Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Toyer

 

Bardzo dziękuję!  To słowo związane z  architekturą - więc nie jest ogólnie znane. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)

@LessLove

 

Bardzo dziękuję! 

Świetna uwaga - i myślę, że to sięga głębiej niż tylko estetyka.

Natura dostarcza gotowych rozwiązań, które są po prostu optymalne, więc architekci (i inżynierowie w ogóle) często ją naśladują. 

Zainteresowała mnie kiedyś taka informacja, że pociągi Shinkansen 500 mają "dziób" wzorowany na dziobie zimorodka, żeby zredukować hałas przy wyjeździe z tunelu. :)

Więc masz rację, że te wzorce "są wpisane w nasze odczuwanie świata" - ale chyba dlatego, że są wpisane też w samą fizykę.

 

Serdecznie pozdrawiam. :)

@karenka

 

Bardzo dziękuję! 

Dzięuję za cudne słowa. :) 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@JWF @Marek.zak1 @Posem @[email protected]

 

Berdzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 

Opublikowano

@Berenika97 Ber, dziękuję, że potraktowałaś temat "wzorców natury" tak głęboko... Technologia współczesna i inżynieria materiałowa czerpią garściami, "łopatą" i koparka z tych wzorców. Także farmacja, chemia organiczna i nieorganiczna. Ale pójdźmy nieco dalej...

 

Natura każdego człowieka jest jedna...  jest boska, ale podlega teorii przypadków: wpływu genetycznego, społecznego, kulturowego i oddala nas od Wzorca, kwantuje wzorzec w warianty. Masz szerokie horyzonty, daleko pozaliterackie... To może być bliski inżynierski wpływ :-) Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano

@LessLove

 

Dziękuję za tak głęboką odpowiedź!

Masz rację, że wzorzec jest jeden, a rzeczywistość go "kwantuje" - to piękna myśl. Jako historyczka widzę to zresztą na każdym kroku -  te same archetypy, te same ludzkie dramaty powracają w różnych kostiumach epok, tylko okoliczności (geny, kultura, przypadek) nadają im inny wariant.

Może więc poezja i historia robią to samo, co inżynieria - szukają wzorca pod powierzchnią zmienności.

A pewien fizyk rzeczywiście czasem "zaraża" mnie swoim sposobem patrzenia na świat - choć ja tłumaczę to sobie raczej na język metafory niż równania. 

Pozdrawiam serdecznie!

@Gra-Budzi-ka 

 

Bardzo dziękuję! Sedecznie pozdrawiam. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława Czas kruszy wspomnienia, to prawda, powoli odlatują jak motyle. Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Powyższe słowa to wizerunek pełni życia przemijającego. Pozdrawiam :)
    • @Łukasz Jurczyk   Byłam ciekawa jak przedstawisz to sprytne zagranie Aleksandra, aby zdobyć Cyropolis. Narrator jest weteranem - zabija bez emocji, ale w dwóch momentach wykazuje ludzkie odruchy. Kiedy stary człowiek rzuca w niego kamieniem, Agrianin nie czuje gniewu, lecz przypomina sobie ojca. To moment empatii wobec wroga. I oszczędzenie dziecka z dzidą. To pokazuje, że nawet w centrum rzezi żołnierz zachowuje resztki własnej woli.   Świetnie wykorzystałeś fakt zranienia króla. Po uderzeniu go kamieniem - jest rozkaz wymordowania miasta. A w puencie tytułowanie Aleksandra „żywym bogiem” traci sakralny charakter. Staje się synonimem okrucieństwa.   Świetna jest strofa - „Wszystko było nasze. Nawet krzyk, który nie był nasz”. Zdobywcy przejmują nie tylko ziemię i mury, ale zawłaszczają sam ból i cierpienie pokonanych. Zwycięzca ma monopol na historię.   Motyw krwi pod paznokciami, której nie da się zmyć, to uniwersalny symbol winy (przypominający motywy z „Makbeta”). Pokazuje, że choć bitwa się skończyła, wojna w umyśle żołnierza będzie trwać. Porównanie zdobytego miasta do „zwierzęcia, któremu odcięto łeb” - to surowa, rzeźnicka dosłowność. Zimny, ostry i genialnie napisany tekst.    
    • różami się otacza - nic więcej nie pozostało wpina je lekko we włosy by ozdobić pustkę myśli i co te kwiaty czują? czy tylko mogą pachnieć w jeziorze falą niesione płatki jasnoróżowe... i potem ona - sama wypływa w kanwie lotosu złożona cała o żegnaj Hortensjo!      
    • @sisy89   Bardzo letni, piękny klimat! Podoba mi się przejście od „skąpanych w słońcu” dni do ciepła, które „rozpuszcza wątpliwości” - to zestawienie tego, co fizyczne, z tym, co emocjonalne. Bardzo ciekawy jest wers - „kilka momentów zawieszam na szyi” - intrygująca metafora. Piękny wiersz! :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...