Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cza Cza Cza
S S
E E
M a M TakiE WrażeniE
że wszystko zeschizowało. Sztuka 1/2 np. malarstwo (uno), rzeźba (wtóro) i tak(ie) dale i takie dale. Czemuż zatem nie może zeschizować :::


P O E Z J A
R R
O T
Z Y
A N T - K U Ł...

? ? ? ?

pOEZJA jaK i prOOza też yest integralną częscią sztuki, a więc miała-
by
do
te-
go
całkowite prawo. Ba - możnaby nawet powiedzieć I-Ż powinna była t-o zrobić. Czasy są niepewne. Zreszta to nie jest essay o czasach. Każdy wie jak jest.

www.wiadomo.o.co.chodzi.w.tej.machinie.

Ja wyznaję taką sztukę, gdzie wi

gdzie wi-
(dać) -wisekcja
dać -ę


naszych stanów e
m
o
c
j
o
n
alnych alnych alnych

JA JESTEM MALARZEM SŁÓW. To podtawowa domena mojego Confiteor...........................................................................

New yest zawsze
zawsze ---
zawsze -!-
zawsze !-!

ENTER

zawsze ! ignorowany



Pad
(a)
Pada
(aaaaaa!)
pada p a d a
d e s z c z p a d a

a a a a a a a a
! ! ! !



p : :: :::: :::
a
d
a
a a
a
a !!!!!!

Kończę bo p a d a!!!!

Opublikowano

To sie oglada czy czyta?
Deszcz jest najmniej dopracowany, wcale nie widac ze pada :)

Zresztą to są spacje poprzecinane literami.
Nie wiem dlaczego w zaawansowanym dziale.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Nazywasz się malarzem słów, a ja tu żadnego rysunku nie widzę....Choć bardzo ciekawy pomysł, "emocjonalnych" z gurki na pazurki heh ubawiłem się poświęcając chwilkę w roszyfrowywaniu łamigłuwki. Polecałbym kolejne prace w formi reprodukcji słowem. To było by coś....
.......... ..........
. poz \........^......./ dra .
......... / / \ \..........
/wiam\
/ o / o \
------
V
I A
R S
U

  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Modne waluty mamy tu ...lawendom
    • @Gosława Znam filozofię i fizjologię "wieku późno młodego" i "wczesno późnego"

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To kara za człowieczeństwo U mnie doszła żałoba ducha, z której wychodzę,  bez poczucia grzechu lub błędu dopiero od marca`26, dzięki wejściu na ORG i... czytaniu Waszych wierszy oraz priv rozmowom. Rozchwianie, o którym wspominasz jest świetnym paliwem dla twórczości To może nie narzekaj za bardzo, bo... wzbudzasz ciary u czytelników płci obojga, a wiem, bo Ciebie również obgadujemy   
    • @LessLove teraz to już się reklamujesz  Ja jak niewierny Tomasz nie uwierzę jak nie zobaczę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Już Ty lepiej o wieku nic nie mów bo od jakiegoś czasu chyba przechodzę kryzys  Albo to początek menopauzy albo te nerwy to za wysoki kortyzol  Tak czy siak nie jest dobrze
    • „Kiedy umiera nadzieja, przynajmniej wiadomo, na czym się stoi.”   Najtrudniej jest uwierzyć. Dać się nabrać i wodzić za nos. Próbuję bardzo powoli, zanurzyć się w zupełnie nieznanym bukiecie zapachów. Pachnie zwyczajnie. Kwiatowo, lekko ziemiście. Lecz jest to ziemia  muskana wiatrem przedwiośnia. Spulchniona wsparciem dziesiątek słów. Rozkopana nie dla ciemni grobu  a dla oddechu. Z czym mi się kojarzy ten zapach? Z nowonarodzonym czasem. Materią ukrytą gdzieś pod sercem. Na dotychczasowych ugorach, ptaki zrzucają nasiona. Spadają w wydrążone łzami leje  jak zapalające nowe życie bomby. Płożą się łąk serpentyny, zarastają ziemne groby bezimiennych klęsk. Grobowce paraliżów sennych. Dobre wspomnienia dostały skrzydeł. Odleciały jak pocałunki. W przestrzeń wypełnioną tylko Tobą. Tak ciężko jest teraz siedzieć bezczynnie w samotnym obozowisku opodal szczytu. Słysząc Twój głos między zboczami, skąpanymi w tęczowym lśnieniu śniegu. Wołasz mnie po nagrodę. Bym Cię zdobył. Najtrudniejszą z możliwych tras. Szlakiem pewnej porażki. Wyglądam w czerń lodowych rozpadlin. Żadnego pościgu za plecami. Ale może ktoś już tam był. Zostawił chorągiew triumfu. Zdobył wszystko. Wiszę na łascę górskiej ściany. Na chybotliwym ostrzu czekana. Doby przeszły płynnie w miesiące. Te przejdą w lata. Umrę tu w zapomnieniu. Będę wiecznym drogowskazem  dla innych śmiałków. Z pewnością przejdą ich setki. Zmierzch znów zatruwa myśl. Powoli tracę czucie. Halucynacja. Ostatni film. Łzy zamarzają  w oczach pozbawionych sensu. Potrzeby życia. Jak zawsze. Rezygnuję w ostatniej chwili. Posiedzę tu do końca. W złudnym cieple wspomnień. Moja kurtka zostanie tu jako kolorowy kamień. Twarz wyrzeźbiona  z lodu i wściekłego wichru. Rozleci się w pył. Jak miłość, której nie warto zdobyć.       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...