Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Nata_Kruk

To straszne wszystko jaki świat zbudowaliśmy. Jednak widać wyraźnie, że zwykli ludzie od podstaw budują świat nowy. Nie jest to świat polityków, ale nasz ludzki świat. Wierzę w człowieka i że tak się dzieje. Ta wiara, może naiwna, jest mi potrzebna. Smutno mi, że przeżywasz teraz taki stan...

Opublikowano

@Nata_Kruk

Nato, napisałaś niezwykle przejmujący, mocny i boleśnie prawdziwy wiersz.

Od razu przyszła mi do głowy taka myśl: „Nie śmiej się bracie z czyjegoś przypadku, bo bratek się śmiał i to samo miał”.

Dotknęłaś w swoim utworze sedna ludzkiego okrucieństwa i tej strasznej znieczulicy, która pozwala nam rozgrzeszać zło, dopóki dzieje się ono na „obcej ulicy”. Ta końcówka z bratem po prostu rozrywa serce i stawia czytelnika pod ścianą. To potężny, niezwykle mądry utwór. Wielkie brawa za odwagę i tak ważny głos.

Pozdrawiam Cię serdecznie  :)

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Doskonale punktujesz tu grzechy współczesności - od szyderstwa na ulicy, przez znieczulicę, aż po "sieci", które karmią się nienawiścią. Pytanie "a gdyby wśród nich był mój brat" powinien zadać sobie każdy, zanim rzuci kolejny kamień - w realu czy w komentarzach. Bo łatwo jest nam oceniać, dystansować się od cudzych tragedii i wymierzać surowe wyroki, dopóki sprawa nie dotyczy nas samych.

Świetna poezja zaangażowana.

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Nata:)

 

wachalem się czy pisać to co naprawdę myslę......ale pomyślałem sobie, że to przecież Nata wiec wybaczy mi ewentualne pieprzenie.

 

 

przeczytałem  Twój świetny  wiersz jako próbę zderzenia odruchu osądu z możliwoscią empatii

 

bo to jest jego   najmocniejsza oś


pierwsza częsć działa dobrze przez prostotę gestu i kontrast sytuacji ale jednocześnie językowo jest tam pewne spiętrzenie ktore trochę zaciera rytm

 

jakby myśl była szybsza niż zapis i może warto byłoby (nie gniewaj się ) dać jej więcej oddechu


w drugiej strofie bardzo celnie wychodzi mechanizm dystansowania się od zła to 'jak dobrze że nie mojej"  i późniejsze zdanie o przeszłosci ofiary są mocne (!!!)  bo obnażają coś niewygodnego ale też wchodzą w rejestr publicystyczny który chwilami zaczyna dominować nad poetyckim napięciem

 


trzecia częsć wydaje się najbardziej zagęszczona znaczeniowo i chyba tu wiersz trochę traci przejrzystość bo choć obrazy są interesujące ale jest ich dużo i zaczynają się wzajemnie zagłuszać przez co trudniej uchwycić jeden wyraźny wektor sensu

 


końcówka jest bardzo dobra ( znakomita) bo nagle przenosi wszystko z poziomu ogólnego na osobisty i to pytanie rozbraja wczeniejsze łatwe sądy.

 


mam wrażenie że wiersz zyskałby jeszcze więcej siły gdyby miejscami zaufal redukcji i ciszy zamiast kumulacji bo wtedy to co już w nim jest mocne mogłoby wybrzmieć jeszcze wyrażniej .

 

wiersz jest super i broni się sam bez mojego gledzenia :)

 

piękna dla Ciebie Nata:)

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...