Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 129
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja tam też na piwo mogę z Renatą skoczyć i pogapić się pożądliwie w jej dekolt. A co. Niech dziewczyna ma chwilę przyjemności :) No i piwo za darmo, co nie jest bez znaczenia.
O joaxii nie mówię, bo podobno przy najlbiższej okazji piwo wypijemy :)
Opublikowano

tzn. nawet z wyprasowanym mózgowiem
zdana- jak zwierzę -na ostrze instynktów
upolować można i dziczyznę, i piwo;) za jednym tylko oka strzałem, albo języka mlaśnieciem
wrrrrrrrrrrrrrau

Opublikowano

i jak tu nie zazdrościć kobietom
a taki facet, to musi się nabiegać, nachodzić, sprawdzić w każdej sytuacji, spełnić każdą zachciankę, pokochać przyszłą teściową, nie lubić koleżanek, tzn. lubić, ale tak nie za bardzo, słaniać się i kłaniać -tak kulturalnie, ale jak jakieś zagrożenie, to tak po męsku -nie jak mięczak, powinien być prawdomówny, ale nie może nawet wspomnieć, że fatałaszek jest zbyt drogi, zbyt krótki, albo zbyt mały na te troszkę przygrube ciałko, musi także zarobić na te fatałaszki i godziwe życie i MUSI być dyspozycyjny, o każdej porze dnia /I NOCY/a nad ranem niech lepiej da się wyspać
A, i najważniejsze, MUSI UMIEC CZYTAĆ W MYŚLACH!
zapomniałam o czymś?

Opublikowano

A to odnośnie dyskryminacji:


"Kobiety stanowią większość studentów uczelni wyższych i większość magistrów, ale już w populacji doktorów stają się mniejszością, zaś w populacji członków PAN - mniejszością zaniedbywaną. Prawdopodobieństwo, że kobieta z doktoratem zostanie kiedyś członkiem PAN wynosi 0.23 promila, natomiast w przypadku mężczyzny z doktoratem wzrasta ono do 4.4 promila, co oznacza , że jeden na nieco ponad dwustu doktorów-mężczyzn ma szanse być członkiem akademii. Prezes PAN, prof. Legocki, w jednym z udzielanych wywiadów powiedział kiedyś, że otrzymanie wiadomości o wybraniu go do gremium akademików uważa za jedną z najszczęśliwszych chwil w swoim życiu. Ta szlachetna radość jest udziałem praktycznie tylko mężczyzn i ambitna kobieta zajmująca się nauką nie powinna raczej mieć nadziei, iż kiedykolwiek jej doświadczy."

źródlo: www.gazeta.pl


Co do polityki, to lepiej jest im tylko w.. żartach, w realnym życiu to skandal, że kobiety, będąc większością, mają znikomy wpływ na władze i są spychane na końce list wyborzych przez partie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wiesz, nie chcę Cię martwić, ale większość panów, któzy tu się wypowiadają twierdzi, że szuka kobiety inteligentnej, więc radzę trochę poćwiczyć mózg. Może krzyżówki?...
Zresztą, upolować dziczyznę i piwo to nie sztuka. Znacznie trudniej upolować partnera. W każdym tego słowa znaczeniu. Takiego, żeby pożyć z nim te kilkanascie/dziesiąt lat i nie umrzeć z nudów. Nawet, gdy dopadnie Cię jakieś nieszczęście i nici z seksu.
Pzdr. j.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja tam też na piwo mogę z Renatą skoczyć i pogapić się pożądliwie w jej dekolt. A co. Niech dziewczyna ma chwilę przyjemności :) No i piwo za darmo, co nie jest bez znaczenia.
O joaxii nie mówię, bo podobno przy najlbiższej okazji piwo wypijemy :)
Mirku, koniecznie! Choć niestety na lizanie czegokolwiek nie licz zanadto. No ale w tej kwestii zastąpi mnie z pewnościa koleżanka j.r.
Pozdrawiam, j.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wiesz, nie chcę Cię martwić, ale większość panów, któzy tu się wypowiadają twierdzi, że szuka kobiety inteligentnej, więc radzę trochę poćwiczyć mózg. Może krzyżówki?...
Zresztą, upolować dziczyznę i piwo to nie sztuka. Znacznie trudniej upolować partnera. W każdym tego słowa znaczeniu. Takiego, żeby pożyć z nim te kilkanascie/dziesiąt lat i nie umrzeć z nudów. Nawet, gdy dopadnie Cię jakieś nieszczęście i nici z seksu.
Pzdr. j.
zalecam masaż i kolejną lekturę http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=24344
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wiesz, nie chcę Cię martwić, ale większość panów, któzy tu się wypowiadają twierdzi, że szuka kobiety inteligentnej, więc radzę trochę poćwiczyć mózg. Może krzyżówki?...
Zresztą, upolować dziczyznę i piwo to nie sztuka. Znacznie trudniej upolować partnera. W każdym tego słowa znaczeniu. Takiego, żeby pożyć z nim te kilkanascie/dziesiąt lat i nie umrzeć z nudów. Nawet, gdy dopadnie Cię jakieś nieszczęście i nici z seksu.
Pzdr. j.
zalecam masaż i kolejną lekturę http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=24344
Litości!!! Już pierwsze zdanie dyskwalifikuje to w kategorii tekstów nadających sie do czytania. Masażyk owszem, owszem, będzie po pracy. W tym masaż stóp. Polecam. Podobno rozwija intelekt.
Pozdr., j.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zalecam masaż i kolejną lekturę http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=24344
Litości!!! Już pierwsze zdanie dyskwalifikuje to w kategorii tekstów nadających sie do czytania. Masażyk owszem, owszem, będzie po pracy. W tym masaż stóp. Polecam. Podobno rozwija intelekt.
Pozdr., j.
szkoda
przykro mi
Opublikowano

komuś chyba przeszkadza fakt, że kobieta bywa obiektem pożądania, a sposób wyrażania tego jest w głównej mierze zależny od kultury osobistej wyrażającego
problem kobiet polega na tym, że nie bardzo wiedzą, czego chcą — z jednej strony równouprawnienia itd, a z drugiej chcą zachować przywileje w postaci zachowań szarmanckich, żeby facet w lot odgadywał myśli, żeby zwracał uwagę na nową fryzurę itp.
czy ja mam naprawdę traktować kobiety tak, jak traktuję faceta? wtedy będziesz miała swoje równouprawnienie joaxii, tyle że niestety, ale większość kobiet jakoś nie chcę całkowitej równości
a że niecałkowita równość nie istnieje, więc równości nie ma i nie będzie dopóki same tego większością nie zażądacie
rzadko która kobieta ma ochotę na rozmowy o polityce, więc co? mam na siłę z taką o tym gadać?
a gdzie jest kurwa równouprawnienie dla mężczyzn? joaxii, co powiesz o facecie z ogolonymi nogami? ja kiedyś ogoliłem i wiem, jakie są reakcje
to jest dyskusja na zasadzie „a wy bijecie murzynów”, nie ma ona sensu, każdy jest elastyczny w granicach własnej świadomości i nic tego nie zmieni, podejrzewam, że koleżanka joaxii do końca życia będzie się czuła pokrzywdzona z tytułu tego, że nie jest traktowana, jak mężczyzna
jest droga na skróty — można zmienić płeć, z twoich wypowiedzi wynika, że na tzw. „kobiecości” za bardzo ci nie zależy, w wyniku zabiegu, droga do szczęśliwości stanie dla ciebie otworem
przepraszam
potworem (za Świetlickim — taki żart:P)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Litości!!! Już pierwsze zdanie dyskwalifikuje to w kategorii tekstów nadających sie do czytania. Masażyk owszem, owszem, będzie po pracy. W tym masaż stóp. Polecam. Podobno rozwija intelekt.
Pozdr., j.
szkoda
przykro mi
Dlaczego jest Ci przykro? Ocena dotyczyła tekstu literackiego. Nie treści i nie autora. Zresztą nie tu jest miejsce na dyskusje o tekstach, tylko bezpośrednio pod nimi.
Pozdr., j.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Wszechświat

       

      Nikt nie wie czy istnieje jeden wielki wszechświat, czy może też istnieją jakieś wszechświaty równoległe. Ten widzialny wszechświat jest jeden: miliardy galaktyk, tryliony gwiazd... . A wiele gwiazd ma własne układy planet. Czy zatem jest możliwe to, iż jeszcze gdzieś istnieje życie podobne w formie do tego, jakie znamy? Jeden z pierwszych badaczy wszechświata już w okresie renesansu rzucił oficjalnie taką myśl, że Bóg mógł stworzyć życie w innym układzie gwiezdno – planetarnym, a był głównie filozofem religii. Obserwował słońce i planety naszego układu gwiezdnego. Był wnikliwym badaczem „nieba”, nieboskłonu czy firmamentu. Od tego wydarzenia upłynęło już sporo czasu i doszło do znacznej ilości odkryć astronomicznych, a jednak wciąż czekamy na „wiadomość” od istniejącego gdzieś tam w kosmosie życia. Jak dotąd nie pojawiły się żadne dane na ten temat, a jedynie niejasne intuicje, domysły, hipotezy oparte o naszą nieokiełznaną fantazję.

       

      Liczące się grono naukowców wysuwa hipotezę, że wszechświat powstał około 13,5 miliarda lat temu skutkiem „wielkiego wybuchu” materii. Podobno od tego momentu stale się rozszerza, aby później się kurczyć. Jeszcze inna hipoteza głosi, iż wszechświat wcale się nie rozszerza i nie kurczy tylko jest stabilny choć w swojej postaci stale zmienny, zmienny pozornie. Alternatywną teorią jest ta mówiąca, że wszechświat powstał na pewnej przestrzeni czasu wynoszącej nie miliardy, nie miliony ale tysiące lat. Może świadczyć o tym nasza planeta, ziemia i inteligentne życie, które na niej powstało. Wszechświat nic o sobie nie wie, natomiast my, ludzie, zamieszkujący planetę wiemy o wszechświecie więcej niż on sam o sobie. Gdyby nie „zasada antropiczna” w ogóle nie byłoby mowy o wszechświecie. Istniałby sobie nie ujęty w żadną dyscyplinę naukową. Zatem gdyby nie istniała stała grawitacja, stała prędkość światła w próżni i tzw. „stała Plancka”, wszechświat by nie istniał, czyli nie istniałaby świadomość o wszechświecie we wszechświecie. I w ten oto sposób myślenia mamy wszechświat godny podziwu, ogromny, wspaniały. Prawdopodobnie dzieło „inteligentnego projektanta”. Warto spojrzeć jeszcze na układ planetarny naszej gwiazdy, słońca i na krążące wokół niego planety różnych rozmiarów i rozmaitej materii. Choć tak bardzo różniące się od siebie planety, każda odgrywa ważką rolę w układzie planetarnym.

       

      Na przykład Jowisz, który pełni m. in. rolę „pochłaniacza” wszelkich, kosmicznych „śmieci” jest największą kulą gazową i to z tego powodu jego siła przyciągania jest tak wielka. Ma liczne księżyce; na jednym z nich podobno jest woda. Czy to przypadek, że pełni on rolę takiego „odkurzacza” i pozwala ziemi na spokojne trwanie, nie niepokojone przez komety, planetoidy i inne „śmieci” kosmiczne. Ziemia... jedyna planeta pełna życia, położona niezbyt blisko słońca i nie za daleko: czyżby też przypadkiem? Czy można policzyć ile gwiazd ma własne układy planetarne, a ile ich nie ma w ogóle? W galaktyce są tryliony gwiazd, a galaktyk mamy trudną do policzenia ilość. Naukowcy skonstruowali nawet specjalne urządzenia emitujące sygnały informacyjne w kosmos, w nadziei, że jakaś inteligentna, obca cywilizacja odpowie na nasze sygnały wysyłane z ziemi. Jak dotąd panuje „grobowa cisza”. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że jesteśmy sami w tym ogromnym wszechświecie: żadnych kosmitów ni widu ni słychu. Niektórzy spekulanci popularnonaukowi wysnuwali teorie na temat piramid egipskich czy Płaskowyżu Nasca, tajemniczych „kręgów w zbożu”. I co? I nic... . Nadal ziemia krąży po orbicie samotnie. Jednak wszystko wydaje się mieć jakiś cel, cel ukryty, nieoczywisty, nasuwający się człowiekowi myślącemu. Człowiek, skoro został obdarzony rozumem musi mieć jakiś cel swojej egzystencji we wszechświecie, musi znaleźć odpowiedź na dręczące jego pytanie: po co istnieje? Gdyby życie na ziemi było bezcelowe nie posiadałoby przecież umysłu tak uporczywie domagającego się odpowiedzi na to pytanie.

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...