Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czasem widzę ciebie

na skraju tego, co będzie,

i tego, co może się wydarzyć,

a co wydarzyło się wcześniej.

 

W skradzionej barwie światła,

w oderwanym skrawku sukienki,

w zrabowanym dźwięku głosu,

w świętym obrazie cudnym.

 

Wszędzie widzę ciebie…

Taką samą, lecz inną.

Masz smutne oczy,

delikatny uśmiech.

Na szyi koralików siedem…

 

Ustawiam wszystko w szyku,

żeby jeszcze cię zobaczyć,

żeby jeszcze cię wydobyć

ze smutnych barw,

z nagich dźwięków.

 

W skradzionej barwie światła,

w oderwanym skrawku sukienki,

w zrabowanym dźwięku głosu,

w obrazie świętym, cudnym.

 

Wszędzie widzę ciebie…

Taką samą, lecz inną.

Masz smutne oczy,

delikatny uśmiech.

Na szyi koralików siedem…

 

Umarła dzisiaj nadzieja ma

i nie chce się obudzić.

Odeszła tam, gdzie wola twa,

i nie chce już powrócić.

 

Wszędzie widzę ciebie…

Edytowane przez Benjamin Artur (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...