Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Uchylę wszystkie gwiazdy,
by u rąk twych
mogły zamigotać.

 

Twe oczy jak kryształ
od cienia śmiertelnego —
pobladły.

 

Niech już zastygną
na zawsze w podzięce,
że zechciałaś je podarować
raz jeden, jedyny
świętej Panience.

 

A mnie — raz jeden, jedyny — ucałować.

 

I podarowałem ci na zawsze
chore od miłości,
bez obaw żadnych,
szczere do bólu serce.

 

Ty odebrałaś od ust moich słowo,
które boli jak od kuli zabłąkanej rana,
i sprawiłaś, że nic nie zdoła nas otulić —
tylko ziemia w polskich barwach.

 

I zrobiło nam się słodko
od sierpniowych migdałów,
którymi zechciałaś mi pobrudzić
usta jagodową, czarną nocą.

 

I zrobiło nam się słono
od łez spływających
wprost z ziemi zapłakanej ku naszym oczom,
by wraz ze świtem
odejść — niepokonanym.

Edytowane przez Benjamin Artur (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...