Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

 

instynkt




nie kocham cię jak ogień.
ogień jest zbyt posłuszny własnemu głodowi.

nie kocham cię jak morze.
morze od wieków powtarza tę samą liturgię,
jakby pamięć była falą,
która nie umie się zatrzymać.

nie kocham cię jak noc.
noc zawsze przychodzi
jak ślepiec, który zna drogę,
nawet kiedy udaje zagubienie.

ja kocham cię inaczej.

jak zwierzę, które uciekło z nazwy
i nie wie już,
czy biegnie,
czy jest biegiem.

jak wiatr, który rozszarpał się o góry
i niesie w sobie odłamki własnego kierunku.

jak rzeka, która zgubiła źródło
i zamiast początku
ma tylko ruch,
który nie pyta o powrót.

noszę cię w sobie.

nie w sercu.
serce jest tylko mięśniem,
który udaje bóstwo.

noszę cię głębiej.

tam, gdzie nic nie jest nazwane
i nawet cisza nie ma pewności,
że jest ciszą.

tam pamiętam jeszcze dźwięk twojego śmiechu
odbity od szklanki stojącej na kuchennym stole,
jakby szkło na chwilę
uczyło się człowieka.

gdy odchodzisz,
świat nie pustoszeje.

świat gęstnieje.

jakby wyschło powietrze między przedmiotami.

na stole zostaje odcisk po szklance.

mały krąg niepewności.

i przez chwilę nie wiem,
czy dotyk ma jeszcze prawo
cofać się w siebie.

ściany zacieśniają się wokół moich oczu,
jakby dom próbował nauczyć się widzenia
moją pamięcią.

powietrze zapomina, jak być powietrzem,
i obsuwa się w ciężar.

czas warczy za mną
jak ranna suka,
która nie rozumie własnego pościgu.

nie chcę cię na zawsze.

na zawsze
to tylko żer dla tych,
którzy mylą zastygnięcie
z bezpiecznym domem.

chcę cię tak,
jak pusta przestrzeń domaga się krzyku,
żeby rozpoznać własne krawędzie.

czasem myślę,
że gdybym cię naprawdę odnalazł,
musiałbym nauczyć się tęsknić od początku,
jakby pamięć nigdy nie istniała.

może dlatego
nigdy nie przestaję cię szukać.

jeśli kiedyś zniknę,
nie szukaj mnie w fotografiach.

będę ukryty
w rzeczach, które nagle staną się
zbyt piękne,
żeby były niewinne.

bo moja miłość nie umie umierać.

zmienia tylko ciała,
jak zwierzę, które porzuca swoje ślady,
kiedy zaczynają mówić za dużo.

wraca,
jak wracają zwierzęta
do miejsc, których nigdy nie opuściły,
nawet jeśli już nie pamiętają dlaczego.

instynkt nie zna pożegnań.


 

 

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Migrena

"Bo miłość jest niepokojem

Nie zna dnia, który da się powtórzyć"

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

bo moja miłość nie umie umierać.

zmienia tylko ciała,
jak zwierzę, które porzuca swoje ślady,
kiedy zaczynają mówić za dużo.

 

to majstersztyk - poemat o róży

ja odnajduję w nim -dodatkowo- ukryte pokłady niebanalnego humoru

 

 

 

Edytowane przez Poet Ka (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 Dziękuję :-) Będzie ok. 10 kawałków, wrzucam stopniowo na emuze.me, a sam na YT. Dla zabawy:-) A jeśli ktoś przy okazji zobaczy w tym jakąś myśl, to też dobrze. Ma być atrakcyjnie muzycznie.   @Mel666 W sumie, żadne założenie (Bóg jest właścicielem/materia (what?) sama się zarządza bez planu) jest dobra, jeśli pozwala nam uporządkować świat w swoich głowach. @Mel666 Mel, bardzo oryginalnie piszesz, cieszymy się każdym Twoim wierszem. Spadam już, spróbuję zasnąć. Nie wiem, czy prysznic pomoże czy zaszkodzi :-) Dobranoc :-)
    • @Migrena "Bo miłość jest niepokojem Nie zna dnia, który da się powtórzyć"    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      bo moja miłość nie umie umierać. zmienia tylko ciała, jak zwierzę, które porzuca swoje ślady, kiedy zaczynają mówić za dużo.   to majstersztyk - poemat o róży ja odnajduję w nim -dodatkowo- ukryte pokłady niebanalnego humoru      
    • @LessLove mogę się z tym zgodzić. Gdzies przeczytalam, że człowiek jest z natury zły i, że bycie  dobrym to wybór.  Nie mówię, że fantazje są złe, ale czy powinniśmy być hedonistami?  Piszę to jako ateistka:) Kop od właściciela czasami się przydaje albo po prostu od przyjaciela;) @LessLove świetny kawalek:)
    • @Mel666 Tak, wolimy i to jest "skaza" człowieka, od czasów mitycznego Raju. Dlatego "dostaliśmy kopa" od właściciela. Nie wolno religijnych tekstów traktować dosłownie, ale przenoszą idee archetypiczne na pewno :-)
    • Nie trzeba błyszczeć elokwencją, aby być filozofem Nie trzeba dzielić się myślami, bo można kogoś zabić słowem Drzwi mają szczeliny, ściany uszy, a szczery możesz być tylko z bogiem Ale zanim klękniesz do modlitwy, upewnij się, że nikt nie stoi pod oknem   Właśnie ci tłumaczę, że nie chodzi mi o to Powoli zmierzając do tego, że jesteś zwykłym idiotą w tym mieście nie dla mnie miejsca, piesi swym zwrokiem mnie gniotą  Wszczynam bojkot, pod oknem do księżyca wyjąc niczym kojot   Krew w śniegu piękna jest jak japonia  Właśnie dlatego nie chce pierwszy skonać Biało-czerwona, choć to nie jest polska Niektórych mądrych, chyba trzeba zacząć uczyć od podstaw   Nie jestem po to, aby mi ufać Nigdy nie wiesz czy w kieszeni siedzi nóż czy spluwa  a może nic? chociaż to raczej nie jest dziś  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...