Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Somnia

Użytkownicy
  • Postów

    14
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Somnia

  1. @karenka dziękuję ci @Berenika97 dziękuję za twoją opinię
  2. W swojej ciemności mam wtórną twarz I każdy niepewny krok pozbawia mnie tchu Tak chciałabym móc wychylić się Poza krawędź luster poza krawędź drzwi Lecz między nami powiem nic nie jest po staremu Mam w sobie okruchy otuchy A mową odsłaniam się niby lilie tulipany A mową podlewam swój cień w upale Dopiero kiedy mrużę powieki Wszystko wydaje się podobne Pozbawione prawdy Najchętniej więc otwieram oczy Niechaj ciemność mnie tak nie tuli Nie chcę umrzeć w objęciach życia Splamionego czarnym tuszem omotania Owijam się w kokon modlitwy łez Udając liść, suchy jak zwój Bez podsłuchiwań pająka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...