Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Konrad Koper

Konrad Koper

W gęstym lesie

widzę promyczek.

Idę ku łące.

 

Nagle zagrzmiało

i spadły krople.

 

Jedna osiadła

na pięknym kwiecie.

Przypomina łzę.

 

Nagle zawiało,

ogarnął mnie lęk.

 

Burzowe chmury

rozstąpiły się.

 

 

 

 

 

Konrad Koper

Konrad Koper

W gęstym lesie

widzę promyczek.

Idę ku łące.

 

Nagle zagrzmiało

i spadły krople.

 

Jedna osiadła

na pięknym kwiecie.

Przypomina łzę.

 

Nagle zawiało

ogarnął mnie lęk.

 

Burzowe chmury

rozstąpiły się.

 

 

 

 

 

Konrad Koper

Konrad Koper

W gęstym lesie

widzę promyczek.

Idę ku łące.

 

Nagle zagrzmiało,

i spadły krople.

 

Jedna osiadła

na pięknym kwiecie.

Przypomina łzę.

 

Nagle zawiało

ogarnął mnie lęk.

 

Burzowe chmury

rozstąpiły się.

 

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...