Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I taka kolej żywota

dziś jesteśmy wśród swoich

jutro „swoi” obcymi się stają

 

Ona dziś najpiękniejsza na ziemi

jutro na nią rzucony zły urok

 

On przyjacielem najlepszym dziś

jutro największym wrogiem zostaje

 

A zapach letnich kwiatów i traw

przypomina o jej rozpuszczonych włosach

 

A letniej nocy o rozmowach

 

Przypadkowe spojrzenie

powinno łagodzić obyczaje

i zbliżać nas do siebie –

ono bez powrotu oddala

 

I szans już nie ma

na ciało do ciała

duszę do duszy

w złotej godzinie dnia…

Opublikowano

@wiersze_z_szuflady

 

Często tak bywa, że bliskość staje się obcością przez sam upływ czasu.

Środkowe strofy przynoszą chwilę czułości - by tym boleśniej wybrzmieć na końcu. Przypadkowe spojrzenie, które zamiast zbliżyć, oddala bez powrotu. I zostaje już tylko „złota godzina dnia" - nieosiągalna. Refleksyjny wiersz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...