Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Mel666 Tytuł świetny, jak z kroniki policyjnej. Czytając go odnoszę wrażenie, że to notatka z życia.  Nigdy nie była " w pełni wartościowa " - druga rzeka, ubierała się z lumpeksach.  Była  dziwaczką , pijaczką, miała kompleksy. Nawet urodziła się milcząc, zabrano jej nawet pierwszy krzyk. Przyszła na świat w drewnianej chałupie, czyli w biedzie.

Jej matka była narkomanką, a siostra prostytutką. Marta nie miała się z czego wybić. Prawda jest taka, że gdy wszyscy się śmieją i nikt w nas nie wierzy to sami zaczynamy wierzyć, że zasługujemy na ten śmiech. 

Jedyna osoba, która mogłaby Marcie pomóc był jej chłopak. On zostaje określony jako" seksualny kogucik"  i męska dziwka.  To on zabrał jej ostatnią iluzje. Bierze sznur i odbiera sobie życie.  Nie modli się, bo nie ma już wiary, że ktoś ją usłyszy.

Mimo tego ludzie nie płakali, kostucha zebrała żniwo - te słowa rozrywają serce.

Ziemia pochłania ją jak przedmiot.

 

@Mel666 Ten wiersz mnie kompletnie pokonał. Rozwala serce wers o przewróceniu kolejnej kartki. Obojętność zabija. Autentyzm kłuje w sercu, prawda jest brutalna.

To wiersz dla czytelników o mocnych nerwach. 

 

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@LessLove bardzo dziękuję za ten  komentarz

@wiedźma też zgadzam się z tym 100%

@wiedźma chciałam żeby to właśnie brzmiało jak wycinek z życia, tragiczny ale niestety bywają i takie. Właśnie świetnie go odczytałaś. Fragment o gazecie miał na celu pokazać zobojętnienie. Jesteśmy tak zarzucani złymi wiadomościami, że w pewnym momencie nic już nie robi na nas wrażenia tylko przekręcamy kartkę

Opublikowano

@Mel666 Tematyka wyrzutków i dziwaków to mój ukochany świat poetycki. Świat w którym funkcjonuje jak Twoja Marta od urodzenia.

Nie sakralizujesz, nie oceniasz ani nie potępiasz nizin.

Ty je tylko opisujesz jak kronikarz.

Żadnych półsłów i łagodności.

Tylko suche fakty.

I dlatego uwielbiam ten tekst.

Da mi natchnienie do ostatniej części moich "Bogów Olimpu".

Opublikowano

@Mel666

Przed oczami stanęła mi Crazy Mary od Pearl Jam.

I jeszcze też o dziennikarstwie trochę refleksji. Czy to jest tak, że ludzie chcą takie historie czytać/oglądać czy też dziennikarze lubują się w takich tematach? Z doświadczenia wskazywałbym na to pierwsze, ale to drugie sprawia, że w tym zawodzie bardzo łatwo wykształcić cyniczną postawę, bo takich historii dziennikarz czyta więcej niż Kowalski.

Kowalski przerzuca stronę, bo co innego ma zrobić? Gdybym płakał za każdym razem gdy słyszę o Gazie (a wyć naprawdę się chce), to płakałbym dziesiąt lat i niewielu uznałoby mnie za zdrowego. Ta teza o 'obojętnym społeczeństwie' jest pewnie stara jak świat. Na szczęście są też historie o ludziach, którzy dźwignęli się z bagien.

To tak, żeby nutkę nadziei jednak dać.

 

 

 

Opublikowano

Choinka, a ja też chodzę do lumpeksów. I co to będzie.

Trochę taki wniosek daje się wyciągnąć z tej historii ;)

Myślę, że o każdym dało by się napisać coś więcej, niż tyle ile napisano 

 

Bezrobotna skądś tam.

Pozdrawiam:)

Opublikowano

@Mel666

 

Bardzo mocny tekst. Nie chcę się powtarzać, ale rzeczywiście, cała ta brutalna, pełna bólu i patologii historia Marty, jej brak szans na normalność i samobójstwo zostały sprowadzone do zwykłej, krótkiej notatki prasowej. "Przekręcam stronę w gazecie" to genialne, mrożące krew w żyłach podsumowanie obojętności na ludzkie tragedie.


Znajomy jechał pociągiem, gdy ten zatrzymał się nagle, bo potrącił śmiertelnie kobietę. Opóźnienie - ponad cztery godziny. W pociągu jechała matka i dwie małe córeczki. I to ona zaczęła przeklinać samobójczynię - chociaż jeszcze nie wiadomo było, czy to czasami nie był wypadek. Dołączyły się wkrótce inne osoby - z tekstami "mogła przecież wziąć tabletki, to nie! Musiała mam utrudnić życie"! To tak a propos znieczulicy.

Opublikowano

@Berenika97 dzięki za komentarz. Właśnie to miałam na celu pokazać. Życie ludzkie ma coraz mniejsze i mniejsze znaczenie. Jak pisałam wczesniej w odpowiedzi na komentarz wiedzmy...jesteśmy tak przebodźcowani negatywnymi informacjami, że obojętniejemy. Niestety

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...