Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Choć niewinna się wydaje
Ciągle nadal? jej poddaję
Nazywają ją miłością
Platoniczną jest radością

Lecz jak kochać tak bez seksu
Innych ważnych zmysłów
I być wiernym umysłowi
Kiedy miłość zmysły łowi?

Jedne odciąć coś zostawić
Gdzie zabawa jak się bawić?
I nie poddać gwałtowności
I nie poczuć tej błogości

Ustępuje tej gorącej
Nie jest jednak zimna obojętna
Jest ulotna, toteż nie zachęcam
Jej rozumieć, ale mieć ją

W sobie to zrozumiem


 

Opublikowano

@obywatel dualizm ciała i duży możliwym jest.

Bo można kochać miłością siostrzaną i można kochać miłością cielesną,

my tak możemy- my ludzie.

 

Czy ty wiesz, co to jest przyjaźń? – zapytał.
– Tak – odrzekała Cyganka. – To kiedy się jest siostrą i bratem, to dwie dusze, co się dotykają nie zlewając się, to dwa palce u jednej ręki.
– A miłość? – zapytał.
– A miłość?... – odpowiedziała Cyganka, a całe jej ciało zadrżało, a twarz jej rozbłysła dziwnym blaskiem. – To być dwojgiem, co się w jedno zlewają. To mężczyzna i kobieta stopieni w jednego anioła. To niebo!

 

(W. Hugo)

Opublikowano

@Annna2podaj mi przykład, że niebo cię nie kocha, podaj taki co utrapieniem jest miłości, a zaprzeczę temu, bo wszystko to miłość lub dąży ku temu :)) że różne imiona przybiera? cóż taka jest ta przechera :))))
Dzięki za cygański dialog :))) Miłego dzionka :)

Opublikowano

@obywatel  odpowiem ostatni raz.

miłość siostrzana i miłość cielesna mogą istnieć- to z ontologicznego punku widzenia sprzecznym nie jest,

to dualizm człowieka.

dałam cytat z Victora Hugo- fragm z powieści Dzwonnik z Notre-Dame.

Cytaty piszemy dając cudzysłów lub kursywą- to jest i podając autora.

( czym innym jest przyjaźń czym innym miłość cielesna)

Pan postanowił ze mnie trochę się pośmiać- zadrwić.

 

Tak czuję.

Opublikowano

@Annna2Jak to wszystko ma się do wiersza?, tam chodzi o konflikt nie współistnienie, to co mówi ontolog nie jest święte, a przesadą jest posądzanie o pośmiewisko, ale teraz to mam ochotę na coś w tym stylu. Czy mężczyzna może kochać innego? Bóg nie jest kobietą przecież.

Opublikowano

@obywatel

 

Gdy zmysły chcą ognia, a myśl wznosi mur,

To wieczny jest ciała i ducha nasz spór.

Jak kochać bez dłoni i ziemskiej rozkoszy,

Gdy chęć posiadania tak łatwo nas płoszy?

 

Ta cicha miłość ustąpi czerwieni,

Lecz gdy dym opadnie - na zawsze cię zmieni.

Nie musisz jej badać, zamykać jej w Słowie,

Największa to mądrość: mieć ją cicho w sobie.

Opublikowano

@Berenika97

Dziękuję z piękną poradę
Przestaję pisać nic nie poradzę
Pięknej wyrazić nie można
A mój czymprędzej niech w koszu skona

Jednakże spór bywa przewrotnym
Przyjaciółkę kocha, a ona odwrotnie
Kochać się we mnie i mężem chce widzieć
Co zrobić kochać czy nienawidzić

A może przyjąć jako dar największy
I zostać pantoflem tym większym
A może to tylko poezja i dywagacje
Co jest prawdziwym i kto ma rację? 

Poeta wstawił się zawikłał uczucia
Bo może kiedyś też będzie musiał
Wybierać przebierać w miłości
Ale póki co wszystkich tym złości

Raduje się jednak serce
Gdy na wiersz odpowiada się wierszem
Króluje w tych słowach miłość poezji
Tak miła, przyjemna, że wstyd mi tej epopei :))
 

Opublikowano

@Berenika97
Szczerym do bólu? o moja Pani
Wiedziałem i wiem poezja rani
Poeta jest z innej gliny
Pani nie czujesz winy?

Ja jestem winny wszystkiego
Bo byłem szczery do upadłego
Niech sczeznę o ja nieszczęsny
Co zrobić pokazać mam pięty?

Uciekam najdalej jak można
Wrócimy do tego z ostrożna
Pomyślmy jak wytonować
Aby poezji dać pofolgować

Opublikowano

@obywatel

 

Zatrzymaj krok, mój Panie smutny,

Choć język wiersza bywa butny.

I we mnie jakaś wina drzemie,

Że niesiesz sam to ciężkie brzemię.


Więc nie pokazuj dzisiaj pięt,

Gdy rym obiera ostry skręt.

Szczerość poety to nie zguba,

Choć bywa to najcięższa próba.


Odetchnij, spróbuj wytonować,

By ran kolejnych nie hodować.

Dajmy poezji pofolgować,

By mogła nas oboje schować.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo poruszające, a picie kobiet to niestety powszechny problem, mniej widoczny niż facetów, bo babki to robią bardziej dyskretnie i się z tym dobrze kryją. Pozdrowienia dla peelki. 
    • @Mel666 Siostro:)))  Trzy pierwsze wersy są zapowiedzią (pomysł genialny!)  tego, co ten wiersz będzie w sobie zawierał, uff ! Mamy kolejno:resuscytację, reanimację i artystyczną defibrylację.  Pojawia się podmiot- kobieta w czerwieni. To ona będzie przechodzić przez te etapy/ procesy. Jej twarz jest odwrócona na płótnie, a wschód jest zachodem, a poludnie- północą. To jest obraz tego, że wszystko jest odwrócone tak, jak twarzy kobiety, odebrałabym też jako ogólnie rozumiany chaos - odwrócenie świata. Ten obraz " wierzga do góry nogami", a farba olejna " pluje" naznaczając znakiem zapytania naskórek. To nie jest dla mnie oczywiste, ale odbieram  jako to tak, że" obraz"  kobiety w przenośni sprawia ból a dokladnie  zderzenie farby z naskórkiem.  Podoba mi się także tatuaż, który jest zaszyty głęboko maszyną do szycia z satynową ( ! ) igłą.  Podbieram to tak, że tatuaż  jest   " na zawsze", bo jest głęboki  choć jest szyty za pomocą statynowej igly ( nie nici ! ).  To mnie to znaczy tyle, że jest delikatne, ale trwałe. Brzmi też odrobinę jak trauma, coś co jest tylko ozdobą ciała choć boli.  Z kolei " naznacza znak zapytania naskórek" jest dla mnie obrazem tego, że sztuka, tworzenie( np. pisanie)  nie jest ozdobą ( tak jak tatuaż), ma w sobie życie, " pluje". Sam znak pytajnika to niepewność. Dalej pojawia się  po raz drugi,  kobieta w czerwieni. To drugi etap. Reanimacja.Ona tańczy w piruecie na drewianym parkiecie w bladym świetle świec. Ma na sobie czerwone szpilki. Sama czerwień  kojarzy mi się tu z krwią, z życiem w szerokim znaczeniu, mamy tu też taniec. W ogólnym rozumieniu odbieram to tak, że sama " reanimacja" obudziła w podmiocie życie, jest kobietą z krwi i kości, nie jest już tylko obrazem. Blade światło  odbieram jako coś, co jest nietrwale, daje tylko iskrę zamiast ognia, płomień jest nikły. " Bije dzwon... krzyk nadgarstków w tle"  to dla mnie przejście to atystycznej defibliracji. Koniec poprzedniego etapu. " Purpurowa rzeka , która płynie w dół " i " krzyk nadgarstków"  w tle to obrazy tego, co już było. Czas na kolejny. Dalej, po raz trzeci, pojawia się kobieta w czerwieni.  Jest ona narysowna ołówkiem, naostrzona temperówką i wymazana gumką. Dla mnie to jest obraz tego, że jest to  kruchość, którą można łatwo zetrzeć, jest jednak na tyle " ostra", że naostrzona temperówką. @Mel666 Siostro ! Dla mnie ten wiersz jest wielowymiarowy. Można go odczytać tak,że  nawiązauje do życia podmiotu lirycznego, wtedy kobieta w czerwieni będzie dosłowna czy też  jako,  szeroko pojmowane,   same relacje międzyludzkie. Przychodzi mi także na myśl sam wymiar twórczy. Ostatnim odczytaniem były wymiar duchowy. Wiersz nie daje bezpośredniej odpowiedzi i sam nie kieruje w żadną stronę. Każdy z nas odczyta to sobą. To jest naprawdę wspaniały wiersz, który podniósł moją temperaturę ;), Buziole, Siostro ;)))        
    • @Natuskaa coś w tym jest. Zastanowiło mnie to. Po czym poznać wartość człowieka??? Hm.
    • @kasia652 jeden dzień na raz. Odwagi!
    • @Witalisa ciekawy pomysł! Dobrze opowiedziane również. Masz jakieś belfrowskie zacięcie też?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...