W gęstym lesie
widzę promyczek.
Idę ku łące.
Nagle zagrzmiało
i spadły krople.
Jedna osiadła
na pięknym kwiecie.
Przypomina łzę.
Nagle zawiało,
ogarnął mnie lęk.
Burzowe chmury
rozstąpiły się.
W gęstym lesie
widzę promyczek.
Idę ku łące.
Nagle zagrzmiało
i spadły krople.
Jedna osiadła
na pięknym kwiecie.
Przypomina łzę.
Nagle zawiało,
ogarnął mnie lęk.
Burzowe chmury
rozstąpiły się.
W gęstym lesie
widzę promyczek.
Idę ku łące.
Nagle zagrzmiało
i spadły krople.
Jedna osiadła
na pięknym kwiecie.
Przypomina łzę.
Nagle zawiało
ogarnął mnie lęk.
Burzowe chmury
rozstąpiły się.
W gęstym lesie
widzę promyczek.
Idę ku łące.
Nagle zagrzmiało,
i spadły krople.
Jedna osiadła
na pięknym kwiecie.
Przypomina łzę.
Nagle zawiało
ogarnął mnie lęk.
Burzowe chmury
rozstąpiły się.