Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Poet Ka

 

Czytam Twój wiersz jako opis przejścia od autentyczności do rytuału. Kiedy serce odmawia posłuszeństwa, włącza się tryb „rzetelnego popierania”:

To czysta ironia. Poparcie staje się formą opresji - jesteśmy „przyparci do muru” przez normy społeczne lub poprawność. Wspieramy, bo nie mamy wyjścia, bo „nie wolno się odwracać”, nawet jeśli jedyne, na co mamy ochotę, to chwila swobody i śmiechu.

Bardzo mądry tekst! 

Opublikowano

@Poet Ka Poruszyłaśl sprawę, która jest istotna w komunikacji międzyludzkiej. Są tematy, których się unika - religia i polityka, a także wiele innych mniej kontrowersyjnych, nie wymagających większego wysiłku. Pozdrawiam.


"Ciężkie tematy do rozmowy to takie, które wymagają emocjonalnego zaangażowania, poruszają kwestie wartości, lęków, traum lub życiowych dylematów. Należą do nich śmierć, nieuleczalna choroba, problemy w relacjach, finansowe trudności, kwestie tożsamości, a także polityka i religia." - zaczerpnięte z Internetu.

Opublikowano (edytowane)

Kilka razy podchodziłam do tego wiersza, istotny. Chyba nie ma innego wyjścia niż podchodzenie do empatii w sposób indywidualny. 

 

Co do ciężkich tematów to sztuka nigdy się ich nie bała, stąd może takie ich nasycenie w sztuce. Z drugiej strony odbiorca też ma swoją odporność na  ciężkość, więc ... po pewnym czasie może mieć dość i... np.wychodzi ze spektaklu :) albo rzuca książką ;)

 

 

 

 

Edytowane przez iwonaroma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Poet Ka

 

jeśli współczuję - to skrzywdzonym

jeśli boleje - to po stracie

a prowokacje niechaj spłoną

z głupotą słow - i durnej masie

 

staram się myśleć i być sobą

do muru serca nikt nie przyprze

czasem odchodzę stoję obok

bo "siła tłumu - dobra wyższe"

 

ale tym tłumem ktoś steruje

bandą gamoni nieduczonych

i tych "dóbr wyższych" nie kupuje

ja jestem sobą! Boże pomóż!

 

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie chcą cię widzieć pod osłoną nocy, o nie. Na srebrnym talerzu jeść złotych rozgwiazd. Ocean wyrzucił je na rozbitej klepsydry piasek. Mackami sięgają nieba, umierając na dnie odbitych pomruków fal. Płynie nurt niezatapialny, mąci światło latarni, podbija statkom kadłuby. Kołysze we mgle ze srebrnych nici hamaki, śpią w nich tajemnice. Zaklęte w gwiezdnym pyle, rozświetlą kompasu kierunki. W oku lunety nie widać kresu horyzontu. W marynarskim kole toczy się tęsknota za szyfrem. Zacumować już nie ma gdzie.   Słychać wrzask mew, ich białe skrzydła tną wstający świt. Wyrasta nadzieja z nagich koron drzew, drapią jego twarz. Milczy. Pogłębione bruzdy okrywa kobaltowej toni cierń. Zapada w bieli, głęboko się skryje, za puchem szarym, zaczeka. Zanim kurtyna uderzy w grunt, wypali w niej siatkę do połowu ryb. Skąpie w niej swoje czyste dłonie. Z bryzy wyrzeźbi bałwany. Opadnie z impetem naturalnej siły, odbije w tafli spojrzenie i rozproszy się w złudzeń mgnieniu. Widok rozciągnie się nie skończony, kulę ściśnie mocniej atmosfera.  
    • dziwność  nie zna granic    cóż za pogoda  upały  nic mi się nie chce  jak byłem młody ... niestety  dziś trzeba dźwigać  dwadzieścia jeden lat …   ojciec powiedział    już chciałem  cię synu skreślić    ale ...   DOPÓKI MARZYSZ  WSZYSTKO PRZED TOBĄ    i spojrzał na mamę    ONA  ONA CHYBA JUŻ... przestała    a przecież  taka śliczna i młodziutka    JA NIGDY  NIE PRZESTANĘ MARZYĆ    7.2026 andrew  Sobota, już weekend  dziś młodość często zmęczona życiem  a my …   nie przestawajmy MARZYĆ   
    • @karenka @Marek.zak1 dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • nie wstydźmy się łez one są jak lek który pomaga zrozumieć trudne dni   one nie muszą boleć czasami pomagają zrozumieć to coś   nie ukrywajmy ich niech zdobią naszą zmęczoną twarz   Nie wstydźmy się łez to nie przegrana to prawda która pomaga żyć      
    • Niezwykle mocna satyra... czytelna metafora władzy jako lalkarza – świetnie oddaje poczucie kontroli i manipulacji systemowej...pozdrawiam serdecznie* 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...