Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaczęło się tak prosto -

od tęsknoty za powszednim chlebem

i cichym niezadowoleniem

w zawsze za długiej kolejce.


Żadna wielka polityka.

Zwykłe kłucie w żołądku,

nie do uciszenia kolejną obietnicą.


Wyszli w jasny dzień,

niosąc kawałki płótna,

w barwach bliskich sercu,

i wiarę, że razem, coś znaczą.


I nagle ołów przeszył czerwiec -

słońce zostało

i siostra Awana -

jak biały motyl,

który nie chciał uciekać.


Zbierała z ulic

poranione życia,

kołysząc w ramionach

cudzy strach.


Bruk ciągle pamięta.

My - zbyt krótko.


 

 

Inspiracja: Poeta Jan Jarosław Zieleziński, "Pięćdziesiąt sześć - poznańska rzeź"


Pamięci Oli Banasiak, ps. "siostra Awana", która jako pierwsza w czasie trwającej strzelaniny wyszła na ulicę celem ratowania rannych.


 

Opublikowano

@Berenika97

...

bruk pamięta 

 

dla pamięci ,, wielkich mądrych ,,

bywa jątrzeniem nienawiści 

propagują

nadstawić drugi policzek 

w imię ... 

czego ...

tutaj przywołują zaklęcia 

hieny staną się owocami 

 

historia pulsuje 

płynie 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...