Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

                   Pęknięcia

 

 

nasze drogi już tak bardzo pogmatwane
choćby tęcze sadził wokół często popiół
w zgiełku zmierzchu wpada w ziemię myśl jak ziarno
lecz czy zdoła wzejść do góry słowem dobrym

 

tam gdzie rysy zadrapania nie ma chwili
która ciepłem poda ramię gdy przystanie
świat się kręci w wielu łajbach gnuśnym kołem
puka świtem mota noce nieprzespane

 

 

 maj, 2026

 

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Czasem drogi się pogmatwają, ale my musimy przetrwać te zgiełkliwe zmierzchy i nieprzespane noce. Piękna i smutna jest metafora sadzenia tęczy, z której ostatecznie i tak zostaje popiół - to oddaje poczucie bezsilności, gdy staramy się naprawić coś, co ma zbyt wiele pęknięć. Bardzo poruszający i piękny wiersz, czuć w nim dużo prawdziwych emocji.

 

Ale dlaczego we fraszkach?


 

Opublikowano

@violetta... :) ślę uśmiech także Tobie.

 

@Berenika97... to, o czym w komentarzu, można przypisać jakiejś parze, pasuje każde słowo.. ale są też inne.. 
nasze drogi.. i jak by się nie przecinały da się całkiem sporo  "wyciągnąć" z obserwacji.
Słusznie zauważasz, kiedy wobec chęci 'poprawy' czegoś, uderza cisza, wszystko ześlizgują się w bezsilność, otuloną najzwyklejszym smutkiem, że jednak nie da się... Za komentarz i słowo.. poruszający.. bardzo dziękuję.

 

Dlaczego we fraszkach.? bo człowiek, niektóre jego zachowania, są niekiedy.. jedną wielką fraszką...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...