Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy Salomon był blisko Akaby,

przyjął pokłon od królowej Saby.

Składam, panie, ci dary:

złoto, mirrę, talary.

Oraz crème de la crème - te kebaby.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po tych kebabach był rozochocony,

podniósł jej status do rangi swej żony.

 

:D

 

Opublikowano

Jędrne, świeże warzywa są w bule,

w język szczypie sos lekko, wręcz czule.

W tle miętowa jest nutka.

Jagnięcina kruchutka

tak, że gryźć jej nie trzeba w ogóle.

 

 

Już Salomon się wgryza w kebaba.

To największy skarb królestwa Saba!

Obiecuję, królowo,

będziesz żoną mą nową

i na wieki trwać będzie twa sława.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...