladzkich jak mia i, powiedzmy, rzut rzodkwią czy Dona Kamella. Jedyną cechą wspólną jest jakość tekstów. Wysoka.
Prawdę powiedziawszy to dział Z w tym portalu to przedszkole w porównaniu z nieszufladą. Większość osób tu piszacych pisze słabo lub przeciętnie. To za mało.
Nieszuflada nie rości sobie praw do kształcenia poetów. Ciesz się, żę ktoś wyraził swoje zdanie. Niestety, mnóstwo tekstów jest tak potwornie beznadziejnych i powiela ciągle te same błędy, że chcąc konstruktywnie je ocenić należałoby napisać pod każdym z nich elaborat. Najczęściej pod każdym z nich - ten sam. Ile można?...
Uwazam, że powinno się pisać konstruktywne komentarze. Sama piszę tylko takie. Napisanie takiego komentarza wymaga mnóstwo czasu i pewnego wysiłku, dlatego rzadko komentuję. Jednak nie uzurpuję sobie prawa do czasu i wysiłku każdego, kto przeczyta mój wiersz. Za to uważam, że jeśli ktoś mi pisze, że tekst jest zły - należy samemu poszukać przyczyn. Jeśli nie potrafi sie ich znaleźć - zawsze można zapytać. Oczywiście, nikt nie ma obowiązku niczego tłumaczyć.
Pozdrawiam, j.
Opublikowano

Jasiek, nie odpowiem ci na pytanie kto jestlepszym poetą Szymborska czy Różewicz bo z poezją mam niewiele wspólnego. Prawie nic.

To była tylko moja obserwacja jeśli chodzi o komentarze zamieszczane tam.

Możemy podyskutować na temat prozy, scenopisarstwa, dramatu...ale to przy innej forum-okazji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wróć  Wiedz że przepraszam nie padnie To za małe słowo na ostatnią zgaszoną zapałkę w pudełku podpisanym zaufanie i wiara w drugiego człowieka  Czynami też nie przeproszę  ale marzyłby mi się wers, który odbudowałby podpalony most płomieniem o czarnej barwie z piekła wzięty za odpowiedni drogowskaz by nie widzieć nie słyszeć nic ale krzyczeć skrzeczàcymi dźwiękami słowa wojennych nabo i  i jeszcze wiemy (ja to split być może więc powiem o sobie w trzeciej osobie) że ból fizyczny jest za zasługi chaosu na synaptycznych drogach zasłużony  pięć lep liści wypłaconych jak byś sam chciał moc ich zarobić błagam prosić  Wiem że błaganie po tym bałaganie jest równie bezczelne poza wyobrażenie  ale wiesz jak mam być szczelny  cały pokluty i podziurawiony blizny które omija słońce  blizny nieopalone już nigdy to zrobiłem wam to zrobiłem sobie to chore  a spowiedź  czekamy z moimi grzechami na samotności czas gdy stalker powieczas opuścić was ale bestia 24/7 w obserwacji myśli  po operacji skalpelem świata który nie  istnieje z teczki o kryptonimie  Anioły i demony gdzie jednym z rozdziałów był zabieg wszepienie sumienia  mk ultra nie ma słuchawki w lewej ucha przestrzeni takiej małej ale techniki technologi jak w serialu z De Nirem są realne i tak się robi z tymi co na zawsze bezimmienie umrą pochowani z dala miejsc które na mapach świata jako białe plamy odznaczają się  przysypani piachem o ciężarze własnych klamstw czyli żwir i kamienie jak te które tworzą cud świata w Gizie i nikt się nie dowie bo to nieistotne ważne jest to co jest cud przypadku gdzie Duch Święty przejął demoniczne myśli i wiatr poniósł w Niebo na skrzydłach które nie palą w słońcu się  Nie Ikar  Dedal Latają ptaki nie uznając granic Niosą melodię i śpiewając trelami Odnajdują mistykow za Pań brat z natury wibracjami którzy czytając nuty tych które ponad chmurami kontynety pokonują prowadzone gwiazdami i Ziemskim (tym no na co reaguje kompas zapomniałem słowa a niby myślę w tym języku jako Polak ale to chaos który przejął mnie i przekonał jako droga ku dobremu może nie dla mnie może nie dla bliskich ale dla cyfr które pokonują nazwane setkami milionów z definicji pojedyncze głowy słowem kmwtw omerta ale chyba i tak za dużo gadam jako że...) Skrzydła dał Bóg Bóg Bóg Bóg Bóg (taka tam rewolucja mała ale jeśli nie ma stalkera a jest schizofrenia nigdy nie wyjdzie na jaw jak prawda mojego życia za mojego życia jako to moja łaska i nagroda by bezimiennie zniknąć i wybuchając nad grobem zbudować parkiet śliski od plwocin (pisząc wiersz gdzie wieczny deszcz nie wiedziałem że Niebo pluje we mnie jeszcze ale co to tam za nieistotne to dziś się ma ja to mam albo mieć powinienem ale życie jest takie że myśli są subiektywne)) Armi Aniołów  połamany głos hałas i skrzek to objaw jednej z chorob dzieci wychowanych bezstresowo w tłumie bezimiennych mas wielkich miast sąsiadów których znasz ledwo twarz spowiedzi czas i bólu którego bym nie chciał uczulony na ciosy który boi się bić a ruszył do wojny ze słowem jak z przysłowiowym mieczem i nie przepraszam bo tu się wali mocniej tylko wydaje mi się że definicja slowa przepraszam nie sklei szkła ekranu przez który pukają ale to jeszcze nie to do takich jak my (trzecia osoba bo skalpela pociągnięcia po półkuli jednej drugiej mózgu (o ja glupcu ze mnie głupiec nie używałem mózgu jako ego było mym rozumem a słuchaćc ego to jak zamknąćoczy i zatkaćuszy zasnąć na jawie i w drogę ruszyć somnabulizm) przez który widzą jak monster idzie jak po nitce  art monster grzechy coraz gorsze by przeżyć cokolwiek  czuje ból  czy czuje ból?  czuje żal po operacji na sumieniu dziś do siebie choć nad ranem w snach poleciały nie tak dawno temu wersy że też mogliście być więcej i bardziej niż wymyslaczem góry k2 białych kłamstw wiem że ta metoda nie mówienia prawdy jest ku dobru tego co w niewiedzę ubieramy ale jak można nie wiedzieć o sobie tak bardzo nic myślęc że sumienie czyste jest i wykrzyczeć to zaklocajac nocny czas cisz i spkkojnego snu tym którzy nocą nie oddają się demonom lecz poscielili sobie dobrze by się dobrze wyspać  sen jako bezpieczna przystań gdzie umysł odpoczywa na oceanie wymiarów równoległych morzu pływa by poznać drogi wcieleń swojej osoby by poznać choć trochę losy na gałęziach drzewa możliwości którego tutejsze istnienie nie wybrało jako kroki (mi się często śni że to dorośli chodzą do szkoły ale nie wiem co z dziećmi chciałbym by rozwijały umiejętności słuchania psychiki i czytania uczyć swoich innych ku ogromowi empatii dla uwaznosci by innych w życiu nie ranić tylko miłością traktować siebie i innych ku nie nienawiści i ku ogólnego wspólnego umysłu cywilizacji spokoju niczym w Raju (ale co ja tam wiem jedynie że to nieistotne jest) więc przepraszam nie padnie bo jest za małe z definicji i nie padnie ubrane w czyny  marzy mi się jeden wers który cofnie czas i znów będzie musiało paść pierwsze słowo ale z zachowaną świadomością tu dotrę i nie popełnię sekundy gdzie ego zgubi mnie w chaosie  niejeden raz krzyk wyzwiska spokój będę umiał dać zamiast bólu i ran zamiast być krzyżem im i golgotą  faryzeuszem który przerażony wizją że ktoś może być lepszą wyższą mocą istotą wyda rozkaz słowami  zabije cię  i za cudze czyli moje grzechy nie będzie nikt cierpiał i nie złamię serc i wypiekajac chleb którego od razu nie pokryje pleśń który będzie sycił głodnych i nie poleje się krew na pustyni piach tworząc czerwone bagno ruchomych piasków nievdam się wciągnąć do miejsca znanego jako dno drugiego dna  że ponowny Big Bang stopi lody arktycznej pustyni mojego serca by spragnionych napoić wodą która nie zna zanieczyszczeń w jakich plywa dziś siedem morz i oceany  jesteśmy jak lalki barbie wypełnieni plastikiem  i jak dinozaury z których powstała ropa by ten plastik powstał  cudowna zwrotka która przekona że wojna też była kłamstwem bo kłamcą jest ten który do kłamstwa przyznaje się  bo kłamcą jest ten który sam siebie nie zna marzy mi się metafora która rozpali zapałkę po raz drugi (a może kolejny w nieskończoność oczekiwany z ufnoscia ale pozostało z wzruszeń w końcu jedynie ramieniami wzruszanie bo ile razy można dać drugą szansę jeden raz i jeden jeszcze to definicja liczby dwa (liczby mają definicje czemu nie czytamy za slownikiem ile to jedynek jest w tej liczbie bo to pewnie nieistotne jest) a nie że wydłuża się ciąg szans)  zapalić zapałkę która da ogień by na nowo złożyć lustro zbite poprzez stopienie i wykonanie jak w hucie szkła jego czystej tafli by nie było tam rys jak ran na sercu i duszy ale to na koniec i potem przyjdzje mi skończyć z biciem serca i po tych słowach jeszcze przed kropką lub zamknięciem ostatniego nawiasu ostatni oddech opuści płuca i w końcu dla wielu czekających nie będę już marnował tlenu na marny żywot ku utrapieniu niewinnych  Zbudować parkiet na mojm grobie bardzo proszę  tańczyć jak w tej sentencji o tańczeniu nad wroga grobem byłem  jestem wrogiem Z nienawiści wziąłem banicję i wygnanie jak na życzenie  Zapomnienie o mnie to by było dobre Wielkie Pierwsze Słowo niech nie doda mnie może gdy po wersie który przekona czas by zaczął wszystko dla nas żyjących na zasadzie jego (czasu) do przodu zawsze uplywania by ma osoba nie była cyfrą jeden w równaniach Stwórcy i jego planach wyliczenia granic nieskończenie długiego ciągu jedynek kolejno ustawianych na poziomej linii aż ta ostatnia nazwana jakimś krótkim słowem dla definicji i ułatwienia myślenia o niej rozpocznie Rajską epokę po sądzie który skończyć się może miłością i szczęściem wszystkich pojednaniem początku z końcem  czerni z bielą  gdzie zaczniemy być po środku każdej przeciwności jak w ziarnie z którego wszystko powstało  pogodzeni z historią docenimy dobro znając moc zła i strachu  nie będzie mowy tam w tym drugim Raju na którym się skończy koło historii zatoczy obrót i jak od Raju się zaczęło tak Rajem się skończy  ale z.madroscia historii która sprawi że zakazany smak owocu drzewa poznania będzie w genach dusz dzieci Boga które wydała Gaja ku skonczonosci materialnych dni by przekonać każdy byt jak to jest żyć z grzechem pierworodnym  i zostanie w nas miejsce gdzie pacierz to tylko krótkie Amen jak pozdrowienie obecnych które wszystko tłumaczy i czyni zrozumiałym  miejsce maleńkie które pomieści wszechświat cały by czuł się jednym i doskonałym  który w skromności swej wspólnej cząstki nie upoi się zachwytem własnej istoty jako doskonałości i zapragnie stworzyć na podobieństwo swoje Pierwsze Słowo by rozpoczęło nieskończoność Bożych istnień  ku towarzystwu i ku możliwości poznania zachwytu nad cudem  życia śmierci świata w obrazkach i kolorach i dusz rzędu z których każda dokona kolejnego obrotu osi koła czasu   na przepraszam nie mam czasu leżę na kanapie odwrócony plecami do świata z którym chciałem się pogodzić wojnami który chciałem przekonać ranami gasząc i tłukąc ogień i szkła okien i luster źrenice moje puste a podobno to miejsce gdzie widać duszę      za długie ale op dzięki za inspirację do niepotrzebnie nieistotnego komentarza tu który się ku jutrzejszym chęciom by się nievwydarzllyl uswiadomi mnie że nie jestem jak czas tylko jak sekundbik na zegarze pędzący tylko w jedną stronę  koniec
    • Ara, Ic - raf oto farciara.    
    • @KOBIETA   Dominika...      
    • Ada na łodzi: zdoła - nada.   Ja po statek, a jak etat - stop, aj.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...